Przeglądając na forum o Drugiej wojnie światowej temat "Kto wie coś o nazistowskiej partyzantce powojennej ?" natknąłem się na temat rezydentów. Temat jest pod poniższym adresem i zaczyna się pod koniec 3 strony:
http://www.drugawojnaswiatowa.org/forum ... highlight=
Przytoczę kilka cytatów:
Cytuj:
W Karkonoszach i sąsiadujących z nimi Górach Izerskich były przypadki tajemniczych zgonów osób mieszkających w poniemieckich posesjach (autochtonów), które jak tylko zaczęły coś mówić...
Postępowania w tych sprawach zostały umorzone z powodu braku cech czynu zabronionego. Czynności w tych sprawach prowadziła nie tylko Milicja Obywatelska, czy SB, ale także Policja i UOP.
A z tego, co wiem, Niemcy przybywają na te tereny ( turyści?) wykopują i wywożą. Znam przykłady. Naprawdę.
Cytuj:
....chodzi po Forum pewna legenda. Przez jednych pielęgnowana i są jej w stanie bronić do ostatniego naboju i ostatniej kropli krwi, przez drugich wyśmiewana, a jej autorzy posądzani są nieomal o praktyki czartowskie.
Przy okazjach, kiedy ten temat gdzieś wypłynie, toczą się zażarte boje, przy których Kursk jest niczym.
Kim jest rezydent? To osoba ( grupa osób) mająca pieczę nad miejscami w których Niemcy mieli ukryć zrabowane dobra kultury oraz swe najnowsze zdobycze nauki i techniki. W uwagi na fakt, że wieść gminna i opracowania różnej maści i rodzaju w miarę dokładnie określają położenie takowego miejsca, siła rzeczy pojawiają się tam osoby chcące to i owo znależć/odkopać. Należy im przeszkodzić i ci poszukiwacze znikają w tajemniczy sposób ( zabójstwa i morderstwa). Oczywiście autorami tych niecnych czynów są rezydenci. Co do ich narodowości, opinie są podzielone: czy to potomkowie SS - synów, czy kto inny. Nie wiadomo.
Cytuj:
...w środowisku eksploratorów tajemnicą poliszynela jest fakt iż tacy rezydenci istnieją i są bardzo niebezpieczni.
Takich przypadków można mnożyć bez liku.
W mojej okolicy wychodzi czasopismo Eksplorator, jeśli miałbyś kiedyś dostęp do owej gazety to polecam.
Często umieszczane są tam nekrologi eksploratorów i poszukiwaczy skarbów i niestety prawie zawsze giną oni w niewyjaśnionych okolicznościach.
Cytuj:
...hmmm przyglądając się tej dyskusji musze stwierdzić z przykrością ze ciągle wiele osób zajmujących się historia II wojny światowej i nie tylko kieruje się jedyna myślą i zasada " NIE ISTNIEJE NIC, CO ISTNIEC NIE MOZE" ... i tak jest ciągle co widać min po tym forum... Badanie historii nie polega na tym ze zakładamy ze było tak i inaczej być nie mogło i nie może bo to jest niezgodne z ogólnie przyjętymi zasadami, definicjami itd. Jeżeli są jakieś przypuszczenia to trzeba je zbadać a nie odraz wykluczać i twierdzić ze to niedorzecznosc. Śmieszą mnie szczególnie ludzie którzy sprawy np. Wunderwaffe , Rezydentów itp itd odraz przypisują wyobraźni fanów serialu z Archiwum X. Przypomina mi to ludzi którzy uparcie twierdzili ze lot w kosmos czy na Księżyc to bajka i historyjka pisarzy fantastycznych.... ale nie ważne wracając do tematu. Sprawa rezydentów jest bardzo delikatna.... Policja, służby specjalne, wojsko zdają sobie sprawę i wiedza ze ludzie ci stanowią zagrożenie.... tu chodzi o to ze tak naprawdę nie wiadomo z kim "walczymy"? Tak jak ktoś słusznie zauważył ze nie mogą być to byli ss-mani bo porostu pod względem fizyczno-motorycznym by nie podołali zabiciu kogokolwiek. Najprawdopodobniej są to potomkowie ss-manów którzy albo przetrwali na tych terenach za pomocą siatki Werwolfu, bądź co bardziej prawdopodobne wmieszali się w tłum czyli żyją z polszczonymi nazwiskami pośród ludności Polskiej. Szczególnie jest to widoczne na Dolnym Śląsku....tak jak ktoś wcześniej zauważył trzeba rozróżnić ewidentnie nieszczęśliwy wypadek przy 'pracy" typu - zapalnik zadziałał... od dziury w plecach lub w głowie u młodej ofiary która zostaje znaleziona w jakimś potoku kilka set metrów od miejsca w którym obozowała....
Czy ktoś z licznego tutaj grona poszukiwaczy zetknął się z tym tematem? Forum jest spore a ja nie znalazłem o tych rezydentach żadnej informacji? Uważacie to za totalną głupotę, o której
nie ma co dyskutować, czy też temat tabu który należy przemilczeć???