https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

ZAROZRYWKOWANE TERENY
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=31&t=5268
Strona 1 z 1

Autor:  buszu [ środa, 2 czerwca 2004, 19:05 ]
Tytuł:  ZAROZRYWKOWANE TERENY

Których terenów szczególnie powinni sie wystrzegać początkujący poszukiwacze?

Autor:  kloki [ środa, 2 czerwca 2004, 22:44 ]
Tytuł: 

Hmm.. Zależy czego szukasz. Jeżeli szukasz monet i kolorków, to błąd ortograficzny!!! co Ci się rozrywka trafi. Jeżeli zaś szukasz militariów, to mogą one wystąpić w każdym miejscu, które miało coś wspólnego z którąś z wojen. Najczęściej rozrywki się kopie na pobojowiskach wojennych, byłych magazynach amunicji, poligonach.

Autor:  arek [ czwartek, 3 czerwca 2004, 18:58 ]
Tytuł: 

buszu napisał(a):
Eee ludzie a co wy sądzicie o pomyśle zrobienia takiego własnego pojazdu zdalnie sterowanego do detonowania niewypałów? Przykładowo zamontować młotek który by walił w "rozrywkę" a my byśmy kiedowali z jakiś 30 metrów w jakimś okopie? Co wy na to? :D


Sądząc po Twoim poście w innym temacie nie jestem pewien czy aby na pewno chcesz się wystrzegać zarozrywkowanych terenów.
Nie żebym się czepiał :lol:

pozdrawiam

Autor:  WaRIaT [ piątek, 4 czerwca 2004, 14:57 ]
Tytuł: 

arek napisał(a):
Sądząc po Twoim poście

Chyba bardziej po avatarze... :lol:

Autor:  buszu [ piątek, 4 czerwca 2004, 21:37 ]
Tytuł: 

Wiecie co, głównie chciałbym szukać hełmów, nieśmiertelników, bagnetów i innych. Może to i głupie ale nie wiem co wy na to: Znajduje niewypał i chowam sie jakieś 30m w jakimś okopie z dala i naparzam kamieniami aż wybuchnie?

Autor:  OnyX [ piątek, 4 czerwca 2004, 22:12 ]
Tytuł: 

to bardzo łdne posuniecie chować się w okopie i to jeszcze 30 metrów :) jak pyb poczytał książki/forum to byś sie dowiedział ze były takrze rozrywki odłamkowe i co to dla nich 30 metrów:D

pozdro i miłego rzucania -=OnyX=-

Autor:  tomekzkatowic [ piątek, 4 czerwca 2004, 22:42 ]
Tytuł: 

Albo wypełnione gazem bojowym.
Załóz maske zanim rzucisz kamcor ;)

Autor:  shadee [ piątek, 4 czerwca 2004, 23:40 ]
Tytuł: 

buszu ty lepiej uważaj z tym naprzaniem kamieniami bo znałem gościa który pół głowy w ten sposób stracił,inny też jak nie zdażył uciec przed granatem i zawiesił się na siatce to przez tydzień na tyłku nie usiadł bo mu odłamki się powpinały w tyłek....

Autor:  Jacul [ sobota, 5 czerwca 2004, 00:06 ]
Tytuł:  Do busza

Stary jak bedziesz mial jeszcze wiecej takich ciekawych pomyslow to moze sie okazac ze wiele juz na tym forum nie napiszesz. Radze unikaj gratow ktorych nie znasz ale po co ja o tym pisze poczytaj troche postow to moze na cos ci sie przydadza. Pozdrawiam :no
Ps wejdz i poczytaj sobie
viewtopic.php?t=2052

Autor:  buszu [ sobota, 5 czerwca 2004, 00:11 ]
Tytuł: 

Dobra koniec tych głupot. Tak na serio ktrych miejsc (miejsowości i okolice, obszary) radzicie omijac z daleka?

Autor:  Gmichal [ sobota, 5 czerwca 2004, 00:33 ]
Tytuł: 

Panowie co to jest 30m Znam pirotechników którzy bawia sie amatorsko to jak odpalaja 500g ładunku bez zadnych odłamków odalaja sie na conajmniej 100m a co tu mowic jak dochodza odłamki! jak bym chciał sie tak bawic to bym zrobił ładunek kumulacyjny postawił na bombce........ A ten user co pisze o 30m to nie ma pojecia co sie dzieje w tym miejscu. Lata wszystko kamienie kawałki ziemi odłamki.
Najlepszym sposobem jest pszysypaine delikatnie ziemia.

Autor:  WaRIaT [ sobota, 5 czerwca 2004, 00:49 ]
Tytuł: 

Gmichal napisał(a):
Panowie co to jest 30m Znam pirotechników którzy bawia sie amatorsko to jak odpalaja 500g ładunku bez zadnych odłamków odalaja sie na conajmniej 100m

Dokladnie.... najlepiej w ogóle nie byc w bliskim kontakcie z jakimkolwiek materialami wybuchowymi... A tak na prywatnie gmichal.... jestes z forum piro??

Autor:  zbV [ sobota, 5 czerwca 2004, 09:38 ]
Tytuł: 

Mapa niebezpiecznych terenów - wstawiłem ją kiedyś ale niestety nie pamiętam do którego tematu :ups:

Autor:  Renald [ niedziela, 6 czerwca 2004, 03:03 ]
Tytuł: 

Ładna mapka, przydatna.
Ale tak naprawdę w Polsce nie ma takiego miejsca, gdzie nie trafiłaby się rozrywka. Dwa tygodnie temu pojechalismy z Bratem pod Kuźnię Raciborską, w las. I albo odłamek (ale taki kilogramowy), albo niewybuch. Przeszliśmy z 500 metrów i nakazałem odwót. Tydzień temu pojechaliśmy w bezpieczne miejsce: Rybnik, miasto, trzydzieści metrów od głównej drogi. A tam takie małe zrzutowisko. Ktoś chyba z taczki wywalił po wojnie do stawu, to co mu na podwórku przeszkadzało: niemieckie bagnety, ruskie manierki, łuski, ... moździerze i granaty. Przykryliśmy świństwo jakąś blachą i zasypaliśmy. Ale mam świadomość, że powinienem to zgłosić. Bo to nie leży na jakimś zadupiu, tylko w mieście!
I jak to zrobić? Saperzy sami tam nie trafią, a z wiadomych przyczyn ja im towarzyszyć nie mogę. Gdyby mieli na wyposażeniu GPS, to podałbym namiar, a tak musze kombinować. Ale jakoś to załatwię.
A każdemu z tych debili, którzy głosowali za wiadomą, niewydarzoną ustawą, powinno się wepchnąć po takim moździerzu w tyłek i kazać skakać.
Renald

Autor:  Gmichal [ niedziela, 6 czerwca 2004, 13:54 ]
Tytuł: 

Przy takich niewybuchach nie radze nawet na nie patrzyc Czas robi swoje A takie pociski posiadaja usczelki oraz sa sczelne wiec watpie aby ładunek MW uległ rozkładowi. Co z tego ze to jest przerdzewiałe z wierzchu jak w srodku ma wszystko sprawne nawet watpie aby zapalnk był zardzewaiały. A bombki takie leza wszedzie nie mozna okreslic terenu ze w jednym miejscu ich nie ma a wdrugim sa.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/