Marti napisał(a):
witam ponownie
Speedy, dzieki za wszystkei informacje,
na skanie dokladnie "nasza" bombka,
na zywo wydaje sie dluzsza, moze dlatego,
ze wyciagalem ja z dolu. ;)
rozumie, ze zapalnik wkrecalo sie od gory,
w miejsce gdzie znajduje sie plastikowa zaslepka?
Nie widzialem tej mniejszej bomby, wiec wage podalem
"intuicyjnie", Aurora zrelacjonowal mi, ze wzial polowe
tej bomby i uniosl bez problemu;
na koncu - czubku, miala koncowke ebonitowa;
co do wagi, ja swoja wazylem i wazy cos ponad 30 kg, i ciagle nei wiem czy jest ulamana,
nie wiem takze po co sa obustronne wglebienia pod koniec bomby, myslalem ze wlasnie tam mocowano jakies ladunki dymne.
znalezlismy tez rozbita bombe, i byl widoczny ten element stalowy wewnatrz, identyczny jak na przekroju speediego
wszystkie jednak z naszych bomb czubki maja w postaci stalowego wkreta, nie ebonitowego
zauwazcie ze na zdjeciu mojej bomby jest ona wyraznie krotsza, wglebienia sa pelnowymiarowe, jednak zaczynaja sie duzo wczesniej niz na skanie zamieszczonym przez speediego. porownajcie, zreszta moge swoja zmierzyc i podac wymiary
moze moja bombka to zupelnie inny rodzaj bomby? innej wagowo i typu?
acha, i czy myslicie ze mozna by wyjac taka wieksza, ta 500? :D
mam drobny plan, ale co dalej, jak juz bedzie na brzegu :D