atol napisał(a):
Witam.Na pograniczu wody wychodzi z trawy kawał betonu.Dwa lata temu rozmawiałem z nie zyjacym gospodarzem z Kadzionki ktory bardzo dobrze pamietal tamten okres ,samolot rozbil sie przed 2-wojna.Wiec byl czas na postawienie monumentu.Gospodarz pokazal mi swoje "relikwie" wpostaci ponadtapianych blach poszycia samolotu.Ciekawsza jest informacja ze niemcy atakujacy we wsi Kadzionka dostali lupnia na drugie stronie rz. Krowka,podobno za mostem w wysokiej skarpie byly trzy ziemne bunkry ,ktore zostaly rozebrane jeszcze podczas dzialan wojennych.Ojciec mojego gospodarza osobiscie mial nakaz od niemcow zakopywac poleglych polskich zolnierzy tam gdzie polegli,a wycofywali sie w kierunku Sokola Kuznica.Ja nic nie znalazlem w niszach po bunkrach.Ale skarpa przy zjezdzie na most byla calkiem urodzajna.Jestes na "miejscu"wiec polecam
dopiero dzis pokapowalem,ze chodzi nam o dwa inne katastrofy samolotow.
Bylem dzis przy tym kamieniu pamiatkowym,zginelo tam chyba trzech lotnikow 12 lipca 1943 roku.
,zostali pochowani pod tym kamieniem.
Samolot spadl od porazenia w czasie burzy.
Rozmawialem ze swiadkiem tego zdarzenia i wskazal dokladnie miejsce i nazwiska pilotow i przebieg zdarzenia.
ja wczesniej bylem w innym miejscu,gdzie spadl samolot we wrzesniu 1939 zestrzelony najprawdopodoibniej w miejscowosci Wymyslowo.Przewozil on narzedzia tokarskie i frezarskie.
Trzeci samolot spadl takze w okolicy koronowa w czasie wojny,do jeziora.
W 65 roku kilku mieszkancow ''tej '' wsi wylowilo z dna skrzynie z amunucja.
Wspominaja,ze po rozebraniu pociskow wylewal sie z nich samozapalajacy plyn.
czy byly takie pociski?
Jak zrobi sie ciplej to poszperam na dnie tego jeziora
samolot uderzyl w lod wiec czesciowo sie roztrzaskal,ale silnik itp powinny byc.