https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

II Wojna Światowa a raczej co po?
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=31&t=17466
Strona 1 z 1

Autor:  Jarema [ środa, 19 października 2005, 15:59 ]
Tytuł:  II Wojna Światowa a raczej co po?

Ostatnio dowiedziałem się od kumpla o pewnych ciekawych planach Andersa. Rzekomo chciał On zebrać żołnierzy Polskich i ruszyć "odbijać" nasz kraj z rąk sowietów, jednak brytyjsczycy się o tym dowiedzieli i zdemobilizowali Polskich żołnierzy. Czy to prawda? Jak myślicie, czy mogło Mu się to udać?
Ja widzę kilka możliwości.
1.
Brytyjczycy decydują się nam nie przeszkadzać. Anders zbiera wojsko i rusza w kierunku Polski.
Kiedy tam dociera, dołączają do niego oddziały LWP. Udaje im się pokonać wyczerpaną armię czerwoną, odbić nasz kraj i tu mamy kilka możliwości:
A.)Polskie natarcie zatrzymuje się, ale sowieci nie rezygnują z naszych terenów w swojej strefie wpływów i po pewnym czasie zbierają siły po czym atakują nasz kraj. Jako że z ludzi w społeczeństwie komunistycznym można więcej wycisnąć (A ZSRR ma wielkie rezerwy ludzkie) aniżeli w kapitalistycznym, Polska musi ulec. Zaczyna się rusyfikacja na masową skalę, gdyż sowieci wiedzą, jak niebezpieczny może być dla nich nasz naród jeśli nie podetnie się mu korzeni.
B.)Anders dostrzega niebezpieczeństwo ataku radzieckiego w przyszłości i nie przerywa ofensywy. Ludność sowiecka jest zbyt wyczerpana ciągłą obroną przed niemcami i musi ulec przed naszymi wojskami. Do Polaków dołączają Ukraińcy, przeciwni władzy radzieckiej i przekonani że z rąk Polaków nie muszą obawiać się takich represji jak z rąk Niemców. Zdobywamy Moskwę i znów rostaj:
*Obalamy tam władzę radziecką i tworzymy państwo rosyjskie, które raczej nie podniesie się na tyle żeby nam zagrozić.
*Włączamy te ziemie do Polski, co jest raczej mniej prawdopodobne.

Można też domyślać się co by było potem. Może Polska przejęła by rolę ZSRR jako przeciwwagi dla USA w zimnej wojnie?
Może rozwinęlibyśmy się tak jak państwa zachodnie...

Myślicie że to byłoby możliwe? Czy w ogóle rzeczywiście istniał taki pomysł u Andersa?

Autor:  xior [ środa, 26 października 2005, 09:47 ]
Tytuł: 

Cytuj:
Udaje im się pokonać wyczerpaną armię czerwoną

czy była taka wyczerpana pokazuje kampania przeciw japończykom
a Anders lepiej i więcej by zrobił gdyby nie wyprowadzał armii Polskiej do Iranu
osobiście uważam go za współwinnego tego co się stało w Polsce po roku 1944

Autor:  Jarema [ środa, 26 października 2005, 15:13 ]
Tytuł: 

Myślisz że tak łatwo byłoby szybko przerzucić wojska z Mandżurii z powrotem do Europy?
Ja Andersa nie oceniam bo powiem szczerze że nie znam się na polityce rządu Polskiego na emigracji i na tym kto był winny zakomuchowania Polski.

Autor:  UŁAN [ środa, 26 października 2005, 20:50 ]
Tytuł: 

To chyba jakieś nieporozumienie a mianowicie czemu jest winien Anders po 1944 roku ? Wyprowadzając wojska wraz z częścią ludności cywilnej do Iranu ocalił im tylko życie. Wystarczy poczytać i posłuchać wspomnień osób które przeżyły piekło i katorgę stalinowskich łagrów i gułagów. Zakładając że Anders wraz z wojskiem wkracza do Polski, jaki los go czeka ? Taki jak wielu podobnym Jemu czyli, aresztowanie, sfingowane i absurdalne dowody rzekomej współpracy z Niemcami, szpiegowanie na rzecz zachodnich mocarstw itp. W końcu bestialskie przesłuchanie, parodia sądu na którym może zapaść tylko jeden wyrok, czyli kara śmierci no i pogrzebanie ciała w niewiadomym miejscu. Żeby nie stał się męczennikiem i bohaterem narodowym,bo czerwoni bali się swoich ofiar nawet po śmierci.

Autor:  xior [ środa, 26 października 2005, 21:40 ]
Tytuł: 

Cytuj:
Zakładając że Anders wraz z wojskiem wkracza do Polski, jaki los go czeka


a kto by ich sądził? przecież armia była by polska i polski rząd nie prorosyjski pomysl jak inaczej wyglądała by sytuacja gdyby wojsko polskie nie zostało wyprowadzone a wkroczyło by do Polski od wschodu jak inaczej wygladać by mogła nasza historia1

Autor:  Jarema [ czwartek, 27 października 2005, 14:11 ]
Tytuł: 

A nie byłoby możliwości wkroczenia od strony Niemiec? Rozumiem że długi przemarsz ale połowa drogi praktycznie bez walki. No i moglibyśmy odzyskać tereny słowian połabskich.

Autor:  xior [ czwartek, 27 października 2005, 14:23 ]
Tytuł: 

Cytuj:
ale połowa drogi praktycznie bez walki


która amerykańska czy rosyjska ?

Autor:  Jarema [ czwartek, 27 października 2005, 16:55 ]
Tytuł: 

Amerykańska. Gdyby amerykanie chcieli walczyć to nawet nie byłoby takiego pomysłu bo i tak z góry byłby skazany na niepowodzenie.

Autor:  UŁAN [ czwartek, 27 października 2005, 19:54 ]
Tytuł: 

Przypominam że los Polski był już dawno przesądzony, przysłowiowym gwoździem do trumny była Jałta. Polska została zdradzona i sprzedana przez Aliantów Sowietom bez mrugnięcia okiem. Wszystko było już z góry przesądzone i ustalone, przez Stalina i bezwzględnie egzekwowane i wprowadzane w czyn przez jego popleczników w Polsce. Nie było żadnej szansy na to by wojska Polskie uzbrojone i wyekwipowane przez Sowietów mogły samodzielnie wyzwolić kraj. Stalin nigdy by do tego nie dopuścił. Ta część Europy była w jego strefie wpływów i doskonale wiedział o tym że zachód nie kiwnie palcem by pomóc takim krajom jak Polska, bo dostał od zachodnich mocarstw wolną rękę na wprowadzanie swoich krwawych i zbrodniczych porządków.

Autor:  Jarema [ czwartek, 27 października 2005, 20:03 ]
Tytuł: 

Ale zachodnie mocarstwa pewnie też nie kiwnęłyby palcem a taki scenariusz byłby nawet amerykanom na ręke. Chyba coś takiego jak zimna wojna już się powoli tworzyło?

Autor:  UŁAN [ piątek, 28 października 2005, 20:04 ]
Tytuł: 

Alianci zawierając pakt z diabłem Stalinem, wiedzieli że jest on na krótki czas. Doskonale zdawali sobie sprawę, że konflikt z Sowietami jest nieunikniony. Gdy dobiegała końca II wojna światowa obie strony szykowały się już do następnej, po Hiroszimie i Nagasaki świat wkroczył w nową erę - atomową i już nic nie miało być takie jak dawniej. Gra wywiadów sięgnęła zenitu, tutaj każda informacja była bezcenna i mogła przesądzić o zwycięstwie, jak w starej zasadzie że informacja to władza. To co się wtedy zaczynało trafnie określił w swoim przemówieniu Winston Churchil a mianowicie : " że zapadła żelazna kurtyna ", nikt wtedy nie przypuszczał że aż na prawie 45 lat. Zimna wojna stała się faktem.

Autor:  Jarema [ piątek, 28 października 2005, 20:14 ]
Tytuł: 

Więc USA miało powody żeby nie utrudniać nam wojny z ZSRR w celu odzyskania Polski, a nawet myślę, że mogliby potajemnie nas wspierać (Zaopatrzenie, broń itp.)

Autor:  UŁAN [ poniedziałek, 31 października 2005, 21:25 ]
Tytuł: 

Historia potoczyłaby się zupełnie inaczej gdyby prezydentem USA zostałby wczesniej Harry Truman, który miał zdecydowane i bardzo negatywne podejście do komunizmu. Być może nie byłoby Jałty, drugi front zamiast w Normandii rozpocząłby się na Bałkanach, tak jak planował to Winston Churchill. Polska wyzwolona przez wojska Anglo - Amerykańskie, przy udziale Armii Krajowej byłaby w strefie wpływów Aliantów. To że " żelazna kurtyna " by zapadła to nie ma najmniejszej wątpliwości, ale my byśmy byli po tej lepszej właściwej stronie. Nie byłoby 45 lat komunizmu który zrujnował ten kraj,zniewolił całe pokolenia, wymordował wiele tysięcy istnień ludzkich w imię zbrodniczych zasad chorych jednostek. Na pewno żyli byśmy dzisiaj w innej Polsce.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/