https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Dyskryminacja i militaria
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=31&t=2952
Strona 1 z 2

Autor:  past [ piątek, 3 października 2003, 07:41 ]
Tytuł:  Dyskryminacja i militaria

Piszę tu bo chyba to najlepsze miejsce mimo że pytanie raczej z tych technicznych. Dość dużo ludzi chodzących na militaria nie używa dyskryminacji ??????????? Ja ik osoby z którymi jak do tej pory chodziłem za "złomem" :8) :8) używamy dyskryminacji w stopniu dość umiarkowanym ( pozwalającym odrzucić drobne odłamki , zostawiającym łuski) Czy osoby chodzące na ALL Metal kopią wszystko :? :? :? :? :? Przecież w terenie jakich np w okolicy wrocławia wiele po dużym ostrzale to raczej robota dla zaopatrzeniowców najbliżaszego skupu złomu :que

Autor:  kloki [ sobota, 4 października 2003, 23:59 ]
Tytuł: 

To normalne , że jak chodzi się za militarką, trzeba pomęczyć się ze wszystkim złomem jaki w Błąd-nie "ziemii" a "ziemi" leży... Czy to bagnet, czy puszka po konserwie, wykrywacz daje ten sam sygnał. I to już zależy tylko od silnej woli poszukiwacza, czy chce kopać militarke czy nie. Oczywiscie mozna ustawiac sobie wielkosc "złomu" jaki ccemy szukac.

Autor:  PoDsToLi [ niedziela, 5 października 2003, 00:33 ]
Tytuł: 

Sorry że wtrocę ale się lekko nie zgodzę. Wcale nie trzeba ustawiać dyskr. na "0" żeby kopać militarkę. W mojej wykrywce dyży metal (wszystko powyżej łyżeczki do herbaty) daje dobry sygnał dający do myślenia a jednocześnie pozwalający ocenić czy to stal czy coś innego.

AVE

Autor:  krecik [ poniedziałek, 6 października 2003, 18:34 ]
Tytuł: 

Na razie mam jeszcze tyle samozaparcia, ze prawie zawsze pracuje z wylaczona dyskryminacja zeby nie przegapic czegos ciekawego. Z czasem pewnie mi przejdzie.

Autor:  Hans [ poniedziałek, 6 października 2003, 18:36 ]
Tytuł: 

A ja mam skręconą dyskryminację na minimum tak że nie daje mi sygnału na odłamki natomiast większe rzeczy z żelaza wykrywa.
Nie mam ciepliwości do kopania co dwa metry.

Autor:  krecik [ wtorek, 7 października 2003, 17:38 ]
Tytuł: 

Pewnie duzo zalezy od gabarytow tych odlamkow. Ja tam nie mialem takich zeby je przez sitko przesiewac a przy wiekszych wykrywka odrzuci rowniez drobne monety. Z reszta u mnie najwieksza zmora sa nakretki od flaszek i kapsle po piwie.

Autor:  Hans [ wtorek, 7 października 2003, 17:53 ]
Tytuł: 

Kapsle po browarku rozróżniam bo daja inny dźwięk ale polmosowskie niestety dają monetowy sygnał. Zastanawiałem się nawet czy nie zacząć ich zbierać :) .
Inna sprawa że zdarzają się miejsca gdzie ilość kapsli po wódesi jest ogromna. Kiedyś z kolegą wbiłem się na pole gdzie miała być bitwa. Owszem była ale po bitwie (jakieś 200 lat) wiochmeni urządzali sobie tam dożynki i inne festyny. Działo się działo. :o
Najśmieszniejszym jednak śmieciem są opakowania po prezerwatywach stomil itd. Zeszłej jesieni trafiliśmy las gdzie były okopy ale zamiast łusek znaleźliśmy masę tych opakowań. Później się dowiedziałem że latem tam stoją panie Peszti Romaneszti w paszczu 50. :=

Autor:  jms-bytom [ wtorek, 7 października 2003, 20:40 ]
Tytuł: 

Jesli chcemy kopac militaria-to i tak najlepsze jest PI.
Militaria-zalegaja na roznych glebokosciach-najczesciej uchowaly sie w lejach i okopach ktore zostaly przysypane a dyskryminacja powoduje strate zasiegu tak ze zastanowmy sie nad tym.
Wycinac odlamki? Ciekawe-przeciez ich gabaryty ,a co za tym idzie sygnal sa nieraz wielkoscia zblizone do klamry,czy nawet bagnetu.....
W sumie tez dluuugo kopalem tylko duze sygnaly,ale teraz zauwazam jak wiele ciekawych fantow onimolem.

Autor:  Hans [ wtorek, 7 października 2003, 20:47 ]
Tytuł: 

Nie wiem jak w innych wykrywaczach ale w moim chodzę na "skręconej" na zero dyskryminacji co pozwala mi odrzucać odłamki o powierzchni około 2 cm kw. Większe dają specyficzny dźwięk aczkolwiek nie omijam ich.
A zasięg? Cóż kopałem już kawałki 200 letnich kul armatnich o pow. około 25cm na głębokości metra. Jak dla mnie to bardzo dużo. Może jak kiedyś sobie wynajmę robotnika do kopania to będę kopał głębiej.
Tydzień temu kopaliśmy z Mirosem kociołek żeliwny z metra i dziękuję bardzo. :))

Autor:  PoDsToLi [ środa, 8 października 2003, 00:58 ]
Tytuł: 

Chyba nigdy nie zajmę się militarką bo z lenistwa przy kopaniu ograniczm się do 3 - 4 ruchów saperą. Jeśli fant nadal zalega w ziemi i zmuszony jestem odłożyć wykrywkę na bok to szlag mnie trafia, że muszę wykonać kilka zupełnie zbędnych ruchów :mad: . Jeśli po kolejnych 3 ruchach nie ma fanta to zasypuję dołek i cześć :n . Kiedyś się nabrałem: sygnał fest, okopy - jak nic coś ekstra. Kopię dołek 1 m x 1 m szeroko i 70 - 80 cm w dół. Łup pod saperą a tu obudowa piły od krajzegi... DZIĘKUJĘ POSTOJĘ. Rozumiem wszystkich kopaczy monet i guzików i innej drobnicy "dużo dołków mało pracy" - jak mówi Robi chirurgiczne ruchy saperą i JUŻ JEST NA WIERZCHU !!!!

Powodzenia wszystkim militarystom :pa

AVE

Autor:  Elektronik [ środa, 8 października 2003, 07:38 ]
Tytuł: 

Ostatnio miałem ciekawe zajście. Chodzimy z kolegą po polu on wyznaje podobną zasadę jak najmniej kopania. Przy jednym z dołków zatrzymał się nieco dłużej nawet odłożył wykrywacz, lecz jeszcze po chwili słyszę niecenzuralne słowa o głębokości dołka zasypuje i odchodzi. Skuszony tą sytuacją i własną ciekawością postanowiłem sprawdzić za wszelką cenę co to było. Odkopałem jego dołek i dosłownie po dodatkowym ruchu saperką na ziemię wyskoczyła piękna moneta 6 grajcarów, w tym momęcie szczęka mu opadła, więcej takich dołków nie zostawił. Jak widacz czasami warto kopnąć jeden sztych więcej, potem jeszcze jeden i jeszcze ... do skutku.

Pozdrawiam

Autor:  Robi [ środa, 8 października 2003, 09:13 ]
Tytuł: 

Z tym różnym kopaniem to racja. Ja lubię kopać mało, ale czasami zdarza mi się wywalić kupę ziemi. W dużych dołkach pomaga jednak doświadczenie. Po wywaleniu ileś tam ziemi analizujemy sygnał - czy nadal słaby, czy silny. Szukamy jego źródła, wielokrotnie sprawdzamy na dyskryminacji i bez (aby wykluczyć duże żelastwo) oraz ścianki dołka. Ja nie zostawiam miejsc, gdzie "coś może być". Zostawiam tylko wtedy, gdy wiem, że to na pewno żelastwo. Ale na takie sytuacje należy perfekcyjnie znać swój sprzęt.

Autor:  jms-bytom [ środa, 8 października 2003, 18:01 ]
Tytuł: 

[quote="Elektronik"]... czasami warto kopnąć jeden sztych więcej, potem jeszcze jeden i jeszcze ... do skutku.

[quote]
warto,warto...warto tez sprawdzic dolek po wyjeciu fanta-czesto zalegaja "parami".

A na te biadolenie o glebokich dolkach-nie marudzcie! adrenalinka wzrasta z kazdym ruchem saperki....

Autor:  Szary Wilk [ piątek, 7 listopada 2003, 19:12 ]
Tytuł: 

A dlaczego ma byc albo z dyskryminacja albo bez????....ja uzywam All metall dopoki czegos nie wykryje jak wykryje przelaczam dopiero na dyskryminacje skrecona na zero ...dyskryminacja wykrywa i mniejsze zelazne kawalki niz 2 cm (w zasadzie prawie wszystko ) ze specyficznym dla typowego zelastwa dzwiekiem , prawie nigdy sie nie myli.... i jak slysze en dziek po prostu daje sobie spokoj. Polecam Land Stara ;) Pozdrawiam

Autor:  Marti [ sobota, 8 listopada 2003, 00:29 ]
Tytuł: 

Witam

Mysle, ze trzeba sie na cos zdecydowac - albo duze militaria,
albo drobniejsze rzeczy;
Jak ide "w okopy" to zakladam duza cewke, dyskryminacja minimalna
i kopie, czasami przelaczam na All Metal jak mam nosa na cos ciekawszego i tyle;
Jak wychodzi drobnica to zmieniam cewke lub wracam ponownie w to miejsce
juz z mniejsza cewka;
mam swiadomosc, ze moze cos pomijam, ale tez , ze znajduje to, co
byc moze ktos pominal :D ;
tak juz jest, nigdy wszystkiego nie znajdziemy, bo nasze hobby szybko straciloby
racje bytu..

pozdrawiam wszystkich
Marti

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/