.... no bo chyba na pewno nie przęślik, sądząc po rozmiarach. Najdziwniejsze jest to, że ten "koralik" został trafiony wykrywką, co jest dla mnie tym dziwniejsze, że NIE jest to srebro. ( choć kolor srebrno rtęciowo czarny - co niektórym może wskazywać że może zaśniedziałe srebro )W/g mojej oceny to jakiś kamień na który tym bardziej wskazuje uszkodzenie mechaniczne które posiada ( zdjęcia z zieloną plasteliną w/g mnie na tak małym przedmiocie i tak małe uszkodzenie w przypadku metalu nie dało by takiego wyglądu tego uszkodzenia - przykładowo -uderzenie czymś twardym o srebro o to jeszcze tej wielkości nie dało by w srebrze formy odprysku a wgniecenia)a które jest ewidentnie forma nieregularnego odprysku. Jak na swoje rozmiary jest jednak dość ciężki ( niestety nie posiadam wagi więc nie jestem na chwilę obecną wstanie jej podać) Koralik nie był przeze mnie wcale czyszczony i jego wygląd nie zmienił się od wyjęcia z gleby ( ta tak by wybić z głowy domysły że może przetarta szmata nierdzewka lub coś w tym stylu ) I tu pojawia sie problem na jednej ze stron w centralnej części widnieje zgrubienie jakby był odlewem.( chyba że to pozostałość po obróbce koralika ). Rozmawiałem na ten temat ( pokazując go )już z kilkoma osobami, które tak jak ja, są w przekonaniu, że jest to kamień. Więc pytanie czy jest to metal czy może jakiś kamień z zwartością jakiegoś metalu ( który powoduję wzbudzanie wykrywki ). Co to tak w zasadzie mogło być ( czyli koralik czy przęślik ) i jakie datowanie tego czegoś. ( ale się rozpisałem ) Z góry dziękuje wszystkim za zainteresowanie i ( może ) rozwikłanie zagadki. Jeżeli będą potrzebne dodatkowe zbliżenia postaram się dokleić parę zdjęć. Pozdrawiam Gepo
[ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ]
wątek przenoszę w odpowiedniejsze miejsce. Piotr