https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Olbrzymy i karły w mundurach
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=31&t=4022
Strona 1 z 2

Autor:  tomekzkatowic [ poniedziałek, 16 lutego 2004, 22:41 ]
Tytuł:  Olbrzymy i karły w mundurach

Zdarzyło wam się kiedyś widząc stary mundur zastanawiać się, jak nikłej postury musiał być jego właściciel? Nie żadna zabawka szyta dla dziecka-maskotki pułku czy syna zawodowego oficera, ale zwyczajny mundur po dorosłym facecie, który walczył na I czy II wojnie. Przyznam, iż często dopadała mnie taka refleksja wywołana widokiem niewielkich rozmiarów kurtki czy spodni od munduru. Mam battle-dress, który jak ulał pasował na moją siostrę, gdy miała 9 lat, rok później z niego wyrosła :) Słyszałem różne terie na temat małych mundurków, jeden koleś wmawiał mi nawet, że kurczą się z biegiem lat. Wrzucam kilka fot z netu które wiele wyjaśniają.
Zdjęcia są także pamiątką zwyczaju, który panował w niemieckiej armii i polegał na tym, iż w niektórych pułkach najniższy i największy posturą żołnierz uwieczniali się razem na pamiątkowej fotografii.

Autor:  tomekzkatowic [ poniedziałek, 16 lutego 2004, 22:46 ]
Tytuł: 

No i jeszcze jedno z Wielkiej Wojny

Autor:  Hans [ poniedziałek, 16 lutego 2004, 22:47 ]
Tytuł: 

Może wiesz Tomek jakiej długości były te karabiny trzymane przez żołnierzy na trzecim zdjęciu?

Autor:  mirek [ poniedziałek, 16 lutego 2004, 22:52 ]
Tytuł: 

cholera, tak trafić w walce wręcz na tego dryblasa z pierwszego zdjęcia to przechlapane... z drugiej strony, to tego mniejszego w ogóle trudno byłoby trafić...

Autor:  tomekzkatowic [ poniedziałek, 16 lutego 2004, 22:53 ]
Tytuł: 

czołem Hans,
Tak na oko znaje mi się że bez bagnetu niewiele więcje niż 1 metr. Broń większa niż właściciel - Rambo i Terminator nie byli pierwsi :)

Autor:  Hans [ poniedziałek, 16 lutego 2004, 22:57 ]
Tytuł: 

Ten mutant z pierwszego zdjęcia przypomina mi aktora którego widziałem w jednym z odcinków przygód James Bonda. Tym który opowiadał o jakimś naukowcu chcącym stworzyć nadludzi.

Autor:  Darula [ poniedziałek, 16 lutego 2004, 23:27 ]
Tytuł: 

Ten austriacki żołnierz też nie należy do niskich - ciekawe czy kopał sobie głębszy okop.

Autor:  Argo [ poniedziałek, 16 lutego 2004, 23:43 ]
Tytuł: 

Zdarzyło wam się kiedyś widząc stary mundur zastanawiać się, jak nikłej postury musiał być jego właściciel?

Oj Tomek zadarzyło i to nie raz, mam w zbiorach kilka mundurow z roznych okresów, jedyny do ktorego sie mieszczę to plaszcz wegierskiego piechura z II wojny, a o pierwszowojennych mozna zapomniec, chyba były szyte dla liliputów :D .......zawsze sie zastanawiałem czy jest mozliwe ze w ciagu w sumie kilku pokolen ludzie mogli tak sie zmienic fizycznie ????
Twoje zdjecia wiele tłumaczą :lol: ...zreszta na jakiej stronie dotyczacej walk na froncie włoskim w czasie I Wojny Światowej ( niestety nie pamietam adresu :( ) widziałem fotke jak Austriacy czyscili lufe moździerza kal 380 mm , mianowicie przepuszczali przez nia mikrej postury zołnierza owinietego starym płaszczem , nie wiem czy robili to dla dowcipu czy tez była to stała praktyka , ale faktem jest ze chyba dzis trudno wyłoby znalezc taki "wycior" :)
Pozdrawiam Argo

Autor:  Cattaraugus [ poniedziałek, 16 lutego 2004, 23:56 ]
Tytuł:  Re: Olbrzymy i karły w mundurach

tomekzkatowic napisał(a):
Zdarzyło wam się kiedyś widząc stary mundur zastanawiać się, jak nikłej postury musiał być jego właściciel? Nie żadna zabawka szyta dla dziecka-maskotki pułku czy syna zawodowego oficera, ale zwyczajny mundur po dorosłym facecie, który walczył na I czy II wojnie. Przyznam, iż często dopadała mnie taka refleksja wywołana widokiem niewielkich rozmiarów kurtki czy spodni od munduru. Mam battle-dress, który jak ulał pasował na moją siostrę, gdy miała 9 lat, rok później z niego wyrosła :)


To choroba między innymi amerykańskiego rynku antykwarycznego w kwestii kurtek M1943 z II wojny. Są do kupienia albo same damskie, ale "chłopięce" nr 34. Jak się gdzieś trafi nr 38 - to sensacja. A pełnowymiarowy facet, powiedzmy 182-186 cm wzrostu, potrzebuje rozmiarów 42-46.

Autor:  Kolekcjoner [ wtorek, 17 lutego 2004, 00:14 ]
Tytuł: 

Hans napisał(a):
jakiej długości były te karabiny trzymane przez żołnierzy na trzecim zdjęciu?

Niemiecki kb. wz. 98 z bagnetem wz. 98/05 miał długość ok. 162 cm.

Autor:  Hans [ wtorek, 17 lutego 2004, 00:35 ]
Tytuł: 

Dzięki Kolekcjoner :)
Czyli wnioskuję że ten mały żołnierz na trzeciej fotografii ma około 150 cm a ten większy do 190 cm.

Ciekawsze są te dwie pierwsze fotografie. Wg znajomej lekarki której je posłałem osoby te (wysocy) mają objawy dysfunkcji przysadki mózgowej odpowiadającej za hamowanie wzrostu. Część dzisiejszych koszykarzy cierpi na to schorzenie. Objawem ma być jakaś dysproporcja części ciała.

Autor:  mirek [ wtorek, 17 lutego 2004, 00:49 ]
Tytuł: 

Argo napisał(a):
....zawsze sie zastanawiałem czy jest mozliwe ze w ciagu w sumie kilku pokolen ludzie mogli tak sie zmienic fizycznie ????


gdzieś kiedys czytałem, że średni wzrost każdego nowego pokolenia japońskich imigrantów w USA jest o 2,5 cm większy od poprzedniego...

Autor:  Netcom [ wtorek, 17 lutego 2004, 01:34 ]
Tytuł: 

Naturalne zmiany genetyczne raczej nie zachodzą tak szybko żeby w ciągu kilkudziesięciu lat były widoczne jakiekolwiek efekty na większości populacji.
Obiło mi się o oczy ze wzrost współczesnych ludzi jest wynikiem lepszego odzywiania oraz hormonow wzrostu którymi szprycuje sie zwierzaki spożywane poźniej przez ludzi.
Kiedyś tego nie było.

Autor:  feeder [ wtorek, 17 lutego 2004, 07:15 ]
Tytuł: 

Wzrost faceta z pierwszego zdjęcia (podobnie jak ten z Bonda) to efekt akromegalii. Tak samo jest z Muresanem, tym rumuńskim koszykarzem z NBA.
W muzeum w Stalowej Woli - Charzewicach jest mundur austro-węgierski w rozmiarze jak na dzieciaka

Autor:  berezol [ wtorek, 17 lutego 2004, 15:01 ]
Tytuł: 

Ten Pierwszy dryblas powinien służyćw służbach meteorologicznych, spokojnie rękami może odgarniać chmury. :jump

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/