Rol napisał(a):
Każde tzw. pobojowisko (tym bardziej po Bitwie Pod Legnicą) to nie jest obszar, który można bezpośrednio zakwalifikować jako stanowisko archeologiczne. Zazwyczaj tego typu bitwy rozgrywały się na dość dużym połaciu ziemi. W związku z tym mianem stanowiska archeologicznego, trzeba byłoby nazwać przykładowo obszar 10 km2 - absurd. Liczne potyczki, które towarzyszyły takiej bitwie często oddalone były od siebie o niemal kilka kilometrów.
Nie zupelnie. Obszar stanowiska nie jest zbiorem tych wszystkich potyczek ale kazde miejsce takiej potyczki (czyli miejsce gdzie wychodza fanty) to osobne stanowisko. Szukajac wiec w takim miejscu nie podpadasz pod ustawe o ochronie zabytkow tylko do momentu kopania w miejscu gdzie wylaza artefakty.
Ale nie zawracalbym sobie tym glowy bo ta metoda jest klasyfikowana wiekszosc miejsc gdzie wylazi cokolwiek.Np. karczmy, brody, kanaly, stajnie, drogi,folwarki, wsie,schroniska skalne, obozowiska, sw miejsca, swiatynie, dwory, palace itp tez sa stanowiskami archeologicznymi a kazda moneta czy gadzet jaka wygrzebiesz gdziekolwiek to luzne znaleziska archeologiczne i wszystko podpada pod ustawe. :cop
Wazne natomiast jest to czy stanowisko jest sklasyfikowane i figuruje w rejestrze czy tez niesklasyfikowane i nie znane. Jak nieznane to jak cie zlapia nikt raczej specjalnie nie bedzie robil badan i eksploracji zeby stwierdzic ze naruszyles stanowisko.