nie warto otwierac nowego watku a ta ciekawa historyjka z Ukrainy ladnie sie wkomponuje w ten stary temat...
Ukraina: Potężna mina zagraża ludziom (zrodło:
http://info.onet.pl/866926,12,item.html )
W Sewastopolu na południu Ukrainy trwa operacja unieszkodliwienia dużej poniemieckiej miny, która od kilku dni stanowi poważne zagrożenie dla mieszkańców jednego z rejonów miasta.
Mina ma być wysadzona na poligonie około 16 lub 17 polskiego czasu. Na czas akcji ewakuowano kilkanaście tysięcy osób, wstrzymano ruch na ulicach i dworcach kolejowych, wyłączono prąd i linie telefoniczne.
Ważącą niemal tonę akustyczną minę morską z czasów drugiej wojny światowej wydobyli z dna zatoki pod Sewastopolem nurkowie - poszukiwacze metali kolorowych. Przewieźli ją do prywatnej posesji w gęsto zaludnionym rejonie Sewastopola. Przy próbie demontażu metalowego cylindra wybuchła jedna z zainstalowanych w minie pułapek. Dwie osoby zginęły, jedna została ciężko ranna.
Przez kilka dni ukraińscy saperzy przy pomocy niemieckich specjalistów zastanawiali się, co zrobić z groźnym znaleziskiem. W minie nadal pozostało około siedmiuset kilogramów trotylu, co w każdej chwili grozi wybuchem.
Eksplozja mogła uszkodzić budynki w promieniu dwóch kilometrów. Ostatecznie postanowiono minę wywieźć na poligon oddalony o 20 kilometrów od Sewastopola I tam zdetonować. Drogę na poligon wyrównano i utwardzono. Z okolicznych domów i rejonu wokół trasy przejazdu ładunku wysiedlono tysiące ludzi. Do czasu aż niebezpieczeństwo minie, mają przybywać w miejscowych teatrach I kinach.