|
cavaleros:Wybieram sie na 50 % towja okolicde w ten weekend. Czy bylbys tak dobry i podal mi jakies ciekawe miejsca w rejonie zawiercia i okolic - promień 50 km?
Witam Cavaleros
Trochę ten swój post źle nazwałeś, bo ja nie jestem Mirakl :)
Mam nadzieję, że jeszcze nie wyjechałeś. Ale i tak niewiele mogę Ci pomóc, ponieważ Zawiercie jast o lata świetlne od miejsca w którym mieszkam. Gdybyś kiedyś wybierał się na Śląsk, to służę pomocą. Natomiast Zagłębie, z racji powojennej urbanizacji jest bardzo niewdzięcznym obszarem do poszukiwań.
Co do Zawiercia: miasto to stanowilo punkt oporu (ale nie "festung"), który wchodził w sklad linii obronnej B-1 Stellung. Były dwie takie linie: B-1 i B-2, których zadaniem była osłona dawnej granicy polsko-niemieckiej. Stworzone zostały w oparciu o fortyfikacje ziemne i jedynie sporadycznie pojawiały się na tych liniach bunkry betonowe.
Zawiercie zaatakowane zostało przez 125 dywizję pułkownika Zinowiewa (117 korpus) i jak podaje literatura: "wziął Zawiercie z marszu, ale nie bez strat". W języku ludzkim oznacza to, że był to wielofalowy, frontalny atak z ogromnymi stratami. Rzecz w tym, że pułkownik Zinowiew, jak to Czerwonej Armii było w zwyczaju, brał udział we współzawodnictwie "kto pierwszy". No i jego dywizja jako pierwsza dokonała wyłomu linii B-1, zajmując właśnie Zawiercie.
Pozostałości po umocnieniach powinne być po prostu za miastem, od wschodniej strony. Nie sposób ich przegapić. Byłem w zeszłym roku na tej linii, ale w innym miejscu. Jest to faktycznie bardzo rozbudowany system umocnień, poprzedzony niezwykle głębokim i szerokim rowem przeciwczołgowym.
Nigdy nie byłem w Zawierciu, więc to co napisałem jest czysto teoretyczne, ale mam nadzieję że będzie jakimś punktem zaczepienia.
Pozdowienia
Renald
|