https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Szrapnel
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=30&t=39840
Strona 1 z 3

Autor:  andrzejde [ niedziela, 11 marca 2007, 20:09 ]
Tytuł:  Szrapnel

Witam wszystkich pierwszowojennych zapaleńców:-) Mam pytanie dotyczące szrapneli. Otóż zlokalizowałem miejsce w którym w promieniu kilkudziesięciu metrów znajdowało się około 10 "szklanek" po austriackich szrapnelach i ani jednego zapalnika. A przecież te zapalniki zazwyczaj są w dobrym stanie. Kiedy indziej znalazłem w pobliżu 4 zapalniki i ani jednej szklanki. Moje pytanie jest zatem następujące. Gdzie są zapalniki? Czy upadają bliżej czy dalej niż szklanki? Czy ktoś ma już jakieś doświadczenia w tej dziedzinie? Pozdrawiam.

Autor:  matizmat [ poniedziałek, 12 marca 2007, 19:41 ]
Tytuł: 

Hmmm... Dziwna sprawa... Ja zazwyczaj jak znajdę szklankę, to szukam w promieniu 4-5 metrów zapalnika. Zazwyczaj jest (nie jest to regułą)- choć najczęściej niekompletny.

Autor:  Jaro5 [ poniedziałek, 12 marca 2007, 20:12 ]
Tytuł:  Re: Szrapnel

andrzejde napisał(a):
WMoje pytanie jest zatem następujące. Gdzie są zapalniki? Czy upadają bliżej czy dalej niż szklanki? Pozdrawiam.


Oczywiście że dalej :) jakoś nie moge w swoim archiwum odnaleść rysunku przedstawiającego "zasadze działania" pocisku szrapnelowego więc posłużę sie takim schematem
( http://ww1.iatp.org.ua/germsrap77.htm )

Eksplozaja materiału wybuchowego umieszczonego na dole "szklanki" powodowała wypchnięcie zawartości pocisku (czyli kulek oraz specjalnego matalowego dekla oddzielającego MW od "szrapnelówek" oraz samego zapalnika. tak więc logicznym jest ze zapalnik nie bedzie leżał w niewielkiej odległosci od skorupy.

Pozdrawiam

Autor:  Argo [ czwartek, 15 marca 2007, 20:35 ]
Tytuł: 

Panowie, wszyscy macie racje, czynnikiem decydujacym w tej sytuacji jest wysokosc nad ziemia, na ktorej zdetonowal szrapnel. Postymi slowy im wyzej nad zimia zdetonowal pocisk, tym jego elementy sa bardziej od siebie oddalone, mozna to czesto zaobserwowac zwlaszcza w gorach ( urozmaicona rzezba terenu miala wplyw na czas lotu pocisku ) gdzie trafiaja sie miejsca gdzie eksplozja miala miesce tuz nad ziemia i elementy szrapnela, lacznie z wiekszoscia kulek znajduja sie praktycznie w obrebie kilku metrow.

Autor:  Kenny [ piątek, 16 marca 2007, 11:16 ]
Tytuł: 

najwieksza zabawa jest jak sie trafi taki ktory wyplul sie juz w glebie :D
wtedy mamy zapalnik 20-50cm kulek :) i na koncu kielich :) ale to tez zalezy jak gleboko sie wbil i w jaka glebe :)

Autor:  matizmat [ piątek, 16 marca 2007, 20:00 ]
Tytuł: 

Oj tak... Kenny- masz rację- też kedyś kopałem z kolegą szrapnel austriacki co wypluł kulki w glebie a wpruł się ponad 60 cm w ziemię... i to z kamieniami :wq Godzina prawie zeszła jak nic na kopaniu- ale opłaciło się- piękny okaz był :luv

Autor:  QB@ [ środa, 21 marca 2007, 14:10 ]
Tytuł: 

Jaro5 służę pomocą :D

Autor:  faziutek [ piątek, 23 marca 2007, 01:17 ]
Tytuł: 

A mi się trafiło takie coś :)

Autor:  Coinmaster [ piątek, 23 marca 2007, 10:29 ]
Tytuł: 

czy to bezpieczne ?? Zapalnik przecie na górze cały...

Autor:  Kenny [ piątek, 23 marca 2007, 11:58 ]
Tytuł: 

zapalnik caly bo zawsze w szrapnelach pozostaje caly tu tylko urwalo mu nieta strone co trzeba :D zamiast zerwac gwint na zapalniku wyrwalo mu dupe :D fajna sztuka gratuluje
fant bezpieczny bo nie ma w nim ani grama MW ot spelnil swoje zadanie
dodam jeszcze ze ta czerwona farba pomiedzy kulkami sluzyla oznaczeniu w powietrzu miejsca wybuchu pocisku w celu korekcji ustawien zapalnikow (jak chmurka dumku byla za wysoko to nalezalo czas wydluzyc jak byla za nisko albo w ogóle jej nie bylo widac oznaczalo to ze mamy ustawiony zbyt dlugi czas pozdrawiam :D

Autor:  redmike5 [ piątek, 23 marca 2007, 13:12 ]
Tytuł: 

Kenny, pewien jestes z ta farba? Bo moze to tylko tlenek olowiu (minia), ktory ma wlasnie taki kolor.
Poza tym ten szrapnel chyba nie byl wystrzelony, bo brak sladow na piescieniu. Mam racje czy sie myle?
pozdr

Autor:  Argo [ piątek, 23 marca 2007, 18:16 ]
Tytuł: 

redmike5 napisał(a):
Kenny, pewien jestes z ta farba? Bo moze to tylko tlenek olowiu (minia), ktory ma wlasnie taki kolor.
Poza tym ten szrapnel chyba nie byl wystrzelony, bo brak sladow na piescieniu. Mam racje czy sie myle?
pozdr


Austriacki szrapnel kalibru 80 mm ( 8 CM - jak to Austriacy mieli w zwyczaju oznaczac ) z zapalnikiem M05, posiada dwa pierscienie, gwint odciska sie na drugim, czyli nizszym pierscieniu, pierwszy piescien jest nizszy i ma za zadanie stabilizacje pocisku w lufie.
Co do owej farby i jej funkcji w pocisku to przedwe wszystkim miala na celu unieruchomienie kulek w kadlubie pocisku, aby w czasie rotacji pocisku w czasie lotu nie dzialaly na niego dodatkowe sily spowodowane zmiana srodka ciezkosci, co mialo bardzo duzy wplyw na celnosc.
Do stabilizacji kulek szpranelowych stosowano nie tylko farbe ale takze cos w typie zywicy ( kleju??? ).
A tak na marginesie, widze ze to stosunkowo czesta wada austriackich szrapneli , nie widzialem tak zalatwionych rosyjskich, za to w rosyjskich byly bardziej zawodne zapalniki, generalnie szybciej mozna trafic na niewypal rosyjskiego szrapnela niz austriackiego.

Autor:  redmike5 [ niedziela, 25 marca 2007, 00:47 ]
Tytuł: 

Argo napisał(a):
gwint odciska sie na drugim, czyli nizszym pierscieniu, pierwszy piescien jest nizszy i ma za zadanie stabilizacje pocisku w lufie.
Co do owej farby i jej funkcji w pocisku to przedwe wszystkim miala na celu unieruchomienie kulek w kadlubie pocisku, aby w czasie rotacji pocisku w czasie lotu nie dzialaly na niego dodatkowe sily spowodowane zmiana srodka ciezkosci, co mialo bardzo duzy wplyw na celnosc.


Dzieki Argo za uswiadomienie mnie w tych kwestiach.
Czlowiek uczy sie caly czas.
pozdr

Autor:  Kenny [ niedziela, 25 marca 2007, 23:54 ]
Tytuł: 

oczywiście minia ale minia to też rodzaj farby... :D
Argo do stabilizacji kulek stosowano jak napisałeś żywice a w końcowych etapach wojny (jak zabrakło żywicy??) nawet karmel i inne dziwne lepiszcza
natomiast po z autopsji wiem ze (właśnie po podobnie rozerwanej 120) wiem ze przy dnie oraz przy czubku pocisku kulki zalane były żywicą natomiast cały środek były wymieszane z minią
nie jestem pewien czy można to ekstrapolować na wszystkie kalibry i rodzaje
a propos wad technicznych w pruskich szrapnelach 75mm często urywało tyłek na wysokości tłoka tak ze zostawała popiołka wysoka na ok 3,5cm ot urok :)

Autor:  MKF [ środa, 4 kwietnia 2007, 17:04 ]
Tytuł: 

Niekoniecznie, popiołka, również fajny pojemniczek na cokolwiek (np. drobniaki), wszystko zależy od inwencji.
PS - szrapnele pruskie miały kaliber 77 mm.

[ img ]
Pozdrawiam :]

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/