Teraz jest środa, 4 marca 2026, 00:29

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Ekshumacja żołnierzy niemieckich w Rudzie Śląskiej
PostNapisane: czwartek, 17 maja 2007, 11:19 
Offline
Chorąży Sztabowy
Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 22 marca 2007, 17:11
Posty: 186
Lokalizacja: Katowice
http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/730234.html

Szczątki 51 żołnierzy niemieckich ekshumowano w lesie w Rudzie Śląskiej - Halembie bez wymaganych pozwoleń i szacunku dla zmarłych. Nie powiadomiono o sprawie ani wojewody, ani miejscowego sanepidu. Firma Varmex z Katowic, która wykonała te prace na zlecenie niemieckiej Fundacji "Pamięć", pozostawiła na miejscu zbiorowej mogiły nie tylko kości poległych, ale także pistolet, ostrą amunicję, nieśmiertelnik i portmonetkę z pieniędzmi sprzed ponad 60 lat.

Grupa miłośników Śląska zebrała te przedmioty z miejsca pochówku. Nie było to trudne. Wystarczyło patykiem pogrzebać w ziemi, by wyciągnąć z niej fragmenty mundurów z guzikami, a porozrzucane szczątki materiału, przypominającego bandaże, już wypłukał z gliny deszcz.

- To jest oburzające - mówi Jadwiga Wodarz, która z mężem Lucjanem zabiegała w fundacji o ekshumację. Zbiorowa mogiła, znajdująca się niemal za płotem kopalni Halemba, nie była w żadnej ewidencji, a wiele mówiła o historii tej ziemi. Dowiedzieli się o niej niedawno od Erwina Mercika z Rudy Śląskiej, który jest ostatnim świadkiem pochówku zastrzelonych żołnierzy. W nocy z 26 na 27 stycznia 1945 roku Rosjanie dopadli ich na granicy Wirka z Halembą i żadnemu nie darowali życia.

- Grzebano ich jeden na drugim, w mundurach, wojskowych płaszczach, z nieśmiertelnikami. Ich rodziny nawet nie wiedzą, gdzie polegli i gdzie są pochowani - wspomina Mercik, któremu grób nie daje spokoju od 62 lat. - Do dziś widzę twarze tych młodych chłopców.

Mercik twierdzi też, że pochowano w tym miejscu 120 żołnierzy niemieckich.

Obecny przy ekshumacji Werner Rősler, przedstawiciel Fundacji "Pamięć" w Warszawie zapewnia, że odnaleziono szczątki tylko 51 żołnierzy i nie było przy nich żadnego nieśmiertelnika.

- Jak wierzyć takim zapewnieniom, skoro tyle rzeczy pozostawiono w ziemi, w tym właśnie nieśmiertelnik - pyta Jadwiga Wodarz. - Mamy podstawy do obaw, że nie dołożono należytej staranności.

- Zrobiliśmy w pobliżu sondażowy wykop, nie było śladu po żołnierzach - zapewnia Werner Rősler. - Odnaleźliśmy, prócz kości, także guziki, hełm i pasek skórzany, ale zakopaliśmy z powrotem, ponieważ nie nadawały się do identyfikacji. Niczego więcej tam nie było.

Jak więc wyjaśnić fakt, że trzy tygodnie po przeprowadzonej w kwietniu ekshumacji leżała pod drzewem portmonetkę z niemieckimi pieniędzmi?

Nic o ekshumacji nie wiedział urząd konserwatora zabytków w Rudzie Śląskiej, a wiedzieć powinien o wszelkich znaleziskach, także o hełmie sprzed 60 lat. Na miejscu nie było zgodnie z przepisami przedstawiciela sanepidu.

Werner Rősler swoją beztroskę i lekceważenie prawa tłumaczy tym, że podobno z ekshumacją musiał się pospieszyć, bo poszukiwacze skarbów mogli zbezcześcić miejsce pochówku. Trudno w to uwierzyć.

Na terenie katowickiej firmy Varmex zdeponowano 50 tekturowych sarkofagów, w których znajdują się szczątki 51 żołnierzy niemieckich wykopanych z końcem kwietnia z halembskiego lasu. Uroczysty pogrzeb odbędzie się jesienią na cmentarzu w Siemianowicach Śląskich. Wszyscy są bezimienni. Jak twierdzi Werner Rösler, przedstawiciel niemieckiej Fundacji "Pamięć", która zajmuje się ekshumacją, w zbiorowej mogile nie odnaleziono żadnego przedmiotu pozwalającego na identyfikację zwłok.

Nie wierzymy jego zapewnieniom. Osoby, które opiekowały się tym grobem i zabiegały o jego ekshumację, bez trudu odnalazły nieśmiertelnik i wiele innych przedmiotów, które jednoznacznie wskazują na to, że ekshumacji dokonano niezbyt starannie i kto wie, co jeszcze pozostało w ziemi. Nie można w związku z tym zweryfikować podawanej przez świadków wersji zdarzeń ze stycznia 1945 roku, kiedy to odnaleziono na drodze ciała zastrzelonych żołnierzy niemieckich. Wkraczająca na Śląsk armia radziecka nie dała im żadnych szans na ucieczkę. Erwin Mercik z Rudy Śląskiej, widział, jak na wozy drabiniaste ładowano ciała i grzebano w lesie w Halembie. Twierdzi, że pochowano 120 żołnierzy. Przez 62 lata pamiętał o tym miejscu, oznaczył go gałęzią tak, że na drzewie utworzył krzyż. Palił znicze.

Jeszcze kilka miesięcy temu zapewniano strażników tej pamięci, że będą uczestniczyć w ekshumacji. - Musi przyjść ksiądz nad ten massengrab i pomodlić się. No i rodziny muszą się wreszcie dowiedzieć, gdzie ich chłopy leżą - powtarzał Mercik.

Tymczasem ekshumacji dokonano w pośpiechu, bez wymaganych prawem zezwoleń i nikogo nie powiadomiono. Grzegorz Skurczak z Nadleśnictwa Katowice twierdzi, że Fundacja "Pamięć" otrzymała warunkowo zgodę wejścia na teren lasu w Rudzie Śląskiej Halembie. Tym warunkiem było uzyskanie wydawanego przez wojewodę pozwolenia. - Takiej zgody w momencie podpisywania umowy nam nie okazano - dodaje Skurczak.

Joanna Janecka z Wydziału Spraw Obywatelskich Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego nie ma wątpliwości, że nikt o takie zezwolenie nie wystąpił. Katowicka firma Varmex, która od lat pracuje na południu Polski na rzecz niemieckiej Fundacji "Pamięć" doskonale zna obowiązujące zasady, ale tym razem ich nie przestrzegała. Dlaczego? - Nikt nas nie powiadomił o ekshumacji, mamy więc nadzieję, że chociaż dostaniemy protokół z jej przebiegu - mówi Joanna Bykowska z Państwowej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rudzie Śl.

Werner Rösler tłumaczy ten pośpiech obawą przed rabusiami, ale nie przedstawił żadnych przekonujących argumentów. Przez 62 lata miejscowi odnosili się do tego pochówku z szacunkiem. Kiedy w styczniu br. odwiedziliśmy to miejsce z Erwinem Mercikiem, Jadwigą i Lucjanem Wodarzami, nic nie wskazywało na to, że tu może znajdować się zbiorowy grób. Prócz charakterystycznego krzyża wysoko na drzewie.

Iza Gruszka z Fundacji "Pamięć" w Warszawie zapewniała nas wówczas o przygotowaniach do ekshumacji. Sprawdzano w niemieckich archiwach, czy opis zdarzeń, przedstawiony przez świadków, m.in. Mercika zgadza się z zachowanymi dokumentami. - Wiemy tylko, że w całej Rudzie Śląskiej jest pochowanych jeszcze tysiąc niemieckich żołnierzy -twierdzi Werner Rösler. Czy to możliwe? Trudno powiedzieć. Walk zaciętych w tym rejonie nie było, Rosjanie zaskoczyli wycofujące się w stronę Rybnika niewielkie oddziały niemieckie.

Prace ekshumacyjne w halembskim lesie ruszyły dzięki informacji Jadwigi i Lucjana Wodarzy. Kiedy się przekonali, jak wykonano te prace, wątpią, czy poinformują fundację o kolejnych pochówkach, na które wskazują mieszkańcy Rudy. -Erna Krzysteczko, która w 1945 roku widziała zastrzelonych żołnierzy w pobliżu swojego domu, uważała, że teraz nie należy ich ruszać z lasu, że trzeba zrobić jakiś pomnik, msze świętą odprawić i niech spoczywają dalej. Kto wie, czy nie miała racji - mówi Jadwiga Wodarz. - W końcu i tak nie udało się ustalić, kto tam spoczywa.

Można nie zebrać wszystkich drobnych kości, ale żeby została skarpeta z kośćmi, a nawet broń, nieśmiertelniki, naboje, portmonetka z pieniędzmi...? Grupa badaczy historii zapewnia, że wszystkie odnalezione przy grobie przedmioty żołnierzy niemieckich przekazane zostaną muzeum w Rudzie Śląskiej, a broń i naboje - policji.

Teresa Semik - Dziennik Zachodni


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 17 maja 2007, 17:01 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): niedziela, 15 października 2006, 12:00
Posty: 700
Lokalizacja: Niederschlesien
Werner Rösler tłumaczy ten pośpiech obawą przed rabusiami, ale nie przedstawił żadnych przekonujących argumentów. Przez 62 lata miejscowi odnosili się do tego pochówku z szacunkiem. Kiedy w styczniu br. odwiedziliśmy to miejsce z Erwinem Mercikiem, Jadwigą i Lucjanem Wodarzami, nic nie wskazywało na to, że tu może znajdować się zbiorowy grób. Prócz charakterystycznego krzyża wysoko na drzewie.

Żalosna wypowiedż tego niemieszka- obrażająca ludzi którzy przez tyle lat opiekowali się tą mogiła (rabusi?)
O szacunku dla swoich rodaków nie wspomne ..........


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Ekshumacja żołnierzy niemieckich w Rudzie Śląskiej
PostNapisane: czwartek, 17 maja 2007, 18:12 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 28 maja 2003, 00:00
Posty: 1363
Lokalizacja: Gliwice
całej historii nie ma co komentować. Rösler schrzanił sprawę i tyle. ale na marginesie rzucił mi się w oczy taki poboczny wątek...

mkowol napisał(a):
Grupa badaczy historii zapewnia, że wszystkie odnalezione przy grobie przedmioty żołnierzy niemieckich przekazane zostaną muzeum w Rudzie Śląskiej


ukłony

mkowol napisał(a):
a broń i naboje - policji.


jaka broń? pistolet po 65 latach w Błąd-nie "ziemii" a "ziemi"? przeciez zaraz się znajdzie idiota, który to każe zniszczyć! już lepiej, żeby sobie zachowali, jeśli nie do muzeum...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Ekshumacja żołnierzy niemieckich w Rudzie Śląskiej
PostNapisane: czwartek, 17 maja 2007, 19:18 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
mirek napisał(a):
mkowol napisał(a):
a broń i naboje - policji.


jaka broń? pistolet po 65 latach w Błąd-nie "Błąd-nie "ziemii" a "ziemi"" a "ziemi"? przeciez zaraz się znajdzie idiota, który to każe zniszczyć! już lepiej, żeby sobie zachowali, jeśli nie do muzeum...


Nie bulwersuj sie Mirek , mysle ze to stwierdzenie "politycznie bezpieczne" i dla swietego spokoju wypadalo tak napisac, sama sprawa exhumacji jest zenujaca- po prostu brak słow .........ale ja nie o tym , zastanawia mnie co innego, mianowicie co to za helm widoczny jest na zdjeciu wraz z tzw " bronia" :666, moze perspektywa troche przeklamuje, ale nie wyglada mi on na zadnego z trojki 35/40/42.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 17 maja 2007, 19:29 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): sobota, 19 czerwca 2004, 18:15
Posty: 727
Lokalizacja: Mazowsze
Hełm jest na 100% ruski wz. 39 lub 40. Zapewne znalazł się tam przypadkowo, a w najlepszym razie był wykorzystywany bojowo (w co mocno wątpię) któregoś z pochowanych w mogile.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 18 maja 2007, 01:26 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): sobota, 16 lutego 2002, 01:00
Posty: 3389
Lokalizacja: Bytom
Zbulwersowany jestem slowami Reslera-"szybko robic ekshumacje bo poszukiwacze skarbow..."
Bylem tam i przed i po ekshumacji-znalazlem te mundury, zostawilem je...-informujac o tym bohaterow artykulu/notabene znanym czesci naszego forum/-sa na zdjeciu-moglem kilka miesiecy wczesniej/gdy pisala o tym lokalna prasa/ rozkopac te mogile...ale kur wa ..NIE JESTEM HIENA zeby rozkopywac groby.
sorry -naprawde jestem wkur...
Ciekawa z kolei jest "Grupa Milosnikow Slaska" o ile sie nie myle-wiem o kogo chodzi-i nie bardzo wierze by ekipa,nie uzywajaca detektorow metalu byla w stanie znalezc te fanty-no chyba ze ostatnie deszcze je wyplukaly...
Kolejna "dziwna" kwestia jest termin-wsrod inicjatorow akcji byli i dziennikarze z w/w Dziennika i Telewizja Regionalna-natomiast wykopano "po cichu" podczas dlugiego weekendu,kiedy wiekszosc odpoczywala.. i sami inicjatorzy zostali powiadomieni po fakcie.
Sadze ze sprawa zakonczy sie w Prokuraturze-ktora znajac nasze prawo umorzy sledztwo.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 18 maja 2007, 01:39 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): sobota, 16 lutego 2002, 01:00
Posty: 3389
Lokalizacja: Bytom
Jeszcze jedno mnie zastanawia-"pogrzeb odbedzie sie jesienia" mamy wiosne????
Czy takich szczatkow, nawet tylko kostnych nie trzeba przechowywac w odpowiednich warunkach? Chlodnie itp?
Kto za to placi?
Fundacja...czy firma V "doi germancow" ile sie tylko da?

Czemu 50 trumien przy 51 szczatkach? Z moich zrodel mialo tam byc ok 120 lub nawet 200 zolnierzy.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 18 maja 2007, 10:37 
Offline
Plutonowy
Plutonowy

Dołączył(a): niedziela, 14 maja 2006, 11:04
Posty: 48
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Gdybyś TY Drogi Poszukiwaczu pogrzebał tam , to już nie po cichu , ale głośno można powiedzieć - ZłODZIEJU DóBR HISTORYCZNYCH.
Według mnie za dużo instytucji wiedziało o działaniach i nikt nic nie zrobił !!! Ciekawe ?
Moim zdaniem , to nadaje się na zgłoszenie do prokuratora . Nawiasem mówiąc , to SANEPID i Konserwator Zabytków powinni to zrobić.
Ciekawe czy zrobili ?
A może od razu zgłoszenie do CBA ?
Co koledzy sądzą na ten temat ?
Tylko śmiało proszę - ZłODZIEJE DóBR HISTORYCZNYCH powinni być otwarci.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 18 maja 2007, 10:41 
Offline
Plutonowy
Plutonowy

Dołączył(a): niedziela, 14 maja 2006, 11:04
Posty: 48
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
I jeszcze jedno - w ramach POJEDNANIA POLSKO -NIEMIECKIEGO powinniśmy wystawić posty na ten temat na forach niemieckich , razem z fotkami.
Kolegów , którzy mają doświadczenie na forach niemieckich proszę o kontakt na priv.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL