|
Nie chcialo mi sie tematu arsenałów zakładać, ale jak już jest, to też o coś spytam:
Podczas łażenia po poniemieckim składzie amunicji który zaopatrywał w 1944 linie obrony przed sowiecko-azjatyckimi barbażyńcami, natknąłem się na wałki mniej więcej 100mm średnicy o długości około 40 cm. Materiał miał fakture pozlepianych białych kuleczek, tak jakby zawilgocony i zlepiony do kupy nawóz na bazie azotu.
Czy to były ładunki miotajace do artylerii ? tzn bezłuskowe ?
PS. Dla kolegi L&M - po składach amunicji lepiej nie kopać, wyłazi mnóstwo rozrywek, poza tym magazyny takie były dobrze bronione czyt. zaminowany teren i drogi dookoła.
Lepiej skupić sie na magazynach broni, niemcy mieli zwyczaj gromadzenia zdobycznej broni, czyli wszystko co im w łapy wpadło od wojska, AK, ruskich itp itd, broń myśliwską, policyjną itd
szukaj takich magazynów
|