|
Zapachniało wakacjami.
("...Razem z rzeką czeka las, a tam jeszcze nie ma nas").
Prawie każdy z nas planuje wakacyjne wyjazdy.
Dla mnie wakacje to spotkania z zabytkami.
Przed dwoma i trzema laty spędziłem je
objeżdżając zamki krzyżackie na Pomorzu Gdańskim,
Ziemi Chełmińskiej i Warmii. W zeszłym roku
objechaliśmy z żoną co ciekawsze zamki rycerskie
na Dolnym Śląsku. W tym roku jedziemy na Kaszuby.
Jakie zabytki architektury polecicie mi na Kaszubach
i szeroko pojętych okolicach (prócz Katedry w Pelplinie,
kościoła poklasztornego w Kartuzach z dachem
trumnowym oraz kamiennych kręgów w Odrach i
Węsiorach, bo te już widziałem) ?
To wcale nie muszą być zabytki pierwszego formatu.
Każdy z nas ma jakieś ulubione, które szczególnie
chwyciły go za serce, bo jest w nich jakiś mistyczny
klimat, aura tajemniczości, abo po prostu mają swój
skromny urok. Albo z lokalnego patriotyzmu, bo akurat
one znajdują się w waszych stronach i dobrze je znacie.
Umawiamy się, że polecamy tylko to, co osobiście
widzieliśmy.
Przy okazji kilka moich rekomendacji zabytków, które
widziałem w różnych miejscach Polski.
Jeśli będziecie w pobliżu - zaglądnijcie.
Centralna Polska - romańska kolegiata w Tumie pod
Łęczycą (bo tak dobrze mi znana z "Uroczyska"
Nienackiego). Przy okazji można zaglądnąć na zamek
w Łęczycy i odwiedzić diabła Borutę, a tam wśród
mnóstwa ludowych rzeźb jest jedna "Boruta niosący
rannego partyzanta" - cudo.
Ziemia Chełmińska - Chełmno. Całe miasto, tyle
starych kościołów, średniowieczny układ ulic, mury obrone
a w Rynku w ścianę ratusza wmurowany wzorzec pręta
chełmińskiego. Niedaleko słynne ostatnimi laty
stanowiska archeologiczne w Kałdusie.
Ziemia Chełmińska - wieża b. zamku krzyżackiego
w Brodnicy, nie wiem dlaczego ta, po prostu ładna,
choć wszedłem już na kilkadziesiąt wież. Oczywiście
można i trezba na nią wejść.
Ziemia Chełmińska - ruiny zamku krzyżackiego w
Radzyniu Chełmińskim, za widok ogólny. Nieco dalej
na północ warto zobaczyć zamek w Gniewie. Jeśli jest
się w tym regionie kraju to trzeba wstąpić na lody do
Torunia i m.in. do tamtejszego kościoła NMP.
Oczywiście Malbork - stolica zakonu krzyżackiego
obowiązkowo, wiadomo.
Na Dolnym Śląsku - krzywa wieża, właściwie
dzwonnica w Ząbkowicach Śląskich. Naprawdę
jest mocno odchylona od pionu - o 1,5 metra.
A obok jest muzeum Frankensteina, bo tak
właśnie po niemiecku nazywały się te
nomen omen Ząbkowice :)
Nie tak daleko Paczków zwany "polskim
Carcassonne" bo zachowało się tam tak dużo
miejskich murów obronnych.
Również na Dolnym Śląsku zamek w Grodźcu,
bardzo urokliwy, a o zmierzchu na całym
wzgórzu zamkowym nawołują się puszczyki.
Dolny Śląsk - Zamek Czocha w Leśnej,
przykład jak można przebudować zamek
w stylu bajkowym i go nie zepsuć, no i te
tajemnicze historie z II ws.
Dolny Śląsk - rycerska wieża mieszkalna
w Siedlęcinie z unikatowymi malowidłami
ściennymi przedstawiającymi sceny z
życia rycerskiego. Niby drobiazg a piękny.
Świętokrzyskie - Wiślica, istniała już w
czasach, gdy malowaliśmy się jeszcze
na czerwono. Legendarna stolica Wiślan.
Mikroskopijne uśpione miasteczko, ale
czuje się TEN klimat sprzed wieków.
Najgorzej polecić coś u siebie - w
Małopolsce, bo wszystko wydaje się
spowszedniałe.
Wiadomo, Wawel. Ale co dalej?
Można skoczyć do Dębna, tam pięknie
utrzymany gotycki zameczek rycerski.
Podhale - zamek rycerski w Niedzicy,
czuć klimat "Wakacji z duchami".
Wyżyna Krakowsko-Częstochowska
- przede wszyskim zamek w Ogrodzieniec
w Podzamczu, w mglisty dzień wygląda
jak z dziwnego snu.
Wystarczy.
Miłych wakacji :pa
Test
Ostatnio edytowano piątek, 11 czerwca 2004, 13:34 przez Test, łącznie edytowano 1 raz
|