Frozzer napisał(a):
beaviso napisał(a):
Wyobraź sobie moment, gdy wykopałem z jednego dołka 6 czy 7 łódek Mannlicher, a potem kawałek skóry od pasa, który wyszedł razem z zaczepem. Ciśnienie sięgnęło zenitu. Niestety, mimo powiększania dołka wykrywacz dalej milczał i klamerki nie znalazłem...
mimo to jednak zalecam szukania klamer w takich wypadkach - po znalezieniu zaczepu z kawalkiem skóry raczej na 100% klamra lezy gdzies obok - o ile nikt jej nie znalazl
gdy znalazlem zaczep z kawalkiem pasa - na 90% przypadkow gdzies w okolicy lezala klamra. za jedna chodzilem poltorej godziny, a ona bidulka niecale 4 metry od zaczepu lezala
po prostu jakby sie nie chodzilo to sie mija sygnaly - szczegolnie ze w okolo masa lusek lezy
Hmmm, tam obok był jeszcze drugi zaczep... To jest miejsce, na które chłopi ściągali trupy po bitwie. Szukaliśmy we dwie wykrywki, ale problemy są dwa - wysoka i twarda roślinność (strata zasięgu) oraz droga tuż obok i ciekawskie oczy autochtonów. Faktycznie, ilość łusek powoduje, że sygnały kopie się tam bez przerwy. Teren nie jest przeszukany (lub jest bardzo niedokładnie) i wierzę, że wiele godzin pracy nad nim jeszcze kiedyś zaowocuje.
M.