Kretschmer napisał(a):
Nie wiem czy stronka zawiera tylko II wojenne fortyfikacje, ale po całej reszcie sądze ze tak.
Czyżby takie fortyfikacje miały jeszcze w wojnach światowych prawo bytu?
Czy może to zwykła ściema?
Te umocnienia wydają mi się wcześniejsze podobne do kozackich, stosowanych jeszcze w epoce Chmielnickiego, a występujące nawet w okresie rewolucji, ale rosyjska partyzanka często korzystała z ziemianek i umocnionych obozów. Oczywiście budowane były w miejscach niedostępnych dla broni ciężkiej i pancernej i muszę powiedzieć, że z zasady miejsca te spełniały swoją rolę. U nas podobne umocnienia budowało UPA tylko, że proces maskowania w ich przypadku był doprowadzony do perfekcji. ;)