atylla napisał(a):
Wcześniej mieszkańcy późniejszych ziem polskich prowadzii bardzo ożywiony handel z Imperium Rzymskim, a nie pamiętam żeby został opublikowany choć jeden pochówek Rzymianina
Może dlatego, że Rzymianie niezwykle rzadko sami zapuszczali się nad Bałtyk – choć ponoć był jeden taki za Nerona. No i jest hełm legionisty z Siemiechowa (czy jakoś tak...).
Koncepcja o udziale Skandynawów (bo „wiking”, ta raczej określenie profesji, niż narodowości) w tworzeniu się państwowości Słowian jest stara, ale jara...
Rzecz w tym, że czasami próbowano przenosić na grunt Polski sytuację znaną z Rusi. A tam, jak powszechnie wiadomo, podstawy państwowości zostały zorganizowane przez Ruryka i jego braci oraz drużynę. Sam Ruryk był Rusem/Waregiem = Szwedem. Na zasadzie podobieństwa próbowano u nas dowieść, że Mieszko I był z pochodzenia Skandynawem – świadczyć o tym miał ponoć jego imię Dagome. Ta koncepcja jest oczywiście pomyłką i dziś już chyba nikt (?) tak nie twierdzi. Inna sprawa, że kontakty dynastyczne ze Skandynawią były – w końcu siostra Bolesława Chrobrego – Świętosława/Sygryda Storrada była żoną Eryka Zwycięskiego i urodziła mu Olafa Skotkonunga, a później poślubiła Swena Widłobrodego i wydała na świat króla Danii i Anglii – Kanuta Wielkiego. No ale to raczej wpływ Słowian(ek) na historię dynastyczną Skandynawów :1
A co do wojowników skandynawskich w państwie polskim, to byli na 100%. Wiemy o tym nie tylko ze znalezisk, ale i ze źródeł pisanych – Jomsvikingasagi. To wszak B. Chrobry zaprosił dzielnego Palnatokiego do Jomsborga, czyli Wolina. Jestem też przekonany, że Skandynawowie służyli bezpośrednio naszym władcom – ilość ewidentnie wikińskiej broni wyciągniętej z jeziora lednickiego czy Giecza jest powalająca. Niby można kombinować, że ta broń to „importy” – ale wtedy byłoby trochę nadreńskiej (najlepszej w tym czasie), czeskiej, itp. A jest niemal wyłącznie skandynawska... Zresztą służba Skandynawów w innych państwach była niemal powszechna. Skoro nie wstydzili się ich zatrudniać jako gwardię przyboczną Cesarze bizantyjscy, to niby dlaczego nasz Mieszko czy Chrobry mieliby rezygnować z najbardziej walecznych ludzi tamtych czasów?