wojak44 napisał(a):
Ja znalazlem dwa okopy, ale przekopane tylko kupa jakiejs blachy sie wszedzie walała.
:) No to muszę przyznać że kolega miał szczęście , z tymi okopami , od sześciu lat chodzę w ten rejon , spotykam sporo poszukiwaczy (jedni podchodzą pogadają , inni chowają się ) ale okopów żadnych nie znalazłem.
Nie twierdzę że takowych nie było , choć z przebiegu walk (4- 7 marzec) to oni (niemcy) nie za bardzo mieli czas kopania okopów.
I musze tu podkreślić że przez te 6 lat praktycznie wędruje tylko w części tego rejonu,( na zachód od szosy Drawsko -Świdwin )i rzadko , ale to rzadko wracam do domu z niczym i nie mówię tutaj o drobiazgach ale o pokaźnych rozmiarów fantów.
Praktycznie , każdy lasek , obrzeża jego , łąki położone niżej , rowy czy brzegi bagienek to miejsca gdzie wycofujący się (czy próbujący się przebić z okrążenia) mogli być jakieś większe lub mniejsze grupy niemieckich żołnierzy.
Co prawda nie jest to już to co te 6 lat temu ale jeszcze mnóstwo fantów leży i czeka aż je ktoś podniesie , tak podniesie bo nie trzeba głęboko kopać .
A wracając do pytania , opisu walk jako takich to nie ma , za wyjątkiem ogólnikowych w Tygodnikach Świdwińskim czy Łobeskim i oczywiście w książkach nawiązujących do działań Polskich Dywizji ''czyszczących '' ten rejon.
Z mojej strony mogę powiedzieć że największa próba przebicia się (małym grupą udało się ) miała miejsce niedaleko wsi Grabowo w pobliskim lesie nad rzeką Stara Rega.
Jak coś , to służę pomocą w miarę mojej skromnej wiedzy .
Pozdrawiam.