https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| jakieś pojazdy https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=33&t=53498 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | pawe [ sobota, 19 kwietnia 2008, 15:43 ] |
| Tytuł: | jakieś pojazdy |
Witam! Zobaczyłem gdzieś takie pojazdy, i chciałem się dowiedzieć o nich czegoś więcej. Ten niebieski wygląda mi na podwozie od T-34, z boku jest napis "zakład taboru w Łodzi". Ten drugo to chyba coś przeciwlotniczego. Czy to coś przedwojennego, wojennego, a może powojenne? Do czego mogło służyć? [ img ] [ img ] [ img ] Pozdrawiam Paweł |
|
| Autor: | Wojtek [ sobota, 19 kwietnia 2008, 15:52 ] |
| Tytuł: | |
To chyba ta sama WPTa ? viewtopic.php?t=46234&highlight=t34 |
|
| Autor: | zibi [ sobota, 19 kwietnia 2008, 19:08 ] |
| Tytuł: | |
Ten drugi pojazd to TOPAZ - transporter produkowany w Czechosłowacji. Był to transporter pływający, używany w 7 Dywizji Obrony Wybrzeża (Żaboklapy) :1 . Na bazie jego podwozia był produkowany czołg pływający PT 76. Na zdjęciu widać TOPAZA z wieża w wersji przeciwlotniczej. te inne były niższe. Na uzbrojeniu był 14,5 mm KPWT, 7,62 mm PKT. Transporter ten przeznaczony był dla przewozu drużyny. Były rózne wersje, równiez wersje bezwieżowe. W sumie fajnie nim się jeździło, miałem okazję w 1985 r. w pułku w Lęborku. |
|
| Autor: | Korup [ sobota, 19 kwietnia 2008, 19:29 ] |
| Tytuł: | |
zibi napisał(a): Na zdjęciu widać TOPAZA z wieża w wersji przeciwlotniczej.
Nie do końca. Ten transporter ma po prostu wieżyczkę typu WAT, która nie przesądza o wersji. Topas (nie Topaz, bo pochodzi od czeskiego Transporter Obrneny PASovy) był produkowany w Polsce na mocy licencji, a z tą wieżyczką nosił nazwę Topas-2AP - pochodzi ona z transportera Skot -2AP. Zaś to niebieskie monstrum powyżej, to jakiś pojazd z rodziny Wóz Zabezpieczenia Technicznego (WZT) na bazie T-34/85. Jest to albo czeski CW-34, albo WPT-34 (Wóz Pogotowia Technicznego) opracowany na bazie dział samobieżnych Su-85 lub Su-100. |
|
| Autor: | pawe [ niedziela, 20 kwietnia 2008, 02:58 ] |
| Tytuł: | |
Dzięki wszystkim za odpowiedzi :piwo Zastanawia mnie jeszcze, dlaczego ten WZT ma z przodu miejsce po karabinie, skoro była to (chyba) wersja cywilna? Pozdrawiam Paweł |
|
| Autor: | Korup [ niedziela, 20 kwietnia 2008, 03:40 ] |
| Tytuł: | |
Kiedy do użycia wchodziły T-54, a tym samym inne pojazdy typu zabezpieczenia technicznego (czytaj: ściągania uszkodzonych pojazdów z pola walki), starsze typy przekazywano użytkownikom cywilnym niemal nie dokonując żadnych zaawansowanych przeróbek. Owym użytkownikom też to "wisiało", więc miejsce po uzbrojeniu i innych typowo wojskowych gadżetach pozostawiano bez zmian. Stąd dziura na karabin. |
|
| Autor: | zibi [ wtorek, 22 kwietnia 2008, 00:19 ] |
| Tytuł: | |
Te wieżyczki Korup były przystosowane do prowadzenia ognia plot. w przeciwieństwie do zwykłej wieżyczki. Zgadza się również, że były stosowane w SKOTACH. :1 |
|
| Autor: | Korup [ wtorek, 22 kwietnia 2008, 01:36 ] |
| Tytuł: | |
Szkoda tylko, że celownik w tej wieżyczce nie był przystosowany do zwalczania celów powietrznych - to by załatwiło sprawę. A tak na serio, to idea konstruktorów z WAT istotnie wybiegała w stronę, o której mówisz. Polska modyfikacja powstawała po Korei i Suezie, ale krótko przed Wietnamem (połowa lat sześcdziesiątych mniej więcej). Doświadczenia tego ostatniego ukazały całkowitą nieprzydatnośc tego rozwiązania i dlatego bardzo się nie wysilano. Na chęciach jednak się skończyło i jedyne co uzyskano, to odrobina więcej miejsca wewnątrz pojazdu oraz możliwośc znacznego podniesienia lufy. Sprawa ze zwalczaniem celów nisko lecących utknęła w punkcie zapewnienia odpowiedniej widoczności celowniczemu przy zapewnieniu mu maksymalnej ochrony pod pancerzem. Wiesz Zibi, mi w wojsku też różną ciemnotę wciskano i kazano w to wierzyc, ale mam wrodzoną odpornośc na bzdety. Przykładowo na tablicy "armie świata" widniał znak lotnictwa Egiptu z okresu wczesnego Nassera, tym czasem ja byłem w armii za Mubaraka, kiedy znak ten zmienił się już co najmniej dwa razy od tego czasu. Nie będę mówił czego się nasłuchałem po zwróceniu uwagi, bo "obyczajówka" by tego nie zdzierżyła. Ale wyleczyłem się z wygłaszania własnego zdania na dwa lata. Poza tym jakoś nie przekonano mnie do jakości radiolokacji analogowej (lampowej na dodatek), wobec tej z cyfrową obróbką danych. Nie uwierzyłem i nadal nie wierzę, taka ze mnie kanalia. W obu przypadkach wiem, że miałem i mam rację. |
|
| Autor: | Mechanik Jarząbek [ środa, 30 kwietnia 2008, 13:53 ] |
| Tytuł: | |
Ciągnik z napisem "Zakład Taboru w Łodzi" po wycofaniu z WP służył w Specjalnym Pociągu Ratunkowym do szybkiego usuwania wykolejonego taboru. Kilka tego typu jednostek znalazło zatrudnienie właśnie w takich pociągach, zlokalizowanych przy poszczególnych lokomotywowniach. W tym okresie został pomalowany na niebieski kolor, tak jak i cały skład pociagu ratunkowego. Ciągniki były umieszczone na platformach kolejowych z zamontowanymi pochylniami, po których zjeżdżały z platformy na miejscu wypadku. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|