|
Co do samego grobu ,to w którymś ,,Odkrywcy "z zeszłego roku ,był artykuł na ten temat .
Natomiast byłem w okolicach Gołdapi w latach 80-tych i oprócz dwóch bunkrów a'la Gierłoża ,przerobionych na hotel i stołówkę ,w lesie było wprost zatrzęsienie różnych bunkrów ,wejść itd .
Oczywiście właziłem tam gdzie się dało ,i pamiętam ,że wiele bunkrów ,było połączonych ze sobą ,kilka było zalanych ,co ciekawe na różnych poziomach ,tzn w jednym można było zejść na drugi poziom ,a w następnym woda była już na pierwszym lub zaczynała się na schodach .Próbowałem dowiedziec sie czegoś od miejscowych ,ale dowiedziałem się tylko ,że bunkry rozminowane są tylko z wierzchu ,a oni tam nie chodzą ,bo było wiele przypadków ,że ktoś poszedł tam i już nie wracał ."w ogóle" piszemy oddzielnie!!! - błąd ortograficzny!!! czuć było wyraźną niechęć mieszkańców do opowieści na temat bunkrów .A nasze stosunki z nimi były OK .Wspólne imprezy ,nie tylko u nas ,kilkaset razem wypitych piw (WIGRY) ,win itp . Po prostu nie chcieli rozmawiać na ten temat i tyle .
Może ktoś z forumowiczów wie coś na temat obecnego stanu bazy ,,ROBINSON" ,bo az do przeczytania w/w ,,Odkrywcy " chciałem tam się przejechać ,ale jak dowiedziałem się ,że zostały poustawiane tabliczki z opisem bunkrów itd to ochota mi odeszła . Wolę zachowac je w pamięci takie jak w latach 80 ,czyli wszystkie drzwi ,różne wyposażenie ,przewody ,porcelanki i napisy .Oryginalne niemieckie ,a nie pisane sprayem .
No juz mnie troche poniosło .Jak ktoś cos wie to niech pisze . :=
Ps. Jesli chodzi o ,,Odkrywcę " ,to jest to nr 1(48) z 2003r
|