https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Napisał książkę, przygotowuje scenariusz filmu o "Ponurym" https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=31&t=94577 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Protoavis [ sobota, 11 lutego 2012, 13:12 ] |
| Tytuł: | Napisał książkę, przygotowuje scenariusz filmu o "Ponurym" |
Wojciech Königsberg, historyk z Mirocina Dolnego koło Zielonej Góry, zafascynowany jest postacią Jana Piwnika "Ponurego", legendarnego świętokrzyskiego partyzanta AK. Napisał o nim książkę, teraz przygotowuje scenariusz filmu. Książkę pt. „Droga » Ponurego «. Rys biograficzny majora Jana Piwnika” wydała Oficyna Wydawnicza „Rytm” w serii „Biblioteka Armii Krajowej”. To znacznie rozbudowana wersja pracy magisterskiej, którą Wojciech Königsberg, obecnie pracownik Urzędu Marszałkowskiego w Zielonej Górze, obronił w 2007 roku na Uniwersytecie Zielonogórskim. Janusz Kędracki: Skąd pana zainteresowanie "Ponurym", partyzantką świętokrzyską? Wojciech Königsberg: Moi dziadkowie pochodzili z Głuchowa w dawnym powiecie stopnickim. Po wojnie przeprowadzili się na ziemie zachodnie. Z mamą, która chciała zobaczyć, skąd wywodzi się jej ród, przyjeżdżałem na Kielecczyznę. Wędrowaliśmy po regionie, odwiedzaliśmy miejsca pamięci. Bardzo zainteresowała mnie też książka Cezarego Chlebowskiego "Pozdrówcie Góry Świętokrzyskie", której "Ponury" jest głównym bohaterem. Chlebowski napisał o "Ponurym" wiele. Było jeszcze coś do dodania? - Opisywał przede wszystkim partyzanckie losy Piwnika na Kielecczyźnie. Stwierdziłem, że znacznie mniej poświęcił miejsca jego młodości, służbie przed wojną w policji czy w tworzącej się armii polskiej we Francji i Wielkiej Brytanii. Co nowego na ten temat udało się panu znaleźć? - Od Mieczysława Sokołowskiego, siostrzeńca "Ponurego", otrzymałem kalendarzyk, w którym notował dzień po dniu, co wydarzyło się od ucieczki z internowania na Węgrzech aż do napaści Niemiec na Francję. Często podaje się, że już tam walczył, jednak jego jednostka nie została do końca sformowana. W książce zamieściłem również dziennik kaprala Mieczysława Zacharewicza, prowadzącego kancelarię dowodzonej przez Piwnika 3. Kompanii Grupy Rezerwy Policyjnej. To unikatowy materiał, pozwalający zrekonstruować jego losy we wrześniu 1939 roku i podczas późniejszego internowania na Węgrzech. Dotarłem również do całej dokumentacji związanej ze szkoleniem "Ponurego" jako cichociemnego w Wielkiej Brytanii. Opisuję, jak dotarł tam na statku z Francji. Jego kapitan nie chciał już przyjąć Piwnika i dowodzonych przez niego żołnierzy polskich. Powiedział, że nie ma miejsca, a statek jest przeciążony. Piwnik kazał wtedy wyrzucić za burtę bagaż cywilnych pasażerów. Czytając pana książkę, można odnieść wrażenie, że "Ponury" był idealnym policjantem, żołnierzem, partyzantem. Nie miał wad? - Miał wady, które w okresie wojny okazywały się zaletami, jak upór, bezkompromisowość. Potrafił zwyczajnie opieprzyć każdego, użyć niecenzuralnych słów. Dla dobra swoich żołnierzy był zdolny do wszystkiego. Rozkazał doprowadzić siłą do lasu komendanta obwodu kieleckiego majora "Wyrwę", który domagał się pieniędzy za dostarczaną żywność. Przystawił mu pięść do nosa i zagroził, że przed jego chłopakami nigdzie się nie ukryje. Przyczyniło się to do jego odwołania z dowódcy świętokrzyskich zgrupowań. Nie uważa pan, że "Ponury" za długo tolerował przy sobie "Motora", który przyczynił się do śmierci "Robota", obławy na obóz na Wykusie i wielu innych tragedii? Nawet gdy już wywiad AK ustalił, że jest agentem gestapo, on kazał go puścić wolno. - "Motor" razem z nim brał udział w słynnej akcji rozbicia więzienia w Pińsku, był jednym z najbliższych jego ludzi. To jest tak, jakby kogoś z rodziny oczerniano. Nie chce się wierzyć - i Piwnik nie chciał wierzyć. Czy był naiwny? Trudno nam to dziś, nie będąc w tamtej sytuacji, oceniać. Napisał pan książkę o "Ponurym". Będzie ciąg dalszy? - Chciałbym napisać kolejną o codziennym życiu w jego zgrupowaniach, zaopatrzeniu, służbie zdrowia, duszpasterstwie. Pokazać zwykłe czynności człowieka w sytuacji ekstremalnej. Wraz z reżyserem i scenarzystą z Warszawy przygotowujemy też scenariusz filmu fabularnego o "Ponurym". Chcemy nim zainteresować producentów, może którąś z telewizji, która chciałaby zrealizować serial lub film. Myślę, że coś z tego wyjdzie. W tym roku mija też 100. rocznica urodzin Jana Piwnika - będą różnego rodzaju wydarzenia z tym związane, np. w Kielcach w czerwcu konferencja historyczna. Rozmawiał Janusz Kędracki Źródło: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... urym_.html |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|