https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Moja I wojna
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=30&t=44181
Strona 1 z 1

Autor:  Lipek [ wtorek, 26 czerwca 2007, 17:09 ]
Tytuł:  Moja I wojna

Witam!
oto kilka moich trafień z wyjazdu w Bieszczady z ekipą z naszego Forum oraz z tannenbergu, gdzie byłem dzięki uprzejmości Frozzera :piwo
Ze zdjęcia z szabelką moja jest tylko ta dragonka, rewolwer to strzał innego poszukiwacza i został on na miejscu, z racji możliwych kłopotów wynikających z posiadania takiej kupy złomu. Licznyj znak znaleziony przez farciarza Frozzera bez wykrywki na środku drogi :1 :piwo
Pozdrawiam!

Autor:  matizmat [ wtorek, 26 czerwca 2007, 17:36 ]
Tytuł: 

Gratki Lipek :1 Fajne fanciki, a najbardziej podoba mi się szabelka :)

Autor:  bryktygrysek73 [ wtorek, 26 czerwca 2007, 18:50 ]
Tytuł: 

Fajne fanty
Pytanko Jakie to klamry Z jakiego okresu
Pozdrawiam

Autor:  Kenny [ wtorek, 26 czerwca 2007, 18:58 ]
Tytuł: 

piechota Austro-Węgry 1wojna :D logiczne :P

Autor:  beaviso [ środa, 27 czerwca 2007, 01:28 ]
Tytuł: 

Gratulacje Piotrze, konkretne fanciory! :1

Taki bączek FJI i mi przypadł w udziale w tym roku. Podniosłem go koło ruskich okopów, a więc gorąco było. I przyznam, że zanim nie zajrzałem do netu, to nie wiedziałem co to jest za dziwny twór. Klamerki niestety nie trafiłem, tylko dwa zaczepy, w tym jeden z sygnaturą wiedeńską. Wyobraź sobie moment, gdy wykopałem z jednego dołka 6 czy 7 łódek Mannlicher, a potem kawałek skóry od pasa, który wyszedł razem z zaczepem. Ciśnienie sięgnęło zenitu. Niestety, mimo powiększania dołka wykrywacz dalej milczał i klamerki nie znalazłem...

Pozdrowienia,
Michał

Autor:  Kenny [ środa, 27 czerwca 2007, 08:59 ]
Tytuł: 

luuuzik :D nie raz były takie znaleziska :D na ostatnim wypadzie trafiliśmy miejsce gdzie powyłaziło chyba 6 albo 7 ładownic a klamerki niet....

Autor:  Lipek [ środa, 27 czerwca 2007, 10:47 ]
Tytuł: 

Kenny, w tym samym miejscu Simon trafił chyba z 2 pasy, wszystkie bez klamer. Można się wkurzyć :fon Ja z kolei znalazłem chyba z 5 rozwalonych pochew do bagnetu, zanim kopnąłem swojego pierwszego sztrucelka.

Spoko Michale, prędzej czy później trafisz swoja klamerkę. Szkoda tylko, że na I wojnę mamy taki kawał :(
Ja w swojej "kolekcji" mam już dwa bączki, które różnią się układem liter: na małym jest IFJ, natomiast na większym FJI. Skąd ta zmiana i czy mniejszy bączek jest podoficerski, a mniejszy oficerski? Czy w ogóle jeszcze inaczej? :)
Pozdrawiam!

Autor:  irekn [ środa, 27 czerwca 2007, 11:15 ]
Tytuł: 

witam super fanty :1 juz nie mogę się doczekać soboty i wypadu w piękne okolice Gorlic :jump

Autor:  pablo11 [ środa, 27 czerwca 2007, 12:14 ]
Tytuł: 

witam..... baczek FJI to austryjacki a IFJ to wegierski,obydwa piechota bez zadnych wersji podoficerskich......

Autor:  beaviso [ środa, 27 czerwca 2007, 15:06 ]
Tytuł: 

Kenny napisał(a):
luuuzik :D nie raz były takie znaleziska :D na ostatnim wypadzie trafiliśmy miejsce gdzie powyłaziło chyba 6 albo 7 ładownic a klamerki niet....

Heh, ale u mnie nadzieja była większa, bowiem szukałem na obszarze 200x100 m, na który po bitwie okoliczni wieśniacy ściągali truposze ze swych pól. W sumie fajny teren, bo podczas takiego ściągania wiele mogło od "galarety" odpaść ;)

M.

Autor:  Frozzer [ piątek, 29 czerwca 2007, 23:53 ]
Tytuł:  Re: Moja I wojna

Lipek napisał(a):
Witam!
oto kilka moich trafień z wyjazdu w Bieszczady z ekipą z naszego Forum oraz z tannenbergu, gdzie byłem dzięki uprzejmości Frozzera :piwo
Ze zdjęcia z szabelką moja jest tylko ta dragonka,


oddawaj szable :666 :666 farciarzu :cfa

no i wez tu takich zapros - specjalnie zaciagalem ich w miejsca, gdzie nic nie ma - a i tak cos wytargali :666 :666 :666

:jump

Autor:  Frozzer [ piątek, 29 czerwca 2007, 23:56 ]
Tytuł: 

beaviso napisał(a):
Wyobraź sobie moment, gdy wykopałem z jednego dołka 6 czy 7 łódek Mannlicher, a potem kawałek skóry od pasa, który wyszedł razem z zaczepem. Ciśnienie sięgnęło zenitu. Niestety, mimo powiększania dołka wykrywacz dalej milczał i klamerki nie znalazłem...


mimo to jednak zalecam szukania klamer w takich wypadkach - po znalezieniu zaczepu z kawalkiem skóry raczej na 100% klamra lezy gdzies obok - o ile nikt jej nie znalazl

gdy znalazlem zaczep z kawalkiem pasa - na 90% przypadkow gdzies w okolicy lezala klamra. za jedna chodzilem poltorej godziny, a ona bidulka niecale 4 metry od zaczepu lezala

po prostu jakby sie nie chodzilo to sie mija sygnaly - szczegolnie ze w okolo masa lusek lezy

Autor:  Frozzer [ piątek, 29 czerwca 2007, 23:59 ]
Tytuł: 

skoro już Lipek wspomniał o licznyj znakach leżących na wierzchu - to dodam fotke dla niedowiarków ;)

[ img ]

Autor:  beaviso [ sobota, 30 czerwca 2007, 09:39 ]
Tytuł: 

Frozzer napisał(a):
beaviso napisał(a):
Wyobraź sobie moment, gdy wykopałem z jednego dołka 6 czy 7 łódek Mannlicher, a potem kawałek skóry od pasa, który wyszedł razem z zaczepem. Ciśnienie sięgnęło zenitu. Niestety, mimo powiększania dołka wykrywacz dalej milczał i klamerki nie znalazłem...

mimo to jednak zalecam szukania klamer w takich wypadkach - po znalezieniu zaczepu z kawalkiem skóry raczej na 100% klamra lezy gdzies obok - o ile nikt jej nie znalazl
gdy znalazlem zaczep z kawalkiem pasa - na 90% przypadkow gdzies w okolicy lezala klamra. za jedna chodzilem poltorej godziny, a ona bidulka niecale 4 metry od zaczepu lezala
po prostu jakby sie nie chodzilo to sie mija sygnaly - szczegolnie ze w okolo masa lusek lezy

Hmmm, tam obok był jeszcze drugi zaczep... To jest miejsce, na które chłopi ściągali trupy po bitwie. Szukaliśmy we dwie wykrywki, ale problemy są dwa - wysoka i twarda roślinność (strata zasięgu) oraz droga tuż obok i ciekawskie oczy autochtonów. Faktycznie, ilość łusek powoduje, że sygnały kopie się tam bez przerwy. Teren nie jest przeszukany (lub jest bardzo niedokładnie) i wierzę, że wiele godzin pracy nad nim jeszcze kiedyś zaowocuje.

M.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/