https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Zamek w Mirowie
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=29&t=378
Strona 1 z 2

Autor:  muzzy [ środa, 29 maja 2002, 00:08 ]
Tytuł: 

Witam <BR>Mam jedno pytanie - czy ktos orientuje sie, gdzie w okolicy zamku w Mirowie (jura krakowsko-czestochowska) znajdowal sie oboz wojsk szwedzich? <BR>

Autor:  knoczek [ czwartek, 17 października 2002, 13:34 ]
Tytuł: 

ja mieszkam ok 8km od mirowa ale błąd ortograficzny!!! gdzie sie znajdował taki obóz zresztą pierwsze o tym słysze.jestem ciekawy gdzie sieo tym dowiedzialeś.pozdrawiam

Autor:  muzzy [ poniedziałek, 21 października 2002, 20:40 ]
Tytuł: 

Tę informację znalazł gdzieś mój kolega - podobno był gdzieś w okolicy oboz - jedyny problem to lokalizacja.

Autor:  jms-bytom [ wtorek, 22 października 2002, 19:56 ]
Tytuł: 

Z reguly chyba nikt w tych czasach nie szturmowal zamku z marszu,wpierw zakladano oboz a dopiero potem atakowano.I nawet gdyby zamek sie poddal to nie zakwaterowano by calej armii na tak malej powierzchni. <BR> <BR>Czyli oboz powinien byc. <BR>

Autor:  muzzy [ środa, 6 listopada 2002, 03:21 ]
Tytuł: 

I o to chodzi - tylko czy ktos wie, od ktorej strony podchodzili Szwedzi? teoretycznie oboz mogl byc wszedzie - zamek w Bobolicach tez byl niedaleko, wiec prawdopodobnie wystarczyl jeden oboz na dwa zamki - wiadomo, ze zostaly zniszczone prazez Szwedow w 1657 roku

Autor:  Maciek (cobra67) [ wtorek, 28 stycznia 2003, 19:25 ]
Tytuł: 

HA moje zdanie jest takie: obóz był ale już go nie ma! Pewnie był na terenie dzisiejszych pól i wszystko już dawno jest rozorane i wyrównane najpierw przez konie a dzisiaj przez głęboką orkę i nasze super "Ursusy" <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif">

Autor:  Robi [ środa, 29 stycznia 2003, 09:29 ]
Tytuł: 

<!-- BBCode Quote Start --><TABLE BORDER=0 ALIGN=CENTER WIDTH=85%><TR><TD><font size=-1>Quote:</font><HR></TD></TR><TR><TD><FONT SIZE=-1><BLOCKQUOTE> <BR>On 2003-01-28 18:25, cobra67 napisał: <BR>HA moje zdanie jest takie: obóz był ale już go nie ma! Pewnie był na terenie dzisiejszych pól i wszystko już dawno jest rozorane i wyrównane najpierw przez konie a dzisiaj przez głęboką orkę i nasze super "Ursusy" <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> <BR></BLOCKQUOTE></FONT></TD></TR><TR><TD><HR></TD></TR></TABLE><!-- BBCode Quote End --> <BR>To nie oznacza, że jest źle, a wręcz przeciwnie. Głęboka orka ma to do siebie, że może schować fanty, ale i je wyciągnąć na wierzch <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> Także tym bym się nie martwił. Obecność pól tylko w jeden sposób może zaszkodzić - nawozy sztuczne <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_frown.gif">, zeżera toto wszystko <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/nie.gif">
[addsig]

Autor:  Maciek (cobra67) [ czwartek, 6 marca 2003, 12:37 ]
Tytuł: 

Wiecie co? z tego co wiem to "oprócz" pisze się przez "ó" - błąd ortograficzny!!! obozu szwedzkieko szturmującego dwa zamki, był tam jeszcze jeden. Sobieski jak zmierzał pod Wiedeń rozbił się z obozem pod zamkiem w Mirowie. Ale czy cała jego armia też była w bliskiej okolicy zamku to nie wiem. Może macie jakieś info na tem temat? Sobieski ponoć miał namiot rozbity pod murami gdyż sam zamek był już w ruinie.

Autor:  muzzy [ czwartek, 6 marca 2003, 17:56 ]
Tytuł: 

To jest całkiem możliwe. Zamek w Mirowie po zniszczeniu go przez Szwedów pozostawał przez jakiś czas w ruinie. Dopiero po pewnym czasie - niestety nie znam dokładnej daty - rodzina Męcińskich, ktora kupiła w 1651 roku zamek od Jana Korycinskiego postanowiła go częściowo odbudować. Z drugiej strony należy się zastanowić, czy w ciągu praktycznie 25 lat od zniszczenia nie odbudowano go na tyle, by przyjąć takiego gościa w środku, a nie pod murami. <BR> <BR>pozdro <BR>Muzzy <BR>

Autor:  Maciek (cobra67) [ piątek, 7 marca 2003, 16:30 ]
Tytuł: 

Pdobno nie był na tyle bezpieczny(sypały się mury)ale nawet gdyby Sobieski zagościł na zamku to gdzie stacjonowały jego wojska?? Muszę sprawdzić czy jest jakiś potok niedalego zamku (jego okolicy). Szwedzi i Polacy musieli korzystać przecież z wody. Musieli zostawić także jakieś śmieci po sobie. Co o tym sądzisz? Trochę dalej płynie Białka ale czy to nie za daleko?

Autor:  muzzy [ sobota, 8 marca 2003, 02:14 ]
Tytuł: 

Witam <BR>Teraz w pobliżu zamku nie ma żadnego źródła wody. Kiedyś rozmawiałem z jednym ze starszych mieszkańców Mirowa i powiedział mi, że w okolicy dzisiejszego pola namiotowego i parkingu koło niego płynął kiedyś potok. Podobno przed samą wojną potok nawet wylał i zrobiło się rozlewisko <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> Niestety aktualnie poziom wód gruntowych poszedł w dół, w związku z tym potok albo wysechł, albo zszedł pod ziemię. Zresztą przed wojną ta okolica była sporo lepiej nawodniona. Np. 3 km dalej w Niegowie koło kościoła także był strumień, a w okolicy przekaźnika radiowego jeszcze pod koniec lat 60 był zbiornik mały zbiornik wodny. <BR> <BR>pozdrawiam <BR>Muzzy

Autor:  Maciek (cobra67) [ poniedziałek, 10 marca 2003, 10:35 ]
Tytuł: 

Witam <BR>Znalazłeś coś piszczałką w okolicy pola namiotowego co mogło by wskazywać na bytność wojsk Sobieskiego? Ciekawa sprawa z tym strumykiem. Jeżeli tak szybko zmieniają się cieki wodne to ciekaw jestem jak one biegły 400 lat temu... Myślę że podstawową sprawą to zdobycie informacji, ile Sobieski miał już zbrojnych pod Mirowem. Im bliżej był Wiednia tym więcej wojsk polskich i sojuszników się do niego przyłańczało. Jeżeli była by to już duża liczba, to można by się pokusić o sprawdzenie doliny Białki. Dla dużego obozu potrzeba była duża ilość wody. Co o tym sądzisz? <BR><BR><BR><font size=-1>[ Ta wiadomość została zmieniona przez: cobra67 dnia 2003-03-10 09:41 ]</font>

Autor:  muzzy [ środa, 12 marca 2003, 22:52 ]
Tytuł: 

Witam <BR>Niestety nie orientuję się ile wojska przebywało w okolicy zamku. Co do oklic pola namiotowego to trzeba by mieć super cierpliwość - praktycznie w promieniu 200 - 300 metrow od niego co chwilę można trafić na niesamowite ilości kapsli. W lesie też nie jest lepiej - sporo osób w zeszłych latach zakopywało puszki i inne śmieci, tak więc naprawdę trudno trafić na coś ciekawego. Kilkaset metrów od pola kolega trafił na kilka XIX monet niemieckich. Ogólnie w Mirowie praktycznie nie szukaliśmy - zawsze jeździliśmy tam rekreacyjnie ze znajomymi.

Autor:  Test [ czwartek, 13 marca 2003, 02:17 ]
Tytuł: 

W sprawie znikających strumieni. <BR> <BR>Skoro to Jura, to znaczy, że wapień, a skoro wapień, to znaczy, że mamy do czynienia ze zjawiskami krasowymi. A jednym z najbardziej znanych zjawisk krasowych jest podziemny przepływ cieków (w skrajnych przypadkach nawet całkowity brak powierzchniowej sieci wodnej). To bardzo charakterystyczna cecha stosunków wodnych w skałach wapiennych. <BR> <BR>Czasem potoki pokonują pod ziemią spore odcinki, przepływając chodnikami czy też szczelinami utworzonymi w wapieniu. Na świecie znane są przypadki znikania całych rzek - np. w byłej Jugosławii. <BR> <BR>Zapewne i w tym przypadku tak było - po prostu w pewnym momencie potok znalazł ujście w wapieniu i zniknął pod ziemią. <BR> <BR>Z tymi zjawiskami zetnąłem się w teorii i praktyce będąc grotołazem. <BR>
[addsig]

Autor:  johnny40 [ czwartek, 8 maja 2003, 06:14 ]
Tytuł: 

Witam <BR>Co do tematu szczerze nieznam miejscowości ,ani jej położenia ,jednak że pozwole sobie wspomnieć o wznoszonych budowlach i ich zarysie,każdy wiek wybierał sobie dogodne miejsce na ,obrone ,czy utrzymanie ,woda nie była błachostką, jeżeli jej nie było blisko to kopano studnie ,tym zajmowali sie "archeo-różdrzkarze" (w moim nazwaniu) i ci sami duży wpływ mieli co do budowy grodów czy późniejszych twierdz a jeśli chodzi o obóz oblegający czy napadający to wiąże sie to z odległością danej twierdzy ,bespieczeństwo strzału z armaty , muszkietu czy kuszy ,często stanowiły odległość w danych czasach. pozdrawiam i dużo fantów
[addsig]

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/