Teraz jest wtorek, 6 stycznia 2026, 22:49

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych?
PostNapisane: sobota, 14 lipca 2012, 14:28 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:42
Posty: 554
Archeolodzy z Uniwersytetu Łódzkiego znaleźli miejsce, w którym Niemcy prawdopodobnie pochowali ofiary zbrodni zgierskiej z 1942 r. To była największa publiczna egzekucja w Kraju Warty i jedna z największych na ziemiach polskich pod okupacją

Na początku marca 1942 r. gestapo aresztowało byłego sierżanta Wojska Polskiego Józefa Mierzyńskiego. Niemcy podejrzewali, że w swoim zgierskim domu ukrył broń. Pojechali tam na wizję lokalną, a wtedy Mierzyński zastrzelił dwóch funkcjonariuszy gestapo i tramwajem uciekł do Łodzi.

Hitlerowcy zemścili się okrutnie. W ciągu kilkunastu godzin w rejencji łódzkiej aresztowali 923 osoby. Zadecydowali o rozstrzelaniu stu. 20 marca 1942 r. na plac Stodół w Zgierzu (dziś plac Stu Straconych) przywieziono z łódzkich więzień 96 mężczyzn i cztery kobiety (w tym żonę Mierzyńskiego).

Egzekucję oglądało 6 tysięcy osób, które Niemcy spędzili na plac. Ciała straconych pochowano w lesie obok Lućmierza w dole wykopanym przez więźniów z Radogoszcza. Mierzyński został zatrzymany dwa miesiące później i zakatowany w więzieniu przy ul. Kopernika.

Niemcy wykorzystali sytuację do likwidacji przetrzymywanych już w więzieniach przedstawicieli inteligencji, polityków, byłych oficerów polskiej armii. W Zgierzu zamordowano m.in. płk. Władysława Dzierżyńskiego, wybitnego neurologa (brata Feliksa) i Kazimierza Kowalskiego, przedwojennego prezesa Stronnictwa Narodowego.

Po wojnie wszczęto śledztwo w sprawie zbrodni, zostało zawieszone w 1982 r. W maju tego samego roku w Lesie Lućmierskim uroczyście odsłonięto pomnik upamiętniający zbiorową mogiłę stu straconych. Teraz okazuje się, że przez lata kwiaty składano w miejscu, w którym mogiły nie ma.

- To miejsce nie zostało wybrane na podstawie badań, ale wspomnień - mówi dr Olgierd Ławrynowicz, adiunkt w Katedrze Bronioznawstwa i Kultury Materialnej Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego. - Już po powstaniu tego obiektu pojawiły się wątpliwości, czy to rzeczywiste miejsce pochówku. Kolejna wątpliwość dotyczyła tego, czy ciała ofiar egzekucji zgierskiej nie zostały przez Niemców ekshumowane i skremowane w celu zatarcia śladów po zbrodni. Znane jest też zeznanie prokuratora Eugeniusza Orlikowskiego, w którym stwierdził, że tuż po wojnie ekshumował ciała stu straconych. Mógł pochować je razem z innymi szczątkami ludzkimi znalezionymi po zakończeniu działań wojennych w Lesie Lućmierskim. Protokołu z tej ekshumacji do dziś nie znaleziono.

Dzięki prowadzonym badaniom Ławrynowicz praktycznie wykluczył obecność mogiły pod obecnie znajdującym się pomnikiem. Wytypował miejsce odległe od pomnika o kilkadziesiąt metrów na północ. W trakcie praktyk ze studentami archeologii Ławrynowiczowi udało się odnaleźć mogiłę, której lokalizacja, orientacja oraz wymiary niemal idealnie odpowiadają opisowi świadków. Ma 10 metrów długości, 4 szerokości oraz 2,5 głębokości od dzisiejszego poziomu gruntu.

- To właśnie wymiary na sto ciał - mówi Ławrynowicz. - Chociaż mogiła została w kilka lat po złożeniu ciał wyekshumowana, obok pojedynczych kości udało się w niej odkryć przedmioty, których właścicielami byli bez wątpienia przedstawiciele ówczesnej inteligencji. To wysokiej jakości protezy i złota korona dentystyczna, flakon po perfumach, fragmenty opakowań po lekarstwach lub kosmetykach, fragmenty okularów. Odkryliśmy też niemieckie monety sprzed 1942 r., kilka łusek i pocisków pistoletowych. Wiemy, że po przywiezieniu ze Zgierza niektóre ofiary jeszcze żyły i już w grobie były dobijane strzałem z pistoletu. O tym, że pochowani byli więźniami, świadczą odkryte łyżki, istotny element więziennego ekwipunku.

Archeolog wysoko ocenia prawdopodobieństwo, że odkryta właśnie mogiła to miejsce pierwotnego pochówku ofiar zbrodni. - Przed nami dalsza interpretacja zabytków i szczątków kości pod kątem płci i wieku. Zapewne możliwe będą analizy DNA. Należałoby się dowiedzieć, dokąd prokurator Orlikowski albo Niemcy przenieśli ciała - dodaje. - W pierwszym przypadku wiemy, gdzie prowadzić badania archeologiczne. W drugim - musielibyśmy zapewne szukać popiołów. To niełatwe do ustalenia, ale ci ludzie zasługują na godny pochówek.

****

Korzystałem z tomu "W 60. rocznicę zbrodni zgierskiej 20 III 1942 r.", Łódź-Zgierz 2002

Źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... nych_.html

Tam też kilkanaście zdjęć.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych?
PostNapisane: sobota, 14 lipca 2012, 15:52 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 15 stycznia 2006, 11:03
Posty: 1425
Cytuj:
i jedna z największych na ziemiach polskich pod okupacją

Stu rozstrzelanych jedną z największych? :roll:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych?
PostNapisane: środa, 5 marca 2014, 19:56 
Offline
Szeregowy
Szeregowy

Dołączył(a): wtorek, 11 lutego 2014, 12:39
Posty: 5
Lokalizacja: Zgierz
Tak największa :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych?
PostNapisane: środa, 5 marca 2014, 19:57 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4663
Lokalizacja: Gútþiuda
O Piaśnicy słyszałeś?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych?
PostNapisane: środa, 5 marca 2014, 20:10 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 1 grudnia 2013, 18:15
Posty: 235
Lokalizacja: Opolskie
Każda zbrodnia jest tą największą .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych?
PostNapisane: sobota, 8 marca 2014, 19:58 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 9 października 2013, 20:19
Posty: 601
skilos napisał(a):
Każda zbrodnia jest tą największą .




Co najmniej setkę zamordowano na ulicy Chopina w Warszawie, w akcie zemsty za zabicie Kutschery. To tylko jedna z wielu egzekucji z Polski. A były większe choćby na Woli w 44.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych?
PostNapisane: sobota, 22 marca 2014, 12:11 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 24 listopada 2013, 15:28
Posty: 95
Lokalizacja: Mazowsze / Mazury / Warmia
Stu zamordowanych to sto oddzielnych zbrodni na człowieku... Obok mnie w lesie hitlerowcy rozstrzelali 223 osoby z Pawiaka - bandyta zostanie na zawsze bandytą.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Odkrycie łódzkich archeologów. Mogiła stu straconych?
PostNapisane: piątek, 4 kwietnia 2014, 21:31 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): poniedziałek, 17 października 2011, 20:36
Posty: 372
Jest taka miejscowość Skłoby koło Szydłowca.Za pomoc dla oddziału mjr.Dobrzańskiego ,,Hubala" rozstrzelano około 200 mieszkańców tej wsi.Spoczywają przy trasie Szydłowiec-Przysucha przed Rzucowem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL