|
Witam
Szczegółów o Gdańsku niestety nie znam, może koledzy z okolic pomogą :), równie dobrze mogły być to elementy grup bojowych, którym udało się wycofać z terenów Prus Wschodnich, ale generalnie pod koniec wojny, gdy niemożliwe stało się prowadzenie operacji desantowych, Niemcy stosowali tego typu jednostki wszędzie tam, gdzie potrzebowali zdecydowanych działań defensywnych. Z jednostek desantowych stworzono rodzaj straży pożarnej, dlatego też w tak wielu miejscach Polski można znaleźć po nich ślady. Ze względu na sposób i poziom wyszkolenia niewielkie oddzały w sprzyjających warunkach były w stanie zastąpić zdecydowanie większe zgrupowania.
Pozdrawiam :que
|