https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Wzgórze 341 "Sośnia Góra" https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=31&t=4117 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Renald [ wtorek, 2 marca 2004, 05:35 ] |
| Tytuł: | Wzgórze 341 "Sośnia Góra" |
Witam Każdy zaznajomiony z historią obrony Śląska we wrześniu 1939, zna to miejsce. Węzłowy punkt linii obronnej pod Mikołowem, obsadzony przez III batalion 201 pułku piechoty i kompanię OSP. Pomimo bombardowania lotniczego, ostrzału artyleryjskiego "jak pod Verdun" i zmasowanych szturmów niemieckiego 38 pułku VIII korpusu piechoty pozycja zostala utrzymana i obrońcy opuścili ją dopiero w ramach ogólnego odwrotu Armii Kraków. Straty wyniosły 50% stanu. Na przełomie lat 70 i 80, wzgórze ponownie zostało obsadzone przez wojsko. Tym razem "ludowe". Zainstalowano tam rozbudowane stanowisko radarowe i (prawdopodobnie) rakiety przeciwlotnicze. Przez dwa lata wojsko za pomocą ładunków wybuchowych wgryzało się we wapienną skałę. Zakres tych prac mógł, zwłaszcza w ówczesnej atmosferze sugerować że nie chodzi jedynie o obronę przeciwlotniczą. A tajemnica była wielka: całe wzgórze otoczone zasiekami, zakaz zatrzymywania, zakaz fotografowania, zakaz patrzenia... Jakieś dwa lata temu wojsko odeszło z Sośniej Góry. Rozpuszczono plotki o polach minowych itp, co skutecznie zniechęciło zbieraczy złomu. A w ostatnią sobotę zobaczyłem w gazecie ogłoszenie, że Agencja Mienia Wojskowego wystawiła wzgórze 341 na sprzedaż. I niby wszystko w porządku, ale jednak coś chwyta za gardło kiedy pomyślę, że powstanie tam równie niedostępne jak poprzednio baza LWP, nowobogackie osiedle. A dawne okopy wyrówna się pod strzyżone trawniczki, po których biegać będą różowe pieski upudrowanych dam. Faktycznie, miejsce jest przepiękne: z dala od zabudowy, w otulinie (a właściwie na terenie) powstającego w Mikołowie (jednego z największych w Europie) Parku Botanicznego. W okolicy żyje wiele unikalnych roślin (np oset alpejski, kilkadziesiąt gatunków fiołka) i od lat miasto Mikołów, w miarę możliwości odkupuje okoliczne tereny, aby stworzyć ten park. Czy aż tak bardzo osłabilibyśmy zdolności obronne naszej armii, gdyby wojsko zwyczajnie przekazało Sośnią Górę miastu? Bo chyba warto aby w tym miejscu, nim wszyscy zapomną, znalazł się zwyczajny głaz na którym odnotujemy co wydarzyło się na Sośniej Górze we wrześniu 1939 roku. Pozdrawiam Renald |
|
| Autor: | Hans [ wtorek, 2 marca 2004, 05:46 ] |
| Tytuł: | |
Głaz to może i postawią ale niestety liczy się kasa, a jeżeli w planie zagospodarowania teren wzgórza przeznaczony jest pod zabudowę to na pewno znajdzie się chętny developer:) |
|
| Autor: | Renald [ wtorek, 2 marca 2004, 06:11 ] |
| Tytuł: | |
Oj, bardzo wątpię w ten głaz. Rozejrzyj się po Warszawie, czy gdzieś na nowym osiedlu widziałeś coś podobnego? A plan zagospodarowania terenu nie jest problemem. To się zmienia. Zwłaszcza tutaj, na tak zurbanizowanym terenie. Zresztą w niedzielę widziałem na terenie jednostki kilkanaście cywilnych samochodów. Czyli chętnych nie brakuje. Pozdrawiam Renald |
|
| Autor: | Szperacz [ wtorek, 2 marca 2004, 13:28 ] |
| Tytuł: | |
Witam wszystkich serdecznie!!!! Masz rację Renald Sośnia Góra jest bardzo piękna.Sam dosyć często tam zaglądam,szczególnie wczesną wiosną.Wtedy roślinność jest jeszcze uboga, i mozna co nie co nawet bez wykrywki znależć. No ale cóż też słyszałem o tym,że jest to przeznaczone na sprzedaz.Myslę,że potrwa to jeszcze długo i będziemy mogli się cieszyć pięknem tej okolicy. Oczywiście jak tylko śniegi zejdą to zaraz się tam wybieram z moim wykrywaczem.A jak wiesz jest to super miejsce, z dala od wścipskich ludzi. No to by było na tyle. Pozdrawiam serdecznie SZPERACZ |
|
| Autor: | Renald [ wtorek, 2 marca 2004, 14:19 ] |
| Tytuł: | |
Witaj Szperacz Sprawdzałeś może las z którego wychodziło niemieckie natarcie? Nie dotarłem tam jeszcze. I nie wiem czy warto. Nim spadł ten paskudny śnieg znalazłem parę drobiazgów na Fiołkowej Górze. Ale kopanie tam to prawdziwa tragedia: kamienie i glina! A z innej beczki: wiesz coś bliższego o bitwie pancernej pod Bujakowem (styczeń 1945)? Pozdawiam Renald |
|
| Autor: | demolka [ wtorek, 2 marca 2004, 20:32 ] |
| Tytuł: | |
Witam Renald ja spędziłem na Fiołkowej Górze w zeszłym roku kilkanaście godzin znajdując sporo drobiazgów. Natknąłem się również na tunel o długości ok. 200m do dziś nie wiem o nim nic. Może ty wiesz coś na ten temat. Za informacje z góry dziękuję. |
|
| Autor: | jms-bytom [ wtorek, 2 marca 2004, 20:49 ] |
| Tytuł: | |
Sosnia Gore-przetrzepalismy w kilka wykrywaczy latem-w miejscu stanowisk warstwa szlaki hutniczej.Tak ze nie polecam.Nic kompletnie sie nam tam nie trafilo. Tym wscibskim to bym tak nie ufal-spotkalismy tam sporo osob. Slynny tunel na Fiolkowej...jeszcze istnieje? cos mi sie obilo ze zawalony. Nie ma histori militarnej-eksploatacja kamienia. Za to schron jest wart obejzenia-przygotowany do ataku atomowego-latem mial jeszcze nawet instalacje elektryczne-co bylo dziwne wlasnie z uwagi na zlomiarzy. lasek z ktorego wyszlo natarcie?Ktory to? Bo ten najblizszy troche przeczesalismy i poza podkowami czy strzemieniem-nic ciekawego. Ja slyszalem/od miejscowych/ ze atak biegl wzdloz drogi.A to teraz pola uprawne.... Skopalem i pagorki-niedaleko Fiolkowej , najciekawszym fantem byla czapeczka zawiadowcy stacji PKP 20 cm pod ziemia... Bitwa pod Bujakowem-no byla i to spora tylko ze rozwleczona strasznie w terenie rolniczym-najwiecej uszkodzonych czolgow/wg miejscowych-bo literatura twierdzi ze pod Bujakowem/ stalo ponoc przy zjezdzie z trasy Mikolow-Gliwice na Zabrze Makoszowy. Ponoc do dzis jest tam jeden utopiony w bagienku ale... W tym rejonie raczej nie kopalem-pola.Poza niem. bunkrami w strone Gliwic i strzelnica Powstancow Slaskich. Aa przy tym skrzyzowaniu-jest cmentarzyk-z grobami m.inn. zolnierskimi-wiekszosc info o walkach w tym rejonie mam od tamtejszego grabarza/sic!/ W Makoszowach mieszka tez pewien historyk okolicy-kazdy tubylec ci wskaze-z tym ze jego interesuja raczej aspekty polityczne niz militarne-ale o tych tez troche wie. A ty cos trafiasz w okolicy Bujakowa? |
|
| Autor: | Renald [ wtorek, 2 marca 2004, 21:12 ] |
| Tytuł: | |
Dzieńdobry Demolka Ten tunel to pozostałość po dawnej kopalni wapienia. Wokól Fiołkowej Góry można natknąć się na pozostałości pieców do wypalania wapna. Jeden z nich stoi po lewej stronie drogi z Sośniej Góry na Bujaków. Jeszcze na początku lat 90-tych sztolnia o której piszesz, była dużo dłuższa i rozbudowana. Niektórzy (jak to zwykla w takich razach bywa) twierdzili, że można nią przejść aż na Sośnią Górę : ) Ale z powodów bezpieczeństwa wojsko częściowo wysadziło korytarze i wejścia w powietrze. Teraz w tym co zostało pomieszkują nietoperze. Lepiej tam nie zachodzić, bo je to wkurza. Pozdrówka Renald |
|
| Autor: | Renald [ środa, 3 marca 2004, 09:49 ] |
| Tytuł: | |
Witam JMS Najpierw tekst źródłowy :) szeregowy Dominik Herman, III batalion 201 pułku piechoty: 1 września "Po pierwszym, rozpoznawczym ataku nieprzyjacielskiej piechoty, który odparliśmy bez większego trudu, odezwała się ich artyleria. Niewiele nam jednak zdołała zaszkodzić, gdyż przeniosła ogień nad nami. Drugie natarcie odpieramy, chociaż przeciwnik mocno naciska, jakby zdziwiony, źe spotkał się z oporem z naszej strony. Nadlatują samoloty(...)" 2 września "(...) Jakby słabnie napór wroga. Zastanawiamy się, ci się za tym kryje, czy jakiś podstęp? Prawdopodobnie usiłują nas okrążyć, ale mamy na flankach dzielnych sprzymierzeńców, walczą równie zajadle, o czym świadczą docierające do nas echa gwałtownej strzelaniny(...)" Atak przeprowadzony wzdłuż drogi, to moim zdaniem ewentualnie ten opisany w pierwszym cytacie. Ale i w tym wypadku mam wątpliwości, czy Niemcy podchodziliby od najtrudniejszej strony (jednoczesny ogień ze Sośniej i Fiołkowej Góry). Niemiecki plan operacyjny przewidywał, źe Mikołów zostanie zajęty już 1 września. I będzie to atak z marszu. Jeszcze jeden cytat, tym razem strona niemiecka. Stabsfeldfebel Egon Kalbitz, 49 pułk wrocławski p.p. z 23 dywizji piechoty: 1 września "(...) Rozwinęliśmy się w tyralierę, przebywając rozległą łąkę. Z prawej strony znajdowały się jakieś zabudowania. następnie zagłębiliśmy się w las. Sytuacja gwałtownie się skomplikowała, gdy wyszliśmy ponownie na otwartą przestrzeń, mając przed sobą wzgórze. Okazało się, że znajduje się na nim silnie broniona pozycja polska. Pierwsza próba zdobycia jej z marszu nie powiodła się. Wezwaliśmy naszą artylerię do wsparcia nas ogniem. Inne oddziały spróbowały obejść pozycję, napotykały jednak wszędzie na niesłychanie zacięty opór wroga, którego również wspomagała własna artyleria(...)" Musimy pamiętać, że w 1939 Sośnia Góra wyglądała zdecydowanie inaczej niż dzisiaj. Jedynie szczyt porastała niewielka ilość drzew. Wokół była otwarta przestrzeń, pola i nieużytki. Przejście takiego dystansu pod ogniem było samobójstwem. Jedynie od południa, ponieważ las podchodził bliżej szczytu, dystans ten był trochę mniejszy. O ten las mi chodzi. Ciekawią mnie również flanki wzgórza 341. Prawą flankę stanowiła Fiołkowa Góra, ale co z lewą flanką? Znowu ten las ? :) Jak wynika z powyższych cytatów jakieś umocnienia, przynajmniej dołki strzeleckie powinne tam być. Oczywiście mogę się całkowicie mylić, ale sprawdzić warto. Co do bitwy pod Bujakowem, to faktycznie przestrzeń do spenetrowania może zniechęcić. Po samym Bujakowie Ruscy jeździli czołgami we wszystkich kierunkach. Trzy sztuki zostały odstrzelone w miejscu zwanym Działki, na drodze Bujaków-Borowa Wieś. Gdzieś tam było przyczajone dizało przeciwpancerne. O tym utopionym czołgu również słyszałem. Jeszcze jeden leży w Rudzie Śląskiej. Podobno ;) "W tym rejonie raczej nie kopalem-pola." Tu się mylisz. Za przeproszeniem, Rosjanie też myśleli, że to tylko pola. Przeszedłem parę kilometrów od Bujakowa w kierunku Gliwic. Znalazłem trochę odłamków. Ale jest tam tyle miejsc wymagających sprawdzenia, źe jeden człowiek nie da rady. Pozdrawiam wszystkich Renald |
|
| Autor: | Szperacz [ środa, 3 marca 2004, 12:53 ] |
| Tytuł: | |
Witam panowie!!!! Zamiast narzekać warto,czy nie warto kopać? proponuję aby wszyscy zainteresowani tym miejscem spotkali się w jakiś piękny wiosenny dzień no i do dzieła. Wspólnie możemy więcej zdziałać no nie? Co wy na to? Może pomyślimy nad jakims wspólnym małym kopanku? Proszę o jakiekolwiek propozycje!!!!????? Pozdrawiam SZPERACZ Ps.A tak na marginesie,to możemy spróbowac lokalizacji tego pojazdu w bagienku? |
|
| Autor: | Renald [ środa, 3 marca 2004, 13:30 ] |
| Tytuł: | |
Ja chętnie wezmę udział! Ale z tym czołgiem w bagienku to będzie kłopot. Bo nie wiadomo dokładnie gdzie jest to bagienko :) Tak czy inaczej, piszę się oburącz. Niech tyko zniknie to paskudne białe. Pozdrowienia Renald |
|
| Autor: | jms-bytom [ czwartek, 4 marca 2004, 19:49 ] |
| Tytuł: | |
Jestem za. A ten czolg w Rudzie Slaskiej-to mowisz o Halembie? Tez slyszalem o pewnym w tej okolicy. |
|
| Autor: | jms-bytom [ czwartek, 4 marca 2004, 19:53 ] |
| Tytuł: | |
Lewa flanke -pobierznie przejzelismy-o niej pisalem-las. Nic konkretnego. |
|
| Autor: | Renald [ czwartek, 4 marca 2004, 23:07 ] |
| Tytuł: | |
Tak, chodzi o ten "pojazd pancerny" z Halemby. Na górce, po lewej stronie, przy zapadlisku kopalnianym, w lasku. Ale tam nie sposób kopać, bo wszystko woda zalewa. Po tym co napisałeś, to już nie wiem gdzie się ta lewa flanka Sośniej Góry podziała :) Pozdrawiam Renald |
|
| Autor: | Szperacz [ piątek, 5 marca 2004, 15:10 ] |
| Tytuł: | |
Witam!!! No panowie!!! to reszta zostanie obgadana już w innym dziale Wyprawy- kontakty,bo nas moderator zamorduje. Wstępnie można obgadać w niedzielę na jarmarku w Mikołowie. Pozdrawiam SZPERACZ |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|