yupiter napisał(a):
Czworokąt w przekroju, ale taki średnio regularny. Przydałoby się jakieś datowanie, albo info, kto stosował w swoich kuszach takie groty?
To tak pokrótce :)
Europejskie początki kuszy - gdyż w Chinach znana była wcześniej - sięgają wieku IV n. e., kiedy to używana była w imperium rzymskim na terenie Galii. Po kilkuset letnim okresie zapomnienia weszła ponownie w użycie, a w X wieku na zachodzie Europy była na tyle powszechna, iż obraz jej utrwalono na pochodzących z tego okresu francuskich miniaturach . W Polsce, zdaniem A. Nadolskiego, pojawiła się dopiero na początku XII wieku , a o jej zastosowaniu przy zdobywaniu w 1109 roku grodu Bytom pisał już Anonim tzw. Gall .
Była bronią niezwykle groźna i skuteczną. Jej walory podnosiło również to, iż w przeciwieństwie do łuku, z którego celne strzelanie wymagało bardzo długiego treningu, kuszę mógł obsługiwać każdy, kto przeszedł krótkie szkolenie. Odznaczała się ona także lepszą celnością i większą siłą przebijającą, co czyniło ją dużo skuteczniejszą w boju. Jedynym jej mankamentem była niewielka, w porównaniu do łuku, szybkostrzelność, związana z dużo trudniejszym sposobem naciągania cięciwy.
W literaturze uważa się, iż właśnie te cechy spowodowały uznanie jej za broń niegodną rycerza i wydanie w roku 1139 przez II sobór laterański zakazu jej używania przeciwko chrześcijanom . Ponieważ jednak zapis odnoszącego się do tego zagadnienia 29 kanonu soborowego ma brzmienie …Artem autem illam mortiferom et Deo odibilem ballistariorum et sagittariorum, adversus christianos et catholicos exerceri de cetero sub anathemate prohibemus… należy raczej sądzić, iż chodzi tu raczej o ogólny zakaz stosowania broni strzelczej. Podobny charakter ma też prawie dosłowne powtórzenie zakazu przez papieża Innocentego III (1198-1216) .
Używana była przez cały okres średniowiecza po czym powoli acz skutecznie wyparła ją broń palna.
Pociskami do kuszy były bełty. Charakteryzowały się one mniejszymi wymiarami niż strzały, ale za to zdecydowanie większą masywnością . Opierzenie konstruowano najczęściej z listewek ustawionych tak, aby nadawać pociskowi ruch obrotowy. Groty bełtów podobnie jak i strzał, wykonane były z żelaza, oraz osadzane na brzechwie za pomocą trzpienia bądź tulejki. Ten prezentowany jest typem 3 według T. Poklewskiego Koziełła czyli posiadającym tuleję.
Literatura do powyższego:
1. Z. Stefańska, Genealogia kuszy, „Muzealnictwo wojskowe”, t. 3, 1985.
2. O. Gamber, Waffe und Rüstung Eurasien. Frühzeit und Antike, Braunschweig 1978, s. 398 i passim
3. O używaniu kuszy w Chinach już w VI w. p. n. e. wspomina Sun Tzu; zob. Sun Tzu, Sun Pin, Sztuka wojny, tłumaczenie D. Bakalarz, Gliwice 2004, s. 67 i passim.
4. A. Nowakowski, Uzbrojenie wojsk krzyżackich w Prusach w XIV w. i na początku XV w., Łódź 1980. AAL, nr 31.
5. J. Werner, Polska broń. Łuk i kusza, Wrocław 1974
6. Z. Żygulski jun., Broń w dawnej Polsce. Na tle uzbrojenia Europy i Bliskiego Wschodu, Warszawa 1982
7. Dokumenty Soborów Powszechnych. Tekst grecki, łaciński, polski, t. 2: Konstantynopol IV, Lateran I, Lateran II, Lateran III, Lateran IV, Lyon I, Lyon II, Vienne (869-1312), układ i oprac. A. Baron, H. Pietras, Kraków 2002, s. 160.
8. Artem autem illam mortiferam et [Deo] odibilem ballistariorum et sagittariorum adversus Christianos et catholicos exerceri de cetero sub anathemate prohibemus; zob. Corpus Iuris Canonici, cz. 2: Decretalium Collectiones, wyd. E. Friedberg, Lipsiae 1881, ks. V, 15/1.
9. T. Poklewski Koziełł, Charakterystyka kategorii, [w:] Łęczyca wczesnośredniowieczna, t. III, red. A. Abramowicz, A. Nadolski, T. Poklewski-Koziełł, J. Wieczorek, Łódź 2003
10. A. Nadolski, M. Lewandowski, Broń strzelcza, [w:] Uzbrojenie w Polsce średniowiecznej 1350-1450, red. A. Nadolski, Łódź 1990
11. A. Nadolski, Studia nad uzbrojeniem polskim w X, XI i XII wieku, Łódź 1954. AAL, nr 3
I na koniec przypis na Galla
W spisanej przez Galla kronice pojawia się sformułowanie …balistarios et sagitterios… (Galli chronicon…, s. 466 - ks. III, 3), które przetłumaczone zostało przez Z. Komornickiego jako…procarzy i łuczników… (Kronika Marcina Galla, przełożona na język polski i objaśniona przez Z. Komornickiego, Warszawa 1873, s. 144-145), podczas gdy R. Grodecki później widział w nich …kuszników i łuczników…; zob. Anonim, tzw. Gall, Kronika polska, przełożył R. Grodecki, przekład przejrzał, wstępem i przypisami opatrzył M. Plezia, Wrocław-Warszawa-Kraków 1965 (wyd. 1), s. 140. Właśnie to ostatnia translacja wydaje się być bezspornie słuszna w świetle materiałów zebranych przez Słownik łaciny średniowiecznej w Polsce, t. I, red. M. Plezia, szp. 1020-1021, zwłaszcza że informacja o użyciu kusz (baliste) pojawia się u Galla ponownie przy opisie mającego miejsce również w 1109 roku oblężenia Głogowa, równocześnie zaś wzmiankowane są - jak już wspomniano wyżej - proce używane do miotania kamieni …fundas cum lapidibus… (por. wyżej przypis 7; zob. też Słownik łaciny…, t. IV, red. M. Plezia, szp. 436). Należy zaznaczyć jednak, iż J. Szymczak nie wyklucza, iż w przekazie tym może chodzić o wyrzucające większe pociski kusze wałowe
Pozdrawiam