|
Gdzies z internetu o dywersji:
<BR>
<BR><font size=-1>Gryzonie w służbie narodu:
<BR>Wybuchające szczury były groźną bronią wojenną Brytyjczyków. Agenci brytyjskiej organizacji SOE, powołanej na początku II wojny do dywersji na tyłach wroga, korzystali z urządzeń technicznych, które na ich potrzeby projektowano w specjalnym laboratorium w Stevanage pod Londynem. Jak wynika z odtajnionych właśnie dokumentów SOE (Special Operations Executive - Kierownictwo Akcji Specjalnych), do najbardziej wybuchowych pomysłów, w dosłownym sensie tego słowa, należał zdechły szczur.
<BR>Pracownik Kierownictwa Akcji Specjalnych podający się za studenta medycyny masowo kupował szczury pod pretekstem badań laboratoryjnych. W rzeczywistości uśmiercał je i obdzierał ze skóry. W miejsce wnętrzności wkładał materiał wybuchowy z zapalnikiem, po czym zszywał zdechłego gryzonia. Plan zakładał, że zdechłe szczury zostaną wymieszane z węglem używanym przez nieprzyjaciela do palenia w kotłach parowych na kolei lub na okrętach wojennych. Przewidywano, że maszynista zauważywszy wśród kawałków węgla zdechłego szczura z obrzydzeniem wrzuci go do pieca, a tym samym wywoła eksplozję, która uszkodzi pociąg lub statek.
<BR>Planu nie udało się zastosować, ponieważ transport zdechłych szczurów przechwycili Niemcy. Jednak nie poznali się na wybuchowym potencjale zdechłych gryzoni i doszli do wniosku, że Brytyjczycy wysyłają je w celu wywołania epidemii. Pomysłowości innych urządzeń nie powstydziłby się James Bond. W laboratoriach SOE skonstruowano jednoosobową łódź podwodną, wymyślono wiązkę rózeg na opał, która maskuje ukryty w środku radioodbiornik, pompkę rowerową, która wybucha przy próbie zrobienia z niej użytku, but, który pozostawia odcisk bosej stopy. Agenci SOE udający handlarzy pamiątek w okupowanej przez Japonię Indonezji sprzedawali japońskim marynarzom na portowym nabrzeżu drzeworyty z Bali, które wybuchały, gdy okręt był już na pełnym morzu. Wykorzystywano tradycyjne urządzenia, takie jak walizka z podwójnym dnem, ale też znaleziono nowe zastosowanie dla butelki włoskiego wina chianti, która od góry zawierała wino, a od dołu ładunek wybuchowy. Było to możliwe, ponieważ butelkę chianti u podstawy pokrywała gęsta plecionka.
<BR>PAP
<BR></font><BR><BR><font size=-1>[ Ta wiadomość została zmieniona przez: zbv dnia 2002-11-08 20:31 ]</font>
|