Witam
anonimus napisał(a):
Z tego co wiem takie kute
były używane tylko w jakiś ważnych budowlach bo nikogo
biednego nie byłoby stać na nie. (...)
Wole nie pokazywać archeologowi
bo na budowie oznaczałoby to wstrzymanie prac
a i tak nic nowego tam nie znajdzie.
Gwoździe te nie są ze srebra, ani ze złota.
Żelazo to jeden z najstarszych i od epoki żelaza
najlepiej dostępnych metali (oraz najtańszych).
Nie ma więc powodu, aby chłopa (nawet w średniowieczu)
nie było stać na kilka gwoździ przy tak poważnym
przedsięwzięciu, jak budowa domostwa (przynajmniej
do związania kluczowych elementów konstrukcji). Choć
oczywiście jak się uparł, to nie musiał stosować
gwoździ.
Argument, że coś jest wartościowe bo jest kute,
w odniesieniu do przedmiotów sprzed kilkuset lat
jest chybiony. Wtedy wszystko było kute, nawet
pieniądze (bite młotkiem). To dopiero z dzisiejszej
perspektywy (gdy wyręczamy się tanimi przez swą
powtarzalność maszynami) wydaje się nam, że kute jest
drogie.
Bez obaw, z powodu tych dwóch gwoździ żaden archeolog
nie wstrzyma Ci budowy. Zresztą na tym forum też je widzą.
Na marginesie dwie uwagi techniczne.
Wspominasz o rozmiarze gwoździ, ale jaki on jest
musimy się jedynie domyślać, bo nie postarałeś się
o wyskalowanie zdjęć (np. przez dodanie linijki).
Przypominam też o konieczności przycinania zdjęć
do rozmiaru strony forum. Zdjęcia, które zamieściłeś
są za szerokie i rozpychają tekst, przez co konieczne
jest dokuczliwe przewijanie ekranu podczas czytania
(syndrom głowy kibica tenisa ziemnego).
:pa
Test