https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Kary za fałszerstwa monet
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=29&t=9870
Strona 1 z 1

Autor:  cavaleros [ piątek, 21 stycznia 2005, 16:57 ]
Tytuł:  KARY

Co do kar za fałszerstwa było naprawde iscie drakonsko bowiem:
Przyłapanemu na falszerstwie odcinano prawa reke i wieszano na bramie miasta. Samego zas wieszano na rynku po to aby przestrzec jemu podobnych. Czytajac o tym w dziele"Tysiac lat monety Polskiej" zastanawialem sie czy dzisiaj nie moznaby tak karac złodziei samochodów, gwałcicieli itp...
PZDR
cc

Autor:  PREM [ piątek, 21 stycznia 2005, 17:48 ]
Tytuł: 

jesli falszerzom odcinano reke to gwalcicielom odcinano by...ale co obcinac zlodziejom samochodow ???? :jump

Autor:  elnio [ piątek, 21 stycznia 2005, 18:29 ]
Tytuł:  Re: KARY

cavaleros napisał(a):
Co do kar za fałszerstwa było naprawde iscie drakonsko bowiem:
Przyłapanemu na falszerstwie odcinano prawa reke i wieszano na bramie miasta.


Słyszałem o lepszej metodzie: roztapiano fałszywe monety i płynny metal wlewano fałszerzowi do gardła.

Autor:  Kocio [ sobota, 22 stycznia 2005, 11:35 ]
Tytuł: 

PREM napisał(a):
jesli falszerzom odcinano reke to gwalcicielom odcinano by...ale co obcinac zlodziejom samochodow ???? :jump


Antenke PREM..... Antenke!!!!

:666

Autor:  PREM [ sobota, 22 stycznia 2005, 12:17 ]
Tytuł: 

hehe jak chodza w berecikach to moze i antentke :jump a moze zagwazdac rure ,,wydechowa''? :jump

Autor:  Kocio [ sobota, 22 stycznia 2005, 13:34 ]
Tytuł: 

lub zadekować.....

Autor:  Test [ wtorek, 25 stycznia 2005, 01:53 ]
Tytuł: 

Panowie, panowie... trochę bardziej rzeczowo :)

O karach za fałszowanie monet mówi m.in. artykuł 19. księgi praw powszechnych Prawa starochełmińskiego pt. “Jak należy bić pieniądze” :

“(...)A jeżeli mincerz wypuszcza fałszywe monety i to tak, że chce za nie coś kupić, albo chce nimi coś spłacić, albo nawet dać je komuś za mienie, a jeżeli jest ich 12 albo i więcej, grozi mu kara obcięcia ręki, chyba że miałby swego zachodźcę, a ponadto musi przysiąc, że nie wiedział, jakoby one były fałszywe. A jeżeli jest ich pół funta albo więcej, wtedy odpowiada gardłem.

Jeżeli zaś został on wcześniej postawiony przed sąd z powodu fałszowania pieniędzy, wówczas nie należy od niego odbierać przysięgi, a należy mu wyrokiem przyznać potrójny wybór [sądu Bożego]: [próbę] gorącego żelaza albo [próbę] kotła z wrzącą wodą, na którego dno powinien położyć gorący kamień i tak duży, jak jajo, [zanurzając rękę] aż do łokcia, albo próbę zimnej wody [to jest pławienia]. A jeżeli mu się nie uda, to należy mu odciąć rękę. Tak kara jest dla nikogo innego, jak tylko dla mincerzy (...).

Nieco więcej na ten temat w wątku o łamaniu monet viewtopic.php?t=4607

Prawo starochełmińskie, powstałe u schyłku XIV wieku, obowiązywało na terenie zakonnego państwa krzyżackiego. Składało się z pięciu ksiąg tematycznych, z których każda zawierała od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu artykułów, na ogół krótszych niż ten przytoczony powyżej.

:pa

Test

Autor:  Robi [ wtorek, 25 stycznia 2005, 09:31 ]
Tytuł: 

Test napisał(a):
Panowie, panowie... trochę bardziej rzeczowo :)

Pretensje trochę nieuzasadnione... :D Ten wątek powstał z podzielenia wątku o boratynkach - liczę, że wywiąże się ciekawa dyskusja, dlatego pozwoliłem sobie temat umieścić na forum historycznym.

Autor:  Maciek (cobra67) [ wtorek, 25 stycznia 2005, 19:21 ]
Tytuł: 

No dobrze to ja się zapytam co groziło biednemu kmieciowi który nie orientując się że posiada fałszywe monety wprowadza je w obieg i zostaje złapany? Dobrze wiemy jaka była mentalność ludzi w średniowieczu... Wiadomo, że plebs nie był wykształcony, biedakom można było chyba wszystko wcisnąć i przekonać o słuszności wszelkiego działania dobrą gadką ( np. księża) albo sakiewką brzęczącej monety. W takim razie czy tacy naiwni (mało spostrzegawczy) ludzie również podlegali karze? Co takiemu biedakowi groziło? A może był puszczany wolno?.

Autor:  Kocio [ środa, 26 stycznia 2005, 03:15 ]
Tytuł: 

spoko! Chłopaki!!!
wystarczy spojrzeć na boratynki fałszywe by stwierdzić jaki poziom wiedzy i wykształcenia wtedy pokutował....
Dziś trzeba już być fachowcem bo primo - ludzie są cytaci i pisaci a dwa rozpoznaja fałszywki bo są powiadomieni jak to robić.
Wtedy pieniądz - wystarczy, że przypominał prawdziwy - był zauważalny po wadze i to miało największe znacznie. Liczyła się waga kruszcu bez względu na to czy to złoto czy miedź.
Dziś pieniądz ma wartość umowną bo przecież ja zużywam wagowo więcej papieru "do podciru" niż waży 200 zł.....



:ang

Autor:  Nicnieznalazłem [ piątek, 11 lutego 2005, 13:20 ]
Tytuł: 

Witam

To ja Wam powiem co przeczytałem na temat fałszerstw.Odpowiadając Cobrze 67 :piwo wyczytałem że
w średniowieczu(po XIw) fałszerz był traktowany na równi z tym kto posługiwał się taką monetą a także z osobą która
zminiejszała wartośc monety np. przez spiłowywanie jej , kąpiele w kwasie , obrzynanie.Za te wszystie przewinienia
kara była równa karom za morderstwo, podpalenie i gwałt.Karą była smierć.
Jesli chodzi o czasy dawniejsze (okres Cesarstwa Rzymskiego ) to do początków IV wieku karą za fałszowanie monety
byla konfiskata majątku natomiast po tym okresie przewinienie to podciągnięto pod zbrodnię obrazy majestatu i karano
smiercią bez prawa apelacji oraz amnestii .W Bizancjum kara uległa złagodzeniu do standardowego ucięcia ręki
czyli kary takiej jak dla złodzieji .I taką kare przejęła wczesnośredniowieczna Europa łacińska(od VIII do XI w).
Po XI wieku kare spowrotem zaostrzono do kary śmierci(najczesciej wykonywanej przez spalenie).Choć czasem
wykonanie wyroku było bardziej fantazyjne i uśmiercano np. przez gotowanie w kotle :o lub( jak pisał Elnio)
wlewanie do gardła roztopionego metalu ( z fałszywek).
System ten miał na celu " poglądową dydaktykę odstraszającą"-ładnie nazwane :) .

Pozdrwiam serdecznie

Żródło:Moneta w kulturze wieków średnich

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/