https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych? https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=31&t=100364 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Protoavis [ sobota, 14 lipca 2012, 14:28 ] |
| Tytuł: | Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych? |
Archeolodzy z Uniwersytetu Łódzkiego znaleźli miejsce, w którym Niemcy prawdopodobnie pochowali ofiary zbrodni zgierskiej z 1942 r. To była największa publiczna egzekucja w Kraju Warty i jedna z największych na ziemiach polskich pod okupacją Na początku marca 1942 r. gestapo aresztowało byłego sierżanta Wojska Polskiego Józefa Mierzyńskiego. Niemcy podejrzewali, że w swoim zgierskim domu ukrył broń. Pojechali tam na wizję lokalną, a wtedy Mierzyński zastrzelił dwóch funkcjonariuszy gestapo i tramwajem uciekł do Łodzi. Hitlerowcy zemścili się okrutnie. W ciągu kilkunastu godzin w rejencji łódzkiej aresztowali 923 osoby. Zadecydowali o rozstrzelaniu stu. 20 marca 1942 r. na plac Stodół w Zgierzu (dziś plac Stu Straconych) przywieziono z łódzkich więzień 96 mężczyzn i cztery kobiety (w tym żonę Mierzyńskiego). Egzekucję oglądało 6 tysięcy osób, które Niemcy spędzili na plac. Ciała straconych pochowano w lesie obok Lućmierza w dole wykopanym przez więźniów z Radogoszcza. Mierzyński został zatrzymany dwa miesiące później i zakatowany w więzieniu przy ul. Kopernika. Niemcy wykorzystali sytuację do likwidacji przetrzymywanych już w więzieniach przedstawicieli inteligencji, polityków, byłych oficerów polskiej armii. W Zgierzu zamordowano m.in. płk. Władysława Dzierżyńskiego, wybitnego neurologa (brata Feliksa) i Kazimierza Kowalskiego, przedwojennego prezesa Stronnictwa Narodowego. Po wojnie wszczęto śledztwo w sprawie zbrodni, zostało zawieszone w 1982 r. W maju tego samego roku w Lesie Lućmierskim uroczyście odsłonięto pomnik upamiętniający zbiorową mogiłę stu straconych. Teraz okazuje się, że przez lata kwiaty składano w miejscu, w którym mogiły nie ma. - To miejsce nie zostało wybrane na podstawie badań, ale wspomnień - mówi dr Olgierd Ławrynowicz, adiunkt w Katedrze Bronioznawstwa i Kultury Materialnej Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego. - Już po powstaniu tego obiektu pojawiły się wątpliwości, czy to rzeczywiste miejsce pochówku. Kolejna wątpliwość dotyczyła tego, czy ciała ofiar egzekucji zgierskiej nie zostały przez Niemców ekshumowane i skremowane w celu zatarcia śladów po zbrodni. Znane jest też zeznanie prokuratora Eugeniusza Orlikowskiego, w którym stwierdził, że tuż po wojnie ekshumował ciała stu straconych. Mógł pochować je razem z innymi szczątkami ludzkimi znalezionymi po zakończeniu działań wojennych w Lesie Lućmierskim. Protokołu z tej ekshumacji do dziś nie znaleziono. Dzięki prowadzonym badaniom Ławrynowicz praktycznie wykluczył obecność mogiły pod obecnie znajdującym się pomnikiem. Wytypował miejsce odległe od pomnika o kilkadziesiąt metrów na północ. W trakcie praktyk ze studentami archeologii Ławrynowiczowi udało się odnaleźć mogiłę, której lokalizacja, orientacja oraz wymiary niemal idealnie odpowiadają opisowi świadków. Ma 10 metrów długości, 4 szerokości oraz 2,5 głębokości od dzisiejszego poziomu gruntu. - To właśnie wymiary na sto ciał - mówi Ławrynowicz. - Chociaż mogiła została w kilka lat po złożeniu ciał wyekshumowana, obok pojedynczych kości udało się w niej odkryć przedmioty, których właścicielami byli bez wątpienia przedstawiciele ówczesnej inteligencji. To wysokiej jakości protezy i złota korona dentystyczna, flakon po perfumach, fragmenty opakowań po lekarstwach lub kosmetykach, fragmenty okularów. Odkryliśmy też niemieckie monety sprzed 1942 r., kilka łusek i pocisków pistoletowych. Wiemy, że po przywiezieniu ze Zgierza niektóre ofiary jeszcze żyły i już w grobie były dobijane strzałem z pistoletu. O tym, że pochowani byli więźniami, świadczą odkryte łyżki, istotny element więziennego ekwipunku. Archeolog wysoko ocenia prawdopodobieństwo, że odkryta właśnie mogiła to miejsce pierwotnego pochówku ofiar zbrodni. - Przed nami dalsza interpretacja zabytków i szczątków kości pod kątem płci i wieku. Zapewne możliwe będą analizy DNA. Należałoby się dowiedzieć, dokąd prokurator Orlikowski albo Niemcy przenieśli ciała - dodaje. - W pierwszym przypadku wiemy, gdzie prowadzić badania archeologiczne. W drugim - musielibyśmy zapewne szukać popiołów. To niełatwe do ustalenia, ale ci ludzie zasługują na godny pochówek. **** Korzystałem z tomu "W 60. rocznicę zbrodni zgierskiej 20 III 1942 r.", Łódź-Zgierz 2002 Źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... nych_.html Tam też kilkanaście zdjęć. |
|
| Autor: | Arek2 [ sobota, 14 lipca 2012, 15:52 ] |
| Tytuł: | Re: Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych? |
Cytuj: i jedna z największych na ziemiach polskich pod okupacją Stu rozstrzelanych jedną z największych? :roll: |
|
| Autor: | mariozg2 [ środa, 5 marca 2014, 19:56 ] |
| Tytuł: | Re: Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych? |
Tak największa :( |
|
| Autor: | Lipek [ środa, 5 marca 2014, 19:57 ] |
| Tytuł: | Re: Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych? |
O Piaśnicy słyszałeś? |
|
| Autor: | skilos [ środa, 5 marca 2014, 20:10 ] |
| Tytuł: | Re: Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych? |
Każda zbrodnia jest tą największą . |
|
| Autor: | morro1980 [ sobota, 8 marca 2014, 19:58 ] |
| Tytuł: | Re: Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych? |
skilos napisał(a): Każda zbrodnia jest tą największą . Co najmniej setkę zamordowano na ulicy Chopina w Warszawie, w akcie zemsty za zabicie Kutschery. To tylko jedna z wielu egzekucji z Polski. A były większe choćby na Woli w 44. |
|
| Autor: | davetector [ sobota, 22 marca 2014, 12:11 ] |
| Tytuł: | Re: Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych? |
Stu zamordowanych to sto oddzielnych zbrodni na człowieku... Obok mnie w lesie hitlerowcy rozstrzelali 223 osoby z Pawiaka - bandyta zostanie na zawsze bandytą. |
|
| Autor: | ADAM2 [ piątek, 4 kwietnia 2014, 21:31 ] |
| Tytuł: | Re: Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych? |
Jest taka miejscowość Skłoby koło Szydłowca.Za pomoc dla oddziału mjr.Dobrzańskiego ,,Hubala" rozstrzelano około 200 mieszkańców tej wsi.Spoczywają przy trasie Szydłowiec-Przysucha przed Rzucowem. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|