|
<!-- BBCode Quote Start --><TABLE BORDER=0 ALIGN=CENTER WIDTH=85%><TR><TD><font size=-1>Quote:</font><HR></TD></TR><TR><TD><FONT SIZE=-1><BLOCKQUOTE>
<BR>a dla drógiego ten co nie kopie większych sygnałów i zbiera śmiecie do wiadra (nie obrażając nikogo, to tylko przykład) <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif">)
<BR></BLOCKQUOTE></FONT></TD></TR><TR><TD><HR></TD></TR></TABLE><!-- BBCode Quote End -->
<BR>Skierowany do mnie... Ale ja się nie obrażam, spoko!
<BR>
<BR>Nie wiem, czy mnie Greg zrozumiałeś z większymi sygnałami - miałem na myśli to co napisał Sylur - nie kopię większych sygnałów, bo wiem, czego w MOIM terenie się mogę spodziewać. Jak mam nadzieję na garnek złota, to kopię, ale jak to jest kolejna puszka po piwie, albo kawał blachy z dachu, to ochota mi często przechodzi. Ale w takim wypadku wiem, że to jest blacha z dachu! Poza tym sygnały duże i głębokie na polu ornym wyciągam. Dlaczego? Skoro przedmiot zalega płytko, to znaczy, że był wyorywany i pewnie to nic specjalnego, natomiast, jeśli przedmiot siedzi głęboko, to sprawia wrażenie, że sam się tam nie dostał (głębiej niż orka), a ktoś go zakopał. Wtedy sprawdzam. Ale wszystko to robię dla dużych sygnałów - kolorowych. A co do żelaza - niech sobie siedzi w ziemi. Nie kopię i już! Niech to będzie tarcza Wikinga czy Tygrys - mam to gdzieś - mnie to nie interesuje i koniec. Możesz uważać, że to frajerstwo, ale podobnie uważają np. wędkarze, że ja głupi chodzę po polach, gdy obok w stawiku metrowy szczupak bierze... [addsig]
|