zdzicho napisał(a):
Irina Jarowaja jest po prostu idiotką,bo powinna wiedzieć,że historii zakłamać się nie da i prędzej niż póżniej prawda i tak na jaw wyjdzie
Prawdą jest iz Historię powinno się pisać dopiero wtedy gdy umrą "ostatni świadkowie " oraz to że ... ten rządzi kto pisze Historię lub odwrotnie ... ten kto pisze Historie ten rządzi .
Rosja wygrała a zwycięzców nikt nie sądzi ... za te same zbrodnie zbrodniarze "przegrani " kończyli na szubienicy . No ale tu kłania się polityka . Alianci nas
sprzedali Sowietom w imię
wyższych racji politycznych tak jak i "zamietli pod dywan " Katyń . A teraz w imie
wyższych racji ekonomicznych nikt nie " naprostuje " kłamstw.
Więc nie zdziwcie się jak niedługo ukaże się zmodyfikowana Historia , bo kłamstwo wielokroć powtarzane staje się prawdą .
Zawsze były tylko cztery prawdy a teraz będzie ich pięć .
Cała prawda , tylko prawda , tyż prowda , gów...o prawda i
Prawda rosyjska.
P.S.
Było jeszcze takie określenie Historii... hmmm... niezbyt ładne .
Historia jest jak dziwka , zawsze idzie do łóżka ze zwycięzcą ... .
Coś w tym jest.