Teraz jest środa, 21 stycznia 2026, 21:55

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kondycja wehrmachtu w 1939 r - opinie
PostNapisane: wtorek, 28 września 2004, 14:40 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Temat wyodrębniony z wątku omawiającego 65. rocznicę agresji sowieckiej (To i owo):

Indiana Jones napisał(a):
Test napisał(a):
gdy zmagaliśmy się od 17 dni z najnowocześniejszą wówczas (pod względem technicznym i taktycznym) armią świata.


Nie wiem czy jestem w tym odosobniony ale według mnie armia niemiecka wcale nie była zbytnio nowoczesna pod względem technicznym na początku wojny.


Ciekaw jestem zdania specjalistów od II ws. Pewnie prawda leży gdzieś pośrodku.

:pa

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 28 września 2004, 15:59 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): środa, 22 września 2004, 22:17
Posty: 537
Przyjrzyjmy się nie co bliżej wybranemu niemieckiemu ekwipunkowi i sprzętowi.Zacznijmy od broni pancernej:
Jednostki pierwszorzutowe były wyposażone nowocześnie ale nie każdy czołg to był panzer IV czy panzer III, których było niewiele, lwią część sprzętu pancernego stanowiły panzer I (czyli według mnie odpowiednik naszych tankietek) i panzer II, które z drugiej strony w 1939 w zupełności wystarczały. .Wiadomo że sytuacj ta uległa zmianie po agresji na ZSRR choć już i we Francji wcale nie przyjemnie było się znaleźć w załodze panzer I czy II naprzeciw Matild czy czołgów francuskich.Sporo też było czołgów czeskich -np. 3 Dywizja Lekka, ale był to sprzęt na początku wojny w pełni nowoczesny. Jednak siła Panzerwaffe leżała w nowatorskiej koncepcji jej wykorzystania jako broni samodzielnej a nie przydzielonej piechoty. Przydzielony sprzęt w zupełności do tego wystarczał.

Piechota.Jednostki piechoty używały dobrego kbk 98 k sprawdzonego systemu Mauzera, jako wspacie piechota posiadała MG-34, lekki, wielofunkcyjny bez odpowiednika wśród innych armii. Powiecie że Niemcy też mieli cięzkie I wojenne Maximy i kb 98- zgoda, ale stopień nasycenia nowoczesną bronia był znaczny.Dużą przewagę żołnierzowi niemieckiemu zapewniało to że na pole walki był zazwyczaj dowożony, walczył bez plecaka, w jednostach pierwszoliniowych byli to przede wszystki młodzi żołniererze którym "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! było łatwiej iść na wojnę niż naszym rezerwistom. Umundurowanie i reszta ekwipunku był zaprojektowany dobrze i wcale nieodbiegał od ówczesnych standartów.

Lotnictwo. Młoda i nowoczesna broń III Rzeszy, ME-109,Heinkle 111 i Dorniery były dobrymi maszynami będącymi na początku wojny w ścisłej czołowce konstrukcji lotniczych. Całkiem nieźle liczebna Luftwaffe z powodzeniem wspierała wojska lądowe w Polsce, Francji i na początku kampanii rosyjskiej.


Po tak pobieżnym przeglądzie zgadzam się z Testem że była to wówcas najpotęzniejsza pod wzgledem technicznym i taktycznym armia świata.Stopień nasycenia nowoczesną bronia był dosyc wysoki i w porównaniu z innymi armiami tego okresu Wielkiej Brytanii,Stanów Zjednoczonych,armii francuskiej-choć licznej ale "bez pomysłu" na prowadzenie nowoczesnej wojny, czeskiej czy polskiej armia niemiecka pod względem wprowadzonego nowoczesnego sprzętu, liczebności, koncepcji prowadzenia wojny prezentuje się na potężna machinę wojenną. Zgadzam się również że nie należy zapominać że wyposażone w nowoczesny sprzęt i ekwipunek, wpełni zmotoryzowane nie były wszystkie jednostki armii niemieckiej. Dużo jednostek wykorzystywało sprzęt jeszcze z pierwszej wojny i stosowało zaprzęgi konne. Ale czy tak samo nie było w innych armiach??stary sprzęt używało sie dokąd tylko się dało.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 30 września 2004, 06:30 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 14 marca 2004, 11:06
Posty: 310
Lokalizacja: Malbork
Moim zdaniem we wrześniu 39 roku Niemcy wygrali głównie za sprawą silniejszego lotnictwa, naloty paralizowały nasz transport, kolumny taborowe były niszczone przez naloty, często we wspomnieniach żołnierzy z tego okresu przewija sie wątek chaosu jaki panował po nalocie, rozszalałe konie przewracały i tratowały wszystko przed soba na zatłoczonych drogach itp. Z tego samego względu kontrnatarcie nad Bzurą uległo zatrzymaniu. Całkowita dominacja w powietrzu wymusiła nocne przemieszczanie sie naszych wojsk. Zauważyłem że z bronia pancerną potrafilismy sobie poradzić, gdy ta nie miała wsparcie z powietrza ( Mokra, przedpola Warszawy). Poza tym sprawa zmotoryzowania pododziałów piechoty, Niemcy byli na pozycje wyjsciowe podwożeni przez samochody ciężarowe, nasza piechota zajmowała pozycję do ataku po całonocnych przemarszach. Nie zawsze męstwem uda się zrównoważyć braki w uzbrojeniu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 30 września 2004, 13:56 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): niedziela, 12 października 2003, 22:06
Posty: 799
pewiem niemiecki generał, którego nazwiska niestety nie pamiętam, powiedział kiedyś, że gdyby Ploacy dysponowali takim sprzętem jak Czesi, to pod koniec października Niemcy musieli by się bronić pod Berlinem...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 30 września 2004, 21:39 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): poniedziałek, 28 lipca 2003, 00:00
Posty: 1203
Lokalizacja: warszawqa
Gdybanie to ulubiona rozrywka Polaków...

-ale Nasz kraj był dość biedny (podobno koszt zbudowania umocnień na granicy z Niemcami równał by się 1.5 x budżet państwa)

- niemcy wygrali wojnę nowoczesną taktyką, sprawną organizacją i łącznością

to takie moje dywagację bo temat jest wielki i napisano już o tym wiele

na szczęście to już wszystko po.

111


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 30 września 2004, 23:17 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
111 napisał(a):
-ale Nasz kraj był dość biedny (podobno koszt zbudowania umocnień na granicy z Niemcami równał by się 1.5 x budżet państwa)


No tak, ale jak pokazał przykład Francji umocnienia nie były receptą na strategię szybkiej wojny pancernej.

Sprawa druga - ile pieniędzy się zmarnowało II RP, np. zostało rozkradzione. Mam na myśli np. aferę z maskami gazowymi.


Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 3 października 2004, 17:17 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): sobota, 19 czerwca 2004, 18:15
Posty: 727
Lokalizacja: Mazowsze
Ludzie! A ruscy to z czym walczyli i niemców pokonali.... :D :lol: tak "szczerze" pisze się przez "rz" - błąd ortograficzny!!! to Mosiny były troch gorsze od 98k... w niemieckich kbk robiono kolby z twardego drewna, za to w ruskich bylo to raczej drweienko średniej twardości.... zresztą spójrzcie na wyposażeni przeciętnego szeregowca Wehrmachtu i Armi rosyjskiej....
pozdro M40


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 5 października 2004, 17:24 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): środa, 22 września 2004, 22:17
Posty: 537
Test napisał(a):

Sprawa druga - ile pieniędzy się zmarnowało II RP, np. zostało rozkradzione. Mam na myśli np. aferę z maskami gazowymi.


Test


możesz przyblizyc sprawę bo mnie zaciekawiła albo chociaż podać namiary gdzie można o tym poczytać:)

MP 40- może i rosyjski sprzęt nie stał na tak zaawansowanym poziomie technologicznym co niemiecki ale ogólnie rzecz biorąc był to sprzęt dobry a wojny nie wygrywa się paroma batalionami supernowoczesnych Tigerów i KonigTigerów a setkami dobrych i sprawdzonych T-34 czy Shermanów:)odwagą i super sprzętem nie da się nadrobić przewagi ilościowej, szczególnie że rosjanie też mieli sporo udanych konstrukcji...

a apropo ekwipunku niemieckiego to wyczytałem jak mocno ździwli się niemcy w swych dopasowanych, podkutych satlowymi gwożdziami butach jak przyszła zima:)ekwipunek rosyjski może i wygląda na tandenty i nie prezentuje się elegancko ale był praktyczny!!takie walonki czy waciaki były czymś poszukiwanym wsród żołnierzy niemieckich jak przyłapał mrozik :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 5 października 2004, 17:51 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): sobota, 19 czerwca 2004, 18:15
Posty: 727
Lokalizacja: Mazowsze
Moja Ś.P. prababka opowiadała mi, że jak wpadli do jej chałupy ruscy to pierwsze co zrobili to wypili pomyje stojące w sieni... nogi mieli obwiązane szmatami, a karabiny na sznurkach, a amunicje to w ręku trzymali...

A tak poza tym niech ktoś porówna grubość hełmu niemieckiego m35 do ruskiego widać różnicę i 'porządnie' to powinno być przez 'rz' napisane - błąd ortograficzny!!! wykonania...
pozdro M40


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 5 października 2004, 17:59 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): środa, 22 września 2004, 22:17
Posty: 537
co do jakości wykonania się zgadzam, ale pod koniec wojny i u Niemców jakość sie pogorszyła:)

a spotkania z "wyzowlicielami" to temat na osobny topik:) ciotka mojej matki opowiadał że jak Ruscy wpadli to najpier rozwalili Niemców- tych rannych i tych którzy się poddali(to chyba wszędzie od tego zaczynali), pozbierali wszystkie zegarki a potem zeżarli mydło bo im się wydawało że to jakiś przysmak:)podobno wielka popularnością wśród ich potraw cieszyła sie kasza z olejem-tak zapamietali ich mieszkańcy. Rzeczywiście pierwszy rzut- oddziały frontowe szczególnie z żołnierzy wywodzących się ze stepów i innych krain "za górami i lasami" to była zwykła dzicz. Ale i wśród Krasnoarmiejców ludzie pamiętają kulturalnych i "cywilizowanych" ludzi...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 6 października 2004, 20:38 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): poniedziałek, 15 grudnia 2003, 21:09
Posty: 301
Lokalizacja: Stąd
Tak , temat czerwonoarmiejców to temat rzeka ale coś dorzucę :lol: Moja babcia opowiadała że jak ruscy weszli to wyrywali krany ze ścian bo myśleli ze jak u siebie zamontują to im woda ze ściany poleci :o
A polski wrzesień - to oprócz kolosalnej przewagi lotniczej to łączność. Niemcy używali głównie łączności radiowej a nasi telefonicznej, która niestety po nalotach była bardzo zawodna.
Pozdrawiam
Natan


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 października 2004, 18:21 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 1 marca 2004, 09:25
Posty: 248
Lokalizacja: Galicja
eeeech dużo by mówić. Wujek opowiadał, że jak szli Sowieci, i Niemcy cofali się przed nimi (walki na przedpolach Rzeszowa) to osobiście widział z ziemianki w której siedział z rodziną jak Niemcy wycofywali się przez sad, osłanijąc się gęsto ogniem a zaraz za nimi Rosjanie biegli. Widział jak ci drudzy zamiast chować się i osłaniać przed nawałą ognia niemieckiego to na drzewa skakali i jabłka rwali bo wygłodzeni byli tak,że nawet ostrzał ich nie powstrzymywał.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 października 2004, 18:46 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): piątek, 10 października 2003, 09:33
Posty: 383
Lokalizacja: Gdynia/Słubice
Wracając do tematu...jak napisał 111 - niemcy wygrali wojnę nowoczesną taktyką, sprawną organizacją i łącznością
Moim zdaniem jest to główny czynnik powodzenia Niemców w pierwszych latach wojny, a sprzęt (przynajmniej taki jakim wtedy dysponowali), miał tu drugorzędne znaczenie (fakt, wyłączyłbym z tego lotnictwo). Nie demonizujmy przewagi technicznej bo aż tak wielka ona nie była (np. w armii niemieckiej w 1939/41 ciągle transport konny miał sporą przewagę nad mechanicznym). Sądzę,że wrażenie o przepaści technologicznej powodowane jest dokumentalnymi filmami propagandowymi, których się człowiek naoglądał (wszak chwalono się tylko najnowocześniejszymi środkami technicznymi). A i sami przyłożyliśmy do tego rękę próbując uzasadnić jakoś klęskę. Zawsze to lżej. Zawiodła łączność, organizacja i dowodzenie, szczególnie na wyższych szczeblach (dowódcy szczebla taktycznego byli świetni).
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2004, 01:18 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 28 grudnia 2003, 21:13
Posty: 163
Lokalizacja: WA-wa
kaytek napisał(a):
pewiem niemiecki generał, którego nazwiska niestety nie pamiętam, powiedział kiedyś, że gdyby Ploacy dysponowali takim sprzętem jak Czesi, to pod koniec października Niemcy musieli by się bronić pod Berlinem...

może nie tylko sprzętem co dobrą łącznością i podejmowaniem odpowiednich decyzji gdyby np.armia poznań nie czekała na rozkazy i uderzyła na skrzydło pracych naprzód niemców co by mogło być albo też uderzyła na wprost i poszła na berlin powodując totalny haos i zamieszanie na tyłach wroga lub tez ech tych lub a moze itd itp teraz tylko możemy o tym gdybać :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 2 grudnia 2004, 17:15 
Offline
Starszy Plutonowy
Starszy Plutonowy

Dołączył(a): czwartek, 9 października 2003, 14:40
Posty: 50
Lokalizacja: Zduńska Wola
Podzielam zdanie 111 co do dobrej organizacji, taktyki środków łączności Niemców.
Ale trzeba do tego również dodać wysokie morale wojsk niemieckich. Żołnierze w poszczególnych pododdziałach nie rzadko przyjaźnili się i dobrze znali od dziecka. Powodem tego były partie i organizacje paramilitarne (Jungvolk, Hitlerjugend, NSDAP, NSFK, Jungdeutsehe Partei - JdP, dziewczęca - BDM itp.) działające od lat 20, zrzeszająca tysiące młodych Niemców (coś jak nasze ZHP, tylko bardziej hard;) )


"Nasz naród niemiecki(...) potrzebuje sugestywnej siły, wytworzonej przez pewność siebie. Ta pewność siebie musi być wykształcona w młodszych członkach narodu, począwszy od dzieciństwa. Cała edukacja i ćwiczenia muszą być skierowane tak, aby wpoić im przekonanie, że przewyższają innych. Przez siłę cielesną i zręczność młodzież musi odzyskać wiarę w niezwyciężoność swego narodu."
A. Hitler

Tak zorganizowani i wyszkoleni młodzi ludzie byli świetnymi żołnierzami, co w połączeniu nowoczesną techniką i wzorową (niemiecką) dyscypliną dawało znakomite efekty.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL