Otoz pare tygodni udalo mi sie zorganizowac wykopy z archeo. W wielkim skrocie:
Otworzylismy dwa wykopy na polu blisko miejsca, gdzie rok temu trafilem pochowek wojownika. Cala akcja trwala dwa dni i toczyla sie dosyc wolno, gdyz dostalismy wytyczne zdejmowania paru cm ziemi jednorazowo z ok 30m2 :666 . Na stanowisku znajdowalismy sporo zdobionych kawalkow urn, co trzymalo nas w
nadziei trafienia czegos ciekawszego. Kiedy juz kazdy zaczynal watpic w koncu po paru godzinach kopania udalo sie trafic grob jamowy - jak sie potem okazalo mocno zniszczony przez dol na kartofle. W ziemi miedzy kawalkami kosci i ceramiki wyszedl jeszcze zelazny rytulnie zgiety nozyk, oraz polowa nozyc. Zwroccie uwage jak patyna ogniowa ochronila je przed utlenieniem - nawet po 2 tysiacach lat w ziemi...
Widok na wykop z dolu
[ img ]
Wyklad nt. profilu grobu
[ img ]
Pierwsze wieksze trafienie - polowa nozyc :)
[ img ]
A to co wystaje z ziemi?
[ img ]
Taki nozyk
[ img ]
Kawalek zdobionej ceramiki
[ img ]
I zblizenie na nozyce
[ img ]
Przy okazji wielkie dzieki dla czlonkow ekipy, czyli : Naszego archeologa Marka U. :) , Konsosa :za , Martina :1 , Passego :skromny , Ireny ;) , oraz Budziego :piwo
pozdrawiam