https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Jak szybko dawniej podróżowali https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=29&t=21896 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Jack [ wtorek, 7 lutego 2006, 12:22 ] |
| Tytuł: | Jak szybko dawniej podróżowali |
Przy okazji czytania różnych opowiadań historycznych często zastanawiam się jak szybko ludzie dawniej się przemieszczali. Chodzi mi o drogę np. w km przebytą w czasie dnia lub doby przez: - pieszego latem - pieszego zimą - konnego latem - konnego zimą - z podwodami lub bez podwód - wóz jadący latem i zimą z podwodami lub bez podwód - sanie z podwodami lub bez podwód i podobne. Jestem ciekaw w jakim czasie np. mozna było przejechać z Krakowa do Gdańska, co ile km robiono postoje na nocleg itp. Czy spotkaliście się że w zimę (konkretnie chodzi o słynną zimę 1812 roku) można było trasę z Rosji przebyć powozem i jak szybko, czy konieczne były jednak sanie. Jeżeli ktoś ma jakieś informacje lub linki do odpowiednich stron to poproszę. |
|
| Autor: | jankos [ wtorek, 7 lutego 2006, 18:14 ] |
| Tytuł: | |
Witam. Postaraj się o książke "Ludzie gościńca" Bohdana Baranowskiego - jest tam troche informacji na ten temat, cała ksiązka jest zresztą ciekawa. Pozdrawiam - jankos. |
|
| Autor: | Test [ środa, 8 lutego 2006, 01:48 ] |
| Tytuł: | |
Pozdrowienie Czytającemu ! Krzyżacy starali się budować zamki co około ... - jeśli się nie mylę - 30 kilometrów (czy dobrze pamiętam?). Taką odległość można było pokonać pieszo i konno w ciągu jednego dnia bez przysłowiowego "pęknięcia żyłki w oku". Rycerze w habitach nie powinni spędzać nocy poza konwetem, więc takie odległości gwarantowały, że w podróży po państwie zakonnym zawsze znajdą schronienie w jednym z domów zakonnych. Dochodziła jeszcze sprawa sygnalizacji wizualnej, ale to inna sprawa. Te 30 km postaram się jeszcze jakoś sprawdzić w literaturze (jest prawie pierwsza w nocy). Taki dystans pokonuje się pieszo teoretycznie w ciągu 6 godzin, bo piechur (do dziś ;) ) porusza się średnio w tempie 5 km/h. Oczywiście przy tak długim dystansie trzeba doliczyć niezbędne przerwy na odpoczynek, zapewne dawniej były potrzebne krótsze, bo ludzkość była zaprawiona w dreptaniu. :pa Test |
|
| Autor: | ljc [ środa, 8 lutego 2006, 10:23 ] |
| Tytuł: | |
witam, te 30 km brzmi rozsądnie dla pieszego (i konnego pewnie też) - w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę z W-wy - idzie sie dziennie 30-35 km - takie są mniej więcej odcinki - co prawda dziś ludzie mają bomble i inne takie na stopach, ale kiedyś bardziej zwyczajni musieli być do chodzenia, zwłaszcza że do dziś można trafić na pielgrzymce wyjadaczy-zawodowców - żylastych gości koło 40-stki :) , którzy idą z pełnym plecakiem (kompletny ekwipunek - ciuchy, namiot, karimka, śpiwór etc) i nie mają z tym najmniejszego problemu... |
|
| Autor: | Warkon [ środa, 8 lutego 2006, 17:19 ] |
| Tytuł: | |
Trzy lata temu byłem na WAPM (Warszawska Akademiska Pielgrzymka Metropolitarna). Był taki jeden dzień, że zrobiliśmy 50 - 52 km. Szedłem w legionie (tak to chyba się nazywało) z harcerzami, żołnierzami (Polacy, Niemcy, Czesi, i ktoś jeszcze) i więźniami, więc my zawsze nocowaliśmy najdalej i bardzo często rano musieliśmy się wracać. A co mają powiedzieć Ci ze Szczecina; podziwiam. Dziennie można przejść 50 km, bez więkrzych problemów (z plecakiem oczywiście). Tyle zgobiłem po polaży z grupą osób, w której było kilku 10-latków, Ale wcześniej trzeba się wcześniej trochę rozruszać. Byćmoże dawniej podróżowali z większymi bagażami i mieli nieco gorsze obuwie i "plecaki" ;) |
|
| Autor: | 111 [ środa, 8 lutego 2006, 19:46 ] |
| Tytuł: | |
Kiedyś miałem podobny problem z ustaleniem jak szybko rozchodziły sie informacje. Jak dzięki temu manipulowano i jaki wpływ miało to na pewne decyzje. Pamiętam, że było gdzieś napisane, jak to o śmierci niemieckiego cesarza, dowiedziano sie w Moskwie po trzech tygodniach i był to bardzo szybki czas dotarcia tej wiadomośći Wówczas czas przekazywania informacji był równy czasowi przemieszczania się człowieka. Choć czasem używano też gołębi, ale to na krótsze dystanse.(ale dokładnie nie wiem )lub sygnałów świetlnych i dżwiękowych, które miały jednak spore ograniczenia. Wprowadzenie technicznych środków łączności szybszych od podróżującego człowieka - to był chyba pierwszy krok w kierunku globalnej informatyzacji świata. Pamiętam też , że istniały miary odległości skorelowane z odleglościami jakie może pokonać pieszo i konno. pzdr 111 |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|