Teraz jest poniedziałek, 19 stycznia 2026, 17:32

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: 25 ROCZNICA
PostNapisane: środa, 13 grudnia 2006, 14:05 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): piątek, 18 listopada 2005, 19:00
Posty: 27
Lokalizacja: JURA
25 lat temu komuniści wypowiedzieli wojnę NARODOWI POLSKIEMU
Macie jakieś osobiste wspomnienia (oprócz tego że nie było teleranka)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 grudnia 2006, 14:53 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): piątek, 27 sierpnia 2004, 22:58
Posty: 1600
Lokalizacja: EU
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, jak wziąć pod uwagę co by było gdyby tego nie było, to wszystko diametralnie zmienia postać rzeczy.

Za młody byłem aby coś szczególnego pamiętać , tym bardziej że mieszkam w małym mieście i czołgi po ulicach nie jeździły.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 grudnia 2006, 15:15 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 28 września 2005, 13:49
Posty: 2401
Lokalizacja: Arschbackenhausen
Witam , pozdrawiam .

Osobiscie pamietam z tego dnia :
- Brak teleranka , "staly" program w TV przez caly dzien prowadzony przez osobe w czarnych okularkach :drap czy byly czarne ... nie wiem bo telewizor mieli moi rodzice wtedy czarno-bialy ... wiec moze i uw gosc mial rozowe okularki :jump .

Ale jak to juz kiedys moj ulubiony satyryk wspomnial : " ... a u drzwi stanie zaloga "dzi" ... "
Moze uratowal narod polski ten nasz spawacz od wiekszej masakry .

Pozdrawiam - Piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 grudnia 2006, 15:49 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 14 czerwca 2005, 17:21
Posty: 267
Witam, ja osobiście stanu wojennego nie pamiętam ale do NEUDORF'a. Wywołali wojnę narodowi polskiemu tak? Nie słuchaj tylko panów w garniturkach z TV tylko poczytaj gazety i wypowiedzi ludzi którzy to przeżyli. Fakty są inne wg badań CBOSu polacy popierający stan wojenny to grupa ludzi rzędu 50% inni albo nie mieli zadania albo byli przeciwni (z czego przeciwnych 17%) 18% zdeklarowało się że stan wojenny był szczególnie porządany. Nie wierzę w wypowiedzi polityków tylko szarego społeczeństwa.

Pozdrawiam Stachu :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 grudnia 2006, 16:53 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
SQ5JRS Stachu napisał(a):
Witam, ja osobiście stanu wojennego nie pamiętam ale do NEUDORF'a. Wywołali wojnę narodowi polskiemu tak? Nie słuchaj tylko panów w garniturkach z TV tylko poczytaj gazety i wypowiedzi ludzi którzy to przeżyli. Fakty są inne wg badań CBOSu polacy popierający stan wojenny to grupa ludzi rzędu 50% inni albo nie mieli zadania albo byli przeciwni (z czego przeciwnych 17%) 18% zdeklarowało się że stan wojenny był szczególnie porządany. Nie wierzę w wypowiedzi polityków tylko szarego społeczeństwa.

Pozdrawiam Stachu :1

Nie pamietasz powiadasz .......... ale tk sie zlozylo ze ja troche pamietam .... wscieklosc ludzi, rozgoryczenie i jakies powszechne otepienie ............ jednak to prawda ze ludzie zapominaja ....... teraz robi sie z Wojtka bohatera narodowego niemalze, bo rzekomo rozstrzygnal owczesny dylemat wejda/nie wejda :666 .......... Ruscy mieli inne priorytety, Afganistan z bogatymi zlozami ropy, do ktorego wybrali sie z pomoca internacjonalistyszna poltora roku wczesniej ,a na Wojtka naciskali zeby zrobil porzadek silami wlasnymi , co tez jak pokazuje historia uczynil............ robienie z niego teraz niemal Konrada Wallenroda jest w moim odczuciu zenujace.
...........a badanie opinii publicznej ....... no coz kolega wybaczy, ale po ostatnich cyrkach pod nazwa badanie preferencji wyborczych w wyborach 2005 roku , CBOS w moim odczuciu jakos przestal byc wiarygodny.
Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 grudnia 2006, 19:17 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): niedziela, 14 maja 2006, 13:23
Posty: 13
aa


Ostatnio edytowano piątek, 18 kwietnia 2008, 08:13 przez dd_bart, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 grudnia 2006, 21:34 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): poniedziałek, 1 grudnia 2003, 01:07
Posty: 314
WITAM

Tak się Argo składa że ja też pamiętam dobrze czasy stanu wojennego.
Mieszkałem wtedy prawie w centrum Warszawy na Woli tuż przy komendzie na Żytniej,
więc trochę gazu łzawiącego się nałykałem.Trochę poganialismy się z Milicjantami
w czasie godziny milicyjnej,ale zapewniam że nigdy włos ani moim kolegom
z głowy nie spadł z tego opowodu.
Chwała Wojtkowi za to że rozegrał tą sytuacje w ten właśnie sposób.
Gdyby to zrobili Rosjanie to podejrzewam że w porównaniu do tego co by się działo
armatki wodne i gaz łzawiący,byłby tylko śmiesznymi zabawkami w walce z ludźmi.
Oczywiście były ofiary ,ok 100 osób oficjalnie .Na pewno pośrednich ofiar tych wydarzeń jest
więcej.Ale kto policzył ofiary systemu po 89 r -nikt??? Wszystko jest cacy nie???
Gwarantuje ze takich ofiar jest dziesiątki razy wiecej.

Napisałes Argo: .... wscieklosc ludzi, rozgoryczenie i jakies powszechne otepienie ............

To prawie tak jak w dużej części dzisiejszego społeczeństwa.
W tamtych czasach nie było prawie nic ,ale ludzie mieli jeden wielki skarb ,jakim była zwykła
ludzka godność. W dzisiejszym "raju" dla sporej części społeczeństwa to puste słowo

Niestety ludzie którzy wtedy protestowali ,walczyli i ginęli za Ojczyznę nie OTAKE Polskę walczyli.


Jeszcze jedna sprawa dotycząca pikiet pod domem Generała.
Rozumiem ludzi którzy stracili swoich bliskich i łącze się w z nimi bólu,ale jakie moralne prawo
przebywania w tym miejscu maja jacyś śmieszni aktywiści ,którzy swoją wiedzę o tych wydarzeniach
wynieśli wyłącznie z literatury i nie zawsze bezstronnych opowieści.
To czy był zdrajcą ,czy bohaterem oceni historia i przyszłe pokolenia ,ale dopiero po śmierci tego człowieka.


Pozdrawiam PIŁA


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 grudnia 2006, 22:59 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): środa, 27 października 2004, 22:09
Posty: 117
Lokalizacja: Warszawa
Rzadko już dziś wracam myślą do tego co działo się w kraju 25 lat temu, ale taka okrągła rocznica i wypowiedzi kolegów na forum skłaniają mnie do refleksji. Dla większości kolegów na forum rok 1980 to tylko historia, albo co najwyżej wspomnienie z głębokiego dzieciństwa, kiedy to demonstracje i bitwy z milicją w Warszawie mogły wydawać się czymś w rodzaju emocjonujących podchodów. Także każdemu kto nie był świadkiem tych wydarzeń jako w miarę świadomy lub wchodzący w dorosłość człowiek, łatwiej jest dzisiaj może podchodzić do sprawy na chłodno i rozkładać winę po równo czy doszukiwać się u realizatorów stanu wojennego szlachetnych motywów, albo nawet i robić z nich mężów opatrznościowych. Dla mnie gen Jaruzelski na zawsze pozostanie sowieckim namiestnikiem dla którego wówczas interes ZSRR był najwyższą wytyczną i który nie potrafił sobie wyobrazić innej Polski innej niż zależna o od wschodniego sąsiada. Trzeba przyznać, że Jaruzelski miał sporo szczęścia z historycznego punktu widzenia. Stan wojenny nie pociągnął za sobą tysięcy ofiar, ale było to raczej rezultatem słabszego niż spodziewany oporu społeczeństwa, które łatwo dało się zastraszyć, nie zaś szlachetnej łagodności WRONu. W plan stanu wojennego wkalkulowane były znacznie wyższe straty i ofiary. W końcu te 120 tys wojska i milicji na ulicach miało ostre naboje w magazynkach, a na wszelki wypadek rozwinięto kilka szpitali polowych, bo trupów miało być dużo więcej. Tak więc ponieważ okazało się że z dużej chmury mały deszcz, dziś generałowi przybywa zwolenników uważających go za patriotę, który w miarę łagodnymi środkami ocalił ojczyznę, a on sam się pewnie tego 25 lat temu nie spodziewał.

pav


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 14 grudnia 2006, 00:10 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): poniedziałek, 27 marca 2006, 14:29
Posty: 1515
Lokalizacja: Ducatus Tesinensis
Koledzy.Ja akurat miałem pecha i byłem w stanie wojennym w wojsku,i było nas więcej na ulicach niż mój przemdmóca pisze.Ale w magazynkach to mieliśmy" gówno" a nie naboje.A poza tym kto z nas,nawet gdyby były pełne i choć wierzyłby gen.Jaruzelskiemu użyłby ich :que :que :666 Co do oceny tego pana, to stacjonowaliśmy obok zaprzyjażnionych jednostek Wlk.Brata ze wschodu(Na Dolnym Śląsku)i ci nasi"koledzy"jednoznacznie się wypowiadali będąc cały czas w pogotowiu co będą z nami robić.I oni doskonale wiedzieli,że my nie pójdziemy z nimi razem tylko przeciwko nim.Czekali również z utęsknieniem nasi bracia z zachodu:"Ci dobrzy prawdziwi i sprawiedliwi Niemcy ,pogrobowcy dzielnego. prawdziwego i rycerskiego WH"",a ponadto sąsiedzi z południa,którym udzieliliśmy bratniej pomocy w 1968 r.lądując im na plecach.Najgorzej jak się wypowiadają ludzie,którzy w tym czasie na księdza "Zorro"wołali,albo nawet jeszcze nie byli w planie.Oczywiście nasz Wielki Były Brat ze Wschodu nigdy nie chciał aby w Polsce działy się takie rzeczy;jak ten Jaruzelski mógł sobie na coś takiego pozwolić :que :que :que Przecież,gdyby nawet oddał władzę "Solidarności"to "ONI"jako kraj wiecznie miłujący pokój :wq wyraziliby na to zgodę,ba nawet udzielili by błogosławieństwa jak np.na Węgrzech, czy np.w Afganistanie :( :wq :wq :666 :


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 14 grudnia 2006, 00:10 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Osobiście ten dzień kojarzy mi się z wizytą ok 01.00 w nocy i szescioma s.k.u.r.w.y.s.y.n.a.m.i którzy grzebali w moich rzeczach i zabrali ojca na pół roku. Pamietam jeszcze transportery na ulicach i przez 2 miesiące raz dziennie przymusowa wizyta na posterunku milicji bo matka miała dozór.
W swietle ujawnionych dokumentów z ZSSR wynika, że to jaruzelska gnida domagała sie pomocy militarnej, gdyz nie ufała własnej armii. Jak otrzymał negatywną odpowiedź to żebrał chociaz o jakis dokument w tej sprawie by /jak to wyraził/ mieć alibi w kraju. Wypowiedział wojnę własnemu narodowi ,a za to jest tylko jedna kara - nie ma jej niestety w naszym kraju.
Najbardziej mnie zadziwia fakt wyprania mózgów tak dużej części społeczeństwa, która dała sobie wmówić jakąś nadchodzącą konfrontację. Przez nich wszystkich jestesmy o tyle lat zacofani. Jeszcze jedno. Kto próbuje porównać tamte czasy do współczesnych i twierdzi, że było lepiej to niech wykupi bilet do Korei Pn, Białorusi albo na Kubę i oddajcie samochody, telefony komórkowe, kolorowe telewizory, mieszkania własnosciowe, jeansy, adidasy, kiełbasę, szynkę, masło, PASZPORTY, wolne wybory, brak cenzury ........, a zacznijcie reglamentowac sobie kosci rosołowe.
Na zakończenie dodam iż plany wprowadzenia stanu wojennego powstały jeszcze przed porozumieniami sierpniowymi w 1980 roku !!! Więc jaka nam groziła wtedy interwencja ? No i nie nalezy zapominać o tym iż nawet w świetle komunistycznego prawa WRONa jak i stan wojenny były nielegalne.


Ostatnio edytowano czwartek, 14 grudnia 2006, 00:44 przez Jacek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 14 grudnia 2006, 00:40 
Offline
Plutonowy
Plutonowy

Dołączył(a): niedziela, 7 marca 2004, 21:58
Posty: 43
Lokalizacja: prawie Prusy
ARGO, szkoda zdrowia.
Niektórzy kojarzą jak w dowcipie o skinie, który uratował babci życie - przestał ją kopać.
Mam być wdzięczny, że dzięki wyprowadzeniu wojska na ulicę nie stało się TO COŚ. COŚ straszliwego. Mianowicie przewodnia siła narodu nie zrezygnowała z władzy. Zahibernowano na kilka lat szambo. I tyle.
Ponad 15 lat propagandy zrobiło swoje. Ludziska nie myślą - co Wojciech właściwie uczynił, ale - co by to mogło być.. Bo to Ruskie, panie.. Bo ta ekstrema.. Bo nie można tak drażnić mocarstwa..
A może były alternatywne rozwiązania?
A skąd zatroskanie losami narodu u człowieka wsławionego w 1968 i zwłaszcza-w 1970r?
Mierny aparatczyk, człowiek niespecjalnie lotny, karierowicz. Akurat nadający się do roli.

Miałem nieprzyjemność przeżyć za młodu lata 80. Pewnie, że młodość zawsze wspomina się miło. W tzw. "życiu osobistym" radziliśmy sobie nieźle. Reszta natomiast -to syf. Żałuję, żę młodsi koledzy nie mogą zapoznać się z ofertą rozrywek, sklepów, "dóbr materialnych", możliwości rozwoju.. z tego okresu PRL.
Nie piep..cie więc sloganów rodem z osiedli resortowych. Zadajcie sobie odrobinę trudu - i poczytajcie fakty historyczne z tego okresu. Jeśli się wam nie chce (albo nie ufacie historykom), oglądajcie filmy Barei.
I myślcie samodzielnie.

Pewnie trzeba zamykać wątek, bo się narobi..


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 14 grudnia 2006, 06:25 
Offline
Lew morski

Dołączył(a): wtorek, 9 września 2003, 12:54
Posty: 603
Lokalizacja: Gdańsk
Kolego Gobo - wlasnie zastanawialem sie co tu madrego napisac i wlasciwie tylko podpisac sie pod twoim postem. Jaruzel powinien isc pod sad - bo idac dalej tokiem rozumawania o wyborze mniejszego zla trzebaby potepic rzad przedwojenny, ze przeciez mogl oddac Hitlerowi korytarz a z czasem cala Polske co by pewnie uchronilo nas od nieszczesc, juz Mieszko mogl sie wykazac takim patriotyzmem i "po prostu" piszemy oddzielnie - błąd ortograficzny!!! pasc na kolana przed wrogami, oddac im swoja zone i otworzyc bramy do swoich grodow -pewnie mniej poddanych zgineloby - tylko gdzie bysmy dzisiaj byli? Stan wojenny to bylo ostatnie westchnienie czerwonego betonu, ktore nas cofnelo conajmniej o 10 lat. Ja w przeciwienstwie do niektorych kolegow naocznie widzialem bestialskie katowanie przez ZOMO, widzialem propagandowe programy o tzw. listach proskrypcyjnych i szykowanej "krwawej lazni" - glownym dowodem byly palki z wyrytym napisem "Bog, honor i ojczyzna" to byla zenujaca propaganda nie porownywalna z niczym innym - tym bardziej, ze ta opozycja caly czas byla pokojowa(co denerwowalo nas mlodszych), pokojowa do bolu, bylo haslo Walesy o ktorym sie dzis nie mowi "socjalizm -tak, wypaczenia-nie". Pamietam tez komentarz wieczorem 16go grudnia 81 jak poinformowano Polske o kolejnych ofiarach w Wujku, mowiac jednoczesnie, ze milicjantom nikt nie przywroci zdrowia itd. Pamietam jak w szkolach szykanowano za wlasne zdanie, nawet za noszenie krzyzyka na szyi. Pamietam jak wzywano rodzicow do szkoly bo osmielilem sie niezgodzic z nauczycielem w sprawie Katynia, pamietam rewizje, aresztowania, jedynie sluszna prase. Pamietam tez , ze Ruscy nie musieli nigdzie wkraczac - oni tu "po prostu" piszemy oddzielnie - błąd ortograficzny!!! byli a do pomocy mieli swoje wierne psy - Jaruzelski stroi sie w szatki patrioty i jak mowia obecne sadaze duza czesc spoleczenstwa wierzy w te bajki - ja mysle, ze w tych 50% sa glownie Ci co stanu wojennego nie widzieli lub byli wsrod tych, ktorzy czerpali z niego profity.To w ogóle temat na dluzsza dyskusje.Pozdrawiam wszystkich zwolennikow kary dla Jaruzela!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 14 grudnia 2006, 11:14 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): piątek, 18 listopada 2005, 19:00
Posty: 27
Lokalizacja: JURA
Moja ocena stanu wojennego jest zbieżna z poglądami PITA i FDJ .
Osobiście widziałem jak babcia ze stojącymi przy SKOCIE żołnierzami łamała się opłatkiem
mówiąc że ma wnuka w ich wieku który służy gdzieś w Polsce i bardzo się o niego boi.
Młodzi żołnierze mieli w oczach łzy.(z taką armią jaruzelski tej wojny nie mógł wygrać)
Takich obrazków w TV było więcej . Bolszewicka propaganda mówiła -całe społeczeństwo popiera
wprowadzenie stanu wojennego.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 14 grudnia 2006, 12:28 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): piątek, 27 sierpnia 2004, 22:58
Posty: 1600
Lokalizacja: EU
Na ten temat zawsze będą zdania podzielone, tak samo jak na temat płk. Kuklińskiego. każdy ma swoje zdanie i osobiście uważam że tak jest dobrze , po co kogoś innego na siłę przekonywać do swoich poglądów?
Osobiście sądzę że wielki brat zza wschodu, nie pozwolił by na początku lat 80 aby ktoś chciał się wyłamać z bloku, bo pociągnęło by to następne kraje Układu, radzieckie i pewnie czechosłowackie czołgi jeździły by po naszych ulicach i na pewno nie byli by dla nas mili czy też przyjaźnie nastawieni.

Aha - Argument nie których o komputerach i kolorowych telewizorach jest dosyć kiepski :666 Nawet gdyby trwała komuna to te dobra luksusowe i u nas by zawitały, choć z opóźnieniem i trudniejszym dostępem. Problem poprzedniego ustroju to była gospodarka odgórnie planowana, głównie dlatego niczego nie było w sklepach.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 14 grudnia 2006, 17:20 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): wtorek, 28 grudnia 2004, 17:02
Posty: 2039
Żeby nie powtarzać tego co zostało napisane wcześniej powiem tylko, że mogę podpisać się pod tym co powiedzieli Neudorf, Argo, Paviano, FDJ, Gobo i Pit. Ci, którzy nie pamiętają atmosfery tamtego czasu i nie doświadczyli bezpośrednich kontaktów z "władzą ludową" nigdy nie zrozumieją rozgoryczenia wielu świadków wydarzeń okresu stanu wojennego. To nie tak miało być! Kaci nadal pozostają bezkarni, a ofiary nie zostały pomszczone.
Pozdrawiam wszystkich mających podobne odczucia.
SZZ
dawny uczestnik podziemnego NZS UW


Ostatnio edytowano piątek, 15 grudnia 2006, 10:28 przez SZZ, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL