https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Luftfaust...
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=31&t=2996
Strona 1 z 2

Autor:  Szkodnik [ poniedziałek, 6 października 2003, 15:42 ]
Tytuł:  Luftfaust...

Witam
Mam pytanko dotyczące tego wynzlazku.Wiem,że był to wynzlazek z końca wojny,miał służyc do zestrzeliwania nisko
lecących samolotów.Pociski do tego były rakietowe i użyto tego po raz pierwszy podczas oblężenia Berlina i tam
własnie znaleziono bodajże 3 sztuki tego cudeńka.Mam prośbę,jezeli ktoś posiada więcej informacji na temat
tego urządzenia niech podzieli sie na forum.
Z góry serdeczne dzieki.
Pozdrawiam
:mg:

Autor:  Grzesio [ poniedziałek, 6 października 2003, 18:25 ]
Tytuł: 

www.luftwaffe.z.pl , dział Broń Rakietowa > Niekierowane pociski przeciwlotnicze. Tyle że coś się z serwerem sp...ieprzyło i chwilowo nie działa :( a administrator najwyraźniej nie kwapi się z naprawą.

PS Podobnież zdjęcia takiej wyrzutni w ruinach Berlina są na timepixie? Widział je tam ktoś? :o

Autor:  Grzesio [ wtorek, 7 października 2003, 18:06 ]
Tytuł: 

Eeeeeech, coś ten serwer nie zamierza działać :kill , podaj adres maila to Ci prześlę to co tam powinno być o Luftfauście. :pap

Pzdr

Grzesiu

Autor:  Toper [ wtorek, 7 października 2003, 19:25 ]
Tytuł: 

Na nienieckojezycznych stronach też niewiele jest materiałów.

Grzesio, mam nadzieje, że sie nie obrazisz jak zamieszcze tu Twój tekst :que

Fliegerfaust

Ręczna wyrzutnia niekierowanych przeciwlotniczych pocisków rakietowych, nazywana także Luftfaust.
Fliegerfaust powstał w roku 1944 w firmie HASAG (Hugo Schneider AG) w Lipsku, w obliczu masowego użycia przez aliantów samolotów do zadań szturmowych, jako broń przenośna i szybka w użyciu oraz prosta i tania w produkcji, mogąca być wytwarzana przez małe warsztaty. Pierwszy testowany model Fliegerfaust A posiadał cztery prowadnice, następnie opracowano dziewięcioprowadnicowy B (około 80 tych Fliegerfaustów trafiło w marcu 1945 do prób, produkcja mogła sięgnąć kilku tysięcy sztuk), w planach pozostał powiększony sześciorowadnicowy Luftfaust. W marcu i kwietniu 1945 planowano wyprodukować kilka tysięcy Fliegerfaustów, czego jednak nie udało się osiągnąć. Nie ma informacji o jego bojowym użyciu.
Przeznaczona do zwalczania samolotów na niskich pułapach (do 200 m) wyrzutnia o masie 6,6 kg składała się z 9 gładkich prowadnic rurowych (8 umieszczonych na obwodzie i jedna w środku) długości 1308 [1250?] mm, wykonana była w maksymalnie prosto technologicznie, z rur stalowych i tłoczonej blachy. W każdej lufie znajdował się jeden niekierowany pocisk rakietowy, odpalanie odbywało się elektrycznie za pomocą sprężynowego generatora piezoelektrycznego podobnego do stosowanego w pancerzownicach Panzerschreck, w dwóch salwach po 5 i 4 pociski z przerwą 0,1 s między nimi, mającą na celu wyeliminowanie wzajemnego wpływania na siebie pocisków w locie. Wyrzutnia posiadała dwa chwyty pistoletowe i kolbę do oparcia na ramieniu oraz prosty celownik mechaniczny. Luftfaust charakteryzował się dość dużym rozrzutem - 40 m w odległości 400 m, jednak przy prowadzeniu ognia salwowego z kilku wyrzutni prawdopodobieństwo trafienia celu określano jako wysokie.
Pocisk rakietowy posiadał głowicę bojową będącą zaadaptowanym pociskiem odłamkowo-zapalającym do działka 20 mm, z zapalnikiem AZ 50. Przyspawana do niej cylindryczna komora spalania mieściła ładunek prochu bezdymnego odpalany elektrycznie i posiadała pięć dysz, jedną dużą centralną i cztery mniejsze boczne umieszczone pod kątem 45 stopni, nadające pociskowi szybki ruch obrotowy z prędkością 26 000 obr./min., co było niezbędne ze względu na niekorzystny stosunek długości pocisku do jego średnicy wynoszący aż 11,3 (podczas gdy w pociskach stabilizowanych obrotowo nie powininien w zasadzie przekraczać 6). W celu przyśpieszenia ładowania broni wszystkie 9 pocisków znajdowało się w ładowniku, ważącym razem z pociskami 2,5 kg, który umieszczało się w tylnej części wyrzutni, zapewniał on także połączenia elektryczne silników. Zapasowy ładownik przenoszony był przez strzelca w specjalnej ładownicy. Cała broń dostarczana była w skrzyni zawierającej wyrzutnię i osiem ładowników.

Dane techniczne pocisku:
kaliber 20 mm
długość 226 mm
masa całkowita 0,22 kg
masa paliwa 0,041 kg
masa materiału wybuchowego 0,015 kg
prędkość maksymalna 250 m/s (900 km/h)
zasięg skuteczny 500 m
zasięg maksymalny 2000 m.



Jakoś udało mi się go wyciagnąć :lol:

Autor:  Grzesio [ wtorek, 7 października 2003, 19:32 ]
Tytuł: 

:D
No nie obrażę się, choć najnowsza wersja to to już nie jest.
Dodać można np, że Luftfaust miał kaliber 30 mm i zbudowany był w oparciu o pociski z działka MK 108.

Pzdr

Grzesiu

PS Acha, wspomniane zdjęcie na Timepixie to 50499125. Widać na nim trzy Fliegerfausty B w gruzach przed hotelem Adlon w Berlinie (jeden cały, jeden mocno pogięty, trzeci mało co wystaje) i pewnie to ono właśnie jest źródłem tej informacji o znalezieniu trzech sztuk w Berlinie.

Autor:  Szkodnik [ niedziela, 26 października 2003, 13:26 ]
Tytuł: 

Witam
Sory,że wracam do tematu,ale znalazłem zdjecie Fliegerfaust'ów własnie przed ruinami
hotelu Adlon.
Pozdrawiam

Autor:  Speedy [ wtorek, 11 listopada 2003, 19:59 ]
Tytuł: 

Hej

A czy macie jakies bardziej szczególowe informacje o 30 mm Luftfaustach? Szczerze mowiąc chyba pierwszy raz o nich slysze. Taki kierunek rozwoju wydaje sie logiczny, pocisk 20 mm jest za maly aby z duzym prawdopodobienstwem strącic mysliwiec 1 trafieniem a na wielokrotnie trafienie raczej nie ma co liczyc w takiej sytuacji. A 30 mm M.Gr. to juz inna para kaloszy...
Gdzies tam jeszcze wyczytalem ze Rosjanie w l.50-tych opracowali podobną broń o nazwie Kołos (kłos). Kołos miał wlasnie kaliber 30 mm i 7 luf.
A ponieważ jestem upierdliwy i czepiam sie drobiazgów :) to musze jeszcze dodac ze stwierdzenie "za pomocą sprężynowego generatora piezoelektrycznego podobnego do stosowanego w pancerzownicach Panzerschreck" nie odpowiada prawdzie. Panzerschreck mial ten zaplon indukcyjny, a nie piezoelektryczny, napięty mechanizm sprężynowy w momencie uwolnienia powodowal gwałtowne wsunięcie ferromagnetycznego rdzenia do wnętrza cewki (czy to moze cewka byla ruchoma, a rdzen stały, nie pamietam w tej chwili). W ten sposób w cewce był indukowany impuls elektryczny który płynąl przewodami do zapłonika rakiety.

Autor:  El Loco [ wtorek, 16 grudnia 2003, 11:29 ]
Tytuł: 

A taką tajną broń Hitlera znacie?? To dopiero musiała być powalająca skuteczność :666
P.S. Panowie Admini wybaczą ten niewinny żarcik :ang
Pozdrawiam - El Loco

Autor:  El Loco [ wtorek, 16 grudnia 2003, 11:32 ]
Tytuł: 

A taką tajną broń Hitlera znacie?? To dopiero musiała być powalająca skuteczność :666
P.S. Panowie Admini wybaczą ten niewinny żarcik :ang
Pozdrawiam - El Loco

Autor:  Robi [ wtorek, 16 grudnia 2003, 13:02 ]
Tytuł: 

Wybaczą, wybaczą... tylko czemu dwa razy? :o :666

Usunąłbym jeden post, ale niestety nie wiem który - jak nie ten usunę i z nim poleci zdjęcie, to w drugim nie będzie ono widoczne... Usuń sam - a jak zdjęcie się usunie, to je jeszcze raz włożysz. :comp

Autor:  Robi [ wtorek, 16 grudnia 2003, 13:03 ]
Tytuł: 

Acha - pisałem, że "wybaczą", ale nie wiem co na to moja żona... :D :666 :666 :666

Autor:  Szperacz [ wtorek, 16 grudnia 2003, 16:09 ]
Tytuł: 

Witam!!!
No piękna broń,a ta Bronia jest jeszcze fajniejsza.El Loco moze masz więcej takich Broni w negliżu,niech się chłopcy trochę rozerwią bo śnieg za oknem i mało kto teraz kopie.
Pozdrawiam SZPERACZ

Autor:  sas3sas [ środa, 17 grudnia 2003, 01:57 ]
Tytuł: 

Popieram :)
Jak masz pare takich Fotek
Hmmm wystrzałowych hehe
To od razu milej sie czeka do wiosny:)
Sas

Autor:  Hans [ środa, 17 grudnia 2003, 08:33 ]
Tytuł: 

Tak, ta Pani ma nordyckie rysy. Ciekawe co to za formacja?
Po kamuflażu wnioskuję że Afrika Korps :jump

Autor:  El Loco [ środa, 17 grudnia 2003, 12:29 ]
Tytuł: 

Hmm... tylko błąd ortograficzny!!! jak to usunąć :(

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/