ZALEW napisał(a):
Może ktoś wie od czego pochodzą te części? Wszystkie części oprócz błotnika znalezione zostały na niemieckich pozycjach. Natomiast błotnik w odległości ok.300m na polu. Być może jest od ciągnika lub innej PGR-owskiej maszyny...
Błotniki tylnych kół wykonywane w takiej formie były charakterystyczne dla zunifikowanej grupy samochodów ciężarowych określanych ogólnie jako 2-1/2 ton US Military Truck, produkowanych przez różnych dostawców dla potrzeb US Army w II wojnie światowej. Samochody niemieckie takich błotników w zasadzie nie posiadały (były nieliczne wyjątki).
Po wojnie ten typ prostych błotników rozpowszechnił się i stosowane były szeroko w sam. ciężarowych i przyczepach również w Polsce.
Klucz nasadowy wygląda trochę dziwnie. Ponieważ słabo widac szczegóły - zapytam: czy na końcu dłuższego ramienia w zgrubieniu znajduje się poprzeczny otwór na przetyczkę średnicy kilkunastu mm (lub nawet więcej), a brak gniazda 6-kątnego na łeb śruby lub nakrętki - jak na przeciwnym końcu? - jeśli tak, to był to klucz nasadowy prosty (sztorcowy), który ktoś zagiął. Byc może, aby wykorzystac jeszcze do czegoś uszkodzony (jak mi się wydaje) klucz sztorcowy. "Na oko" - jest to chyba klucz o rozmiarze 32 lub 36 mm, więc takim krótkim ramieniem nie da się dokręcic właściwie śruby, czy nakrętki tej wielkości, a zgrubienie nie pozwala na zastosowanie odpowiedniego przedłużacza.
Długi przedmiot z drewnianą rękojeścią może byc pokrętłem (korbką) do podnośnika śrubowego - nie koniecznie nożycowego.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem co napisał Kolega przede mną - że na końcu ma byc gwint? - nie rozumiem do czego ma służyc - jeśli można - to proszę o rozwinięcie tej myśli.
Moim zdaniem (zakładając że jest to korbka podnośnika) zakończenie powinno posiadac przetyczkę, albo nasadkę np. z poprzecznym nacięciem do łączenia z przekładnią napędzającą śrubę podnośnika.
Pozdrawiam.