https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

DEUTSCHE SOLDATENGRABER
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=31&t=3623
Strona 1 z 2

Autor:  iwanss [ poniedziałek, 22 grudnia 2003, 19:06 ]
Tytuł:  DEUTSCHE SOLDATENGRABER

mam taka kwestie,wiem gdzie jest zakopanych ok.40 zolnierzy ss,znam dokladnie polozenie tego masowego grobu,bo mi jeden koles pokazywal,gdyz jego dziadek uczestniczyl w zakopywaniu tych esesmanow.mam pytanie jezeli znam procedure ekshumacyjna i wiem jak to zrobic oraz wiem gdzie sie zglosic z koscmi i niesmiertelnikami to czy moge przeprowadzic ekshumacje bez zadnych konsekwencji?

Autor:  kaytek [ poniedziałek, 22 grudnia 2003, 19:15 ]
Tytuł: 

tak bez zadnych wyrzutów sumienia? troche "nie ładnie"... zdecydowanie NIE POPIERAM! :n :no

Autor:  mirek [ poniedziałek, 22 grudnia 2003, 20:58 ]
Tytuł: 

Nie wypada rozgrzebywać dla zysku - w jakiejkolwiek postaci- znanych miejsc masowego pochówku. Poza tym to dość poważne przestępstwo. Nawet jeśli to groby SS-manów :666 Jeśli chcesz zrobić dobry uczynek to zgłoś to gdzie trzeba.

...

Autor:  dehnel [ poniedziałek, 22 grudnia 2003, 22:27 ]
Tytuł: 

Witam!
Aby przeprowadzic jakąkolwiek ekshumację potrzebna jest zgoda urzędu miasta (gminy),a na taki numer nikt nie pójdzie.Sa specjalnie do tego powołane instytucje i tylko one mają prawo tego dokonać,jeżeli ktoś Ciebie namierzy jak sobie rozkopujesz grobik,odpowiadać będziesz za przestępstwo z art.262 Kodeksu Karnego (Znieważenie zwłok,prochów lub grobu)
1-Kto znieważa zwłoki,prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłego podlega grzywnie,karze ograniczenia wolności,albo pozbawienia wolności do lat 2
2-Kto ograbia zwłoki,grób lub inne miejsce spoczynku zmarłego podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

A grobik masowy to nie dołek na 2 godziny roboty,i raczej marne są szanse że ktoś sie (niepowołany) bliżej zainteresuje kto i po co tam kopie.Ludzie to bardzo ciekawski gatunek,a jeśli jest to na jakieś wiosce to tymbardziej będzie to atrakcja.
Rok temu jak poszedłem na jedno poletko na pewnej malutkiej wsi (byłem razem z Marwro :1 ) to po 3 minutach za plecami stało pół wsi i patrzyło :o co to za ludzie z aparatami przyjechali.Nie dało sie tego pola zrobić w tajemnicy.A stare baby latały z chaty do chaty i się nawoływały jak do pożaru.

Autor:  Argo [ poniedziałek, 22 grudnia 2003, 23:38 ]
Tytuł: 

Witam
Rozkopywanie grobów jest co by nie powiedzieć moralnie naganne .nawet jesli to byli ss-mani , inna sprawa ze zgłaszanie takich miejsc pochowku organizacjom sie tym zajmujacym w przypadku akurat ss-manów nic nie daje , z tego co wiem ( obserwacja uczestniczaca :D ) Niemiecki Czerwony Krzyz ani grupy exhumacyjne z nim wspólpracujace nie interesuja sie ss-manami i nie przeprowadzaja ich exhumacji, sadze ze lepiej gosci zostawic tam gdzie lezą.
Argo

Autor:  MiK [ wtorek, 23 grudnia 2003, 00:46 ]
Tytuł:  Dlaczego nieinteresują się?

Witam.
błąd ortograficzny!!! mi się pytanko : Dlaczego Niemiecki PCK nie interesuje się grobami SS-manów?

Autor:  Robi [ wtorek, 23 grudnia 2003, 10:37 ]
Tytuł:  Re: Dlaczego nieinteresują się?

MiK napisał(a):
Witam.
błąd ortograficzny!!! mi się pytanko : Dlaczego Niemiecki PCK nie interesuje się grobami SS-manów?


Dobre pytanie - mi wydaje się, że być może wszyscy SS-mani byli "sierotami" ;) , tzn. nikt się teraz nie przyznaje, że ktoś w rodzinie był kiedyś SS-manem. :ang Jak się kogoś pewnie spytać, kim był tata, albo dziadek, to pewnie padnie odpowiedź - "był szeregowym żołnierzem w Wermachcie" :666

Autor:  Marti [ wtorek, 23 grudnia 2003, 10:56 ]
Tytuł: 

Witam

Mysle Iwanss, ze powinienes pozostawic te kwestie w spokoju;

Groby masowe wygladaja paskudnie i jezeli nie eksploruje sie ich
w odpowiedni sposob to jest duzy problem z przypasowaniem
blaszek do konkretnych szkieletow, czesto nie jest to mozliwe;
Jezeli trafisz na tzw. grob mokry to pojdziesz do domu i zaczniesz myslec
nad zmiana hobby :o ; w suchych grobach tez zasami mozna
zobaczyc wiecej niz sam szkielet.. Calosc z reguly jest mocno
przemieszana.

Pochowek 40-u panow z SS jest w/g mnie raczej watpliwy,
jezeli sa tam zakopani zolnierze to najprawdopodobniej z roznych formacji,
przeciez pod koniec wojny jednorodne oddzialy praktycznie nie istnialy,
nawet jak juz, to na danym odcinku frontu walczylo wiele oddzialow;
(pomijam tu przydzialy rezerw z innych btl. itd);

Twoi SS-mani moga okazac sie zolnierzami Lds. Schutz. lub Volkst.;
znam np. taka sytuacje, gdzie pochowanych jest kilku zolnierzy niemieckich
a lokalna ludnosc uznaje mogile za grob ulanow z 39` - jest tam krzyz, kwiaty itd.

A tak na marginesie - znam czlowieka, ktory rozkopal zbiorowa mogile z kilkudziesiecioma
zwlokami rzolnierzy - wiele stamtad nie zabral, blaszek tez przy nich nie znalazl
no i na piwo z nim nie chodze..

pozdrawiam wszystkich
Marti

Autor:  marwro [ wtorek, 23 grudnia 2003, 11:13 ]
Tytuł: 

Cytuj:
Jak się kogoś pewnie spytać, kim był tata, albo dziadek, to pewnie padnie odpowiedź - "był szeregowym żołnierzem w Wermachcie"


Mylisz się Robi... kiedyś rozmawiałem z jakimś znajomym który siedział długo w reichu i opowiadał mi, że rozmawiając ze starszymi mieszkańcami miejscowości w której mieszkał większośc odpowiadała - "ja to byłem w orkiestrze wojskowej..." :D

Taka dygresyjka :)


pozdr.
m.

Autor:  Robi [ wtorek, 23 grudnia 2003, 11:28 ]
Tytuł: 

No to jeszcze lepiej... :h

To ja Wam historyjkę też opowiem. Znajomy mojej żony, Niemiec z Muenster opowiadał: ten Niemiec (Berthold ma na imię) był sobie na wakacjach w Tunezji. No i do przygodnego Araba zagadał, że jego tata to tu był i walczył... :D Na to tamten, że jego tatę, to zabili Niemcy... :roll: No i na tym przyjazna pogawędka skończyła się... :lol:

Autor:  MiK [ wtorek, 23 grudnia 2003, 13:53 ]
Tytuł: 

Gdzie można sprawdzić gdzie służła jakaś osoba w czasie wojny (wiem tylko że był to wermaht - osoba ta zamieszkała w okolicach Leszna po ucieczce z terenów zajętych przez ZSRR po wrześniu 1939r) Może ktoś wie gdzie kierowano osoby tam zamieszkujące?

Autor:  iwanss [ środa, 24 grudnia 2003, 13:02 ]
Tytuł: 

zle mnie zrozumieliscie ja to chcem zrobic w dobrej intencji,nie jestem wcale zadnym grabiezca grobow,zreszta mam protokol otwarcia grobu bez wspolpracy niemieckich fachowcow.pomyslcie sobie ze w kraju za Odra,ktos sobie czeka na informacje o swoim bliskim i to czeka juz 58 lat ,zachowujemy sie jak nasi ojcowie wychowani na systemie komunistycznym,ze wszystko co niemieckie to zle,Niemcy przeciez juz zostali rozliczeni-poniesli porazke.o tej mogile zglaszalem juz volksbundowi ale jeszcze odpowiedz mi nie przyszla i nie myslcie sobie ze na ekshumacji sie nie znam,jestem w stanie wykonac to profesjonalnie i natychmiast przekazac niemcom co do nich nalezy.

Autor:  dehnel [ czwartek, 25 grudnia 2003, 17:43 ]
Tytuł: 

Aby legalnie móc przeprowadzic ekshumację ,musisz posiadać zgodę właściciela terenu (gmina,powiat).A tego znając polskie realia nie załatwisz,nie wiem czy jeszcze inne słuzby nie muszą byc w to zaangażowane.A każdy fakt znalezienia ludzkich kości należy zgłosić na Policję.I później się tłumaczyć,jak doszło do znalezienia.A to też nie jest opłacalne,niezależnie od okoliczności.Sporo sie później trzeba tłumaczyć.Jak rozmawiałem z ludźmi z Deutsche Dienststelle to nawet oni czasem maja problemy z załatwieniem zgody na ekshumację.A grób pod 40 żołnierzy to "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! trzeba wyryc dziurę wielka jak wykop pod fundament domku jednorodzinnego.Łopatą w pojedynke raczej trudna sprawa.A jak zgłosiłeś sprawę do Niemiec,to "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! odpiszą a,że potrwa to z pół roku to inna sprawa.Cierpliwości "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! odpiszą,a może nawet któregos pięknego poranka zapukają do drzwi panowie z Kassel i poproszą o wskazanie miejsca.

Autor:  andoss [ piątek, 26 grudnia 2003, 23:20 ]
Tytuł:  grób

Witam! troszkę chaosu wdarło sie do waszych wypowiedzi! :no
po pierwsze nikt nie otrzyma pozwolenia na ekshumacje prywatnie!!!
do tego są odpowiednie instytucje takie jak niemieckie VDK ich przedstawicielem jest Fundacja Pamięć, a także Zakłady Medycyny Sądowej, Sanepidy czy Zakłady komunalne. Oczywiście prace ekshumacyjne wykonuje podwykonawca, czyli firma, oczywiście specjalistyczna mająca certyfikaty Sanepidu..
Przy ekshumacji występuje strona wnosząca o ekshumacje, wykonawca, przedstawiciel gminy, PCK i sanepid. Wszystko jest dosyć skomplikowane a same prace papierkowe są bardzo długotrwałe. To nie prawda że niemiecki PCK nie interesuje sie SSmanami, interesuje sie wszystkimi poległymi nieważne czy to są ssmani czy inni żołnierze, chciałbym aby wszystkie instytucje w Polsce działały tak jak niemiecki PCK.
Co do konsekwencji cywilnoprawnych otwarcia grobu są one dosyć poważne ponieważ nikt nie będzie miał pretensji jak sie znajdzie w lesie pojedynczego poległego jest to normalne ale rozkopanie grobu masowego zostanie "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! podciągnięte pod „plądrowanie grobów i bezczeszczenie szczątków ludzkich” a to już poważny zarzut z pewną odsiadką. A tak przy okazji dołączam jedno ze zdjęć z ekshumacji które przeprowadzałem.

Autor:  Hans [ sobota, 27 grudnia 2003, 00:16 ]
Tytuł: 

Kto w tych grobach leżał i kiedy zginął? Wnioskuję że byli chowani przez Niemców bo mają na nogach buty.
Podziwiam, mam nadzieję że nigdy nie znajdę grobu.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/