https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| cos duzego od jakiegos pojazdu do id i datowania https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=33&t=66916 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | szaniec [ czwartek, 23 lipca 2009, 21:17 ] |
| Tytuł: | cos duzego od jakiegos pojazdu do id i datowania |
witam, przedmiot sporych rozmiarow i sporej wagi spokojnie ponad 100kg, probowalem podwazyc duzym fiskarsem to nawet nie drgnal, jest gleboko wkopany w ziemie, na trzeciej fotce polozylem na to pudelko fajek zeby zobrazowac szanownym forumowiczom jego wielkosc. miejsce znalezienia to lasek nafaszerowany okopami w poblizu wsi., ostatnie dwie fotki to rzecz ktora przy nim byla Dziekuje za id i Pozdrawiam [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] |
|
| Autor: | Sopel74 [ czwartek, 23 lipca 2009, 21:34 ] |
| Tytuł: | |
Wygląda mi to na blok silnika,tylko leży do góry nogami.Pozdrawiam.. |
|
| Autor: | buszmen [ czwartek, 23 lipca 2009, 22:03 ] |
| Tytuł: | |
Widok z dołu, od miski olejowej.Chyba nie. Tylko trzy cylindry i taki ciężar? |
|
| Autor: | leman [ czwartek, 23 lipca 2009, 22:24 ] |
| Tytuł: | |
Może przerzuć to do działu Pojazdy?Duże to! |
|
| Autor: | waldekkamyk [ piątek, 24 lipca 2009, 21:57 ] |
| Tytuł: | ? |
cylindrów mogło być 6 w układzie V |
|
| Autor: | adamkoronowo [ czwartek, 30 lipca 2009, 23:55 ] |
| Tytuł: | |
Deutz F4L 514 mysle ze to taki silnik lata 50-60 napędzał samochod |
|
| Autor: | lupo55 [ piątek, 31 lipca 2009, 13:17 ] |
| Tytuł: | |
Deutz F4L 514 - to silnik 4-cyl. rzędowy z wałem korbowym podpartym na 5 łożyskach głównych. |
|
| Autor: | ctx [ piątek, 14 sierpnia 2009, 08:13 ] |
| Tytuł: | |
Deutz F6L 613 sorrki,faktycznie sie pomyliłem znam te silniki,ale nie na pamięć. [ img ] |
|
| Autor: | lupo55 [ piątek, 14 sierpnia 2009, 16:27 ] |
| Tytuł: | |
Niestety to nie może być przedstawiony przez Ciebie silnik. Przyjrzyj się proszę kadłubowi silnika w wykopie - oś wału korbowego znajduje się w płaszczyżnie podziału, natomiast ten silnik Deutz (jak zresztą większość ich konstrukcji) posiada klasyczny karter - czyli skrzynię korbową z centralnie umieszczonym wałem korbowym. Jeśli autor tematu nie przedstawi nam fot. większego fragmentu odkopanego kadłuba, to trudno cokolwiek sensownego powiedzieć na temat znaleziska. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | tomekb [ piątek, 14 sierpnia 2009, 18:06 ] |
| Tytuł: | |
No niestety ale nie masz racji - karter zawsze jest dzielony w linii wału inaczej byś nie wyjął wału. Na rysunku też tak jest tylko że ten rysunek / przekrój jest zrobiony na wysokości czopa korbowodowego, dlatego nie jest w linii. To rzeczywiście może być ten silnik magirusa ( tyle że 6 fl jest chyba rzędowy ) Takie silniki stosowano np w ciężarówkach Magirus Deutz ) ale może to też być starszy silnik firmy Magirus Gloeckner Humboldt Deutz, które były wykorzystywane w niemieckich wojennych pojazdach, z tym że silniki widlaste to raczej nie w ciężarówkach tylko w czymś wiekszym. A t raczej "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! był silnik widlasty. Gdyby go wyrwac z tej dziury to byłoby widac gniazda cylindrow ( jesli był chłodzony powietrzem ) lub cylindry i sprawę można by ostatecznie wyjaśnić |
|
| Autor: | lupo55 [ piątek, 14 sierpnia 2009, 20:46 ] |
| Tytuł: | |
Mam oczywiście świadomość, że nie każdy zna np.silnik Skoda 706R/RT albo Tatra 111 – szeroko rozpowszechnione w Polsce w okresie produkcji wymienionego wyżej silnika Deutz, albo choćby silnik dość popularnego niegdyś samochodu PF 126p. Ale łatwo spotkać kogoś, kto taki silnik widział i wie, że karter silnika nie musi być wcale dzielony dla wyjmowania wału korbowego– jak to napisałeś „zawsze jest dzielony w linii wału”. Już wiele dziesiątek lat temu rozwiązano takie problemy techniczne na różne sposoby. Natomiast ta ilustracja być może pozwoli Ci dostrzec jak w omawianym silniku przebiega oś wału korbowego względem dolnej płaszczyzny kartera na styku z miską olejową i ocenić kto ma rację. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | tomekb [ piątek, 14 sierpnia 2009, 21:45 ] |
| Tytuł: | |
Znam bardzo dobrze silniki skody 706 ( to rzędowa szóstka ułożyskowana na łożyskach tocznych ) i tatry 111 ( jest ze dwa razy wiekszy niż ten złom w wykopie ) Blok i jego część karter zawsze jest dzielony w osi wału, ( z wyjątkiem malucha gdzie panewki zakłada się po założeniu wału, ale to kuriozum ) natomiast miska olejowa może być nakładana na to wszystko jako osobny odlew o innej linii podziału, albo wytłoczka ( np mercdes benz - wszystkie współczesne typy, i 99 % innych silników ) lub miska, a właściwie dolna cześć karteru może stanowić jednolitą pokrywę wału i byc częścią bloku ( np poczciwa syrenka ) - rzadko to stosowano bo było kłopotliwe w produkcji. Nie ma fizycznej możliwości skonstruowania silnika bez podziału w osi wału korbowego !!! To jest ewidentnie blok silnika V6, a ponieważ deutz i Klockner były potentatami w produkcji tych silników chłodzonych powietrzem i mnóstwo firm produkowało ich licencyjne odmiany, więc można wywnioskować że jest to najprawdopodobniej jakiś silnik pochodny do któregoś niewielkiego deutza, jakaś ifa, robur, magirus itp lub coś wojennego. ( klockner robił silniki większe ) Na pewno nie jest to ten 6FL bo na zdjęciu z prospektu widać że on ma pompę wtryskową między rzędami cylindrów, a w tym bloku widać że pompa była z boku ( jest on asymetryczny i wyoblenie korpusu świaczy o istnieniu z boku koła napedowego pompy wtryskowej ). Zastanawiam się czy nie jest to blok z osobowej tatry 603 ? ale tamten był chyba aluminiowy. Może to też być coś starszego niemcy lubili silniki chłodzone powietrzem zwłaszcza gdy mysleli o rosyjskiej zimie. Jeszcze jedno tak na moje oko ten silnik mial 4 do 6 litrów pojemności |
|
| Autor: | lupo55 [ sobota, 15 sierpnia 2009, 18:35 ] |
| Tytuł: | |
Szanowny Tomku przyjmij te kilka uwag nie jako złośliwości, lecz tylko chęć z mojej strony dojścia do rzetelnej odpowiedzi na pytanie postawione przez autora tego tematu: „cos duzego od jakiegos pojazdu do id i datowania”. W swoich dwóch pierwszych postach napisałem, że sugestie kolegów (czy też jednego kolegi piszącego pod dwoma nickami) nie są trafne i wskazałem dlaczego. Na moją uwagę co do widocznych różnic w konstrukcji odkopanego elementu silnika i silnika Deutz przedstawionego na ilustracji jego przekroju poprzecznego stwierdziłeś: „No niestety ale nie masz racji - karter zawsze jest dzielony w linii wału inaczej byś nie wyjął wału. Na rysunku też tak jest tylko że ten rysunek / przekrój jest zrobiony na wysokości czopa korbowodowego, dlatego nie jest w linii. …” Być może moje słowa odnoszące się do płaszczyzn podziału silnika na jego zasadnicze elementy jak: KARTER-czyli skrzynia korbowa, BLOK CYLINDRÓW (albo indywidualnie osadzane na karterze cylindry), GŁOWICA (głowice) i MISKA OLEJOWA (albo pokrywa zamykająca karter występująca w silnikach leżących i odwróconych) nie były dostatecznie wyraziście zaznaczone, lecz stwierdzenie zawarte w dalszym ciągu tego zdania o centralnym umieszczeniu wału korbowego w karterze (a nie przy jego krawędzi czyli płaszczyżnie podziału) wystarczająco wyjaśniało co miałem na myśli. Wydaje mi się, że łatwo dostrzec płaszczyzny podziału silnika patrząc na niego z zewnątrz, a co dopiero na przekroju. Dlatego Twoje wyżej zacytowane stwierdzenie dot. „dzielenia” kartera uważam za niesłuszne. Elementy mocujące wał korbowy do kartera (tzw.mostki) nie tworzą podziału skrzyni korbowej, tylko są w jej wnętrzu. Oczywiście na tym rysunku przekroju poprzecznego nie istnieje taka płaszczyzna podziału jak próbowałeś zasugerować, bo karter tego silnika jest jednolity. Płaszczyzny podziału stanowią styki z miską olejową i cylindrami. Inną konstrukcję tego elementu silnika ma znalezisko pokazane na fot. w wykopie– tu oś wału korbowego przebiega w płaszczyżnie styku z miską olejową – podobnie jak np. w bardzo znanym i rozpowszechnionym w Polsce silniku M-20/S-21 (w którym karter jest zintegrowany z blokiem cylindrów, lecz w tym rozpoznawanym przypadku nie widzimy już tkwiącego w ziemi dalszego fragmentu silnika). Ponieważ różnice w położeniu wału korbowego w „wykopku” i przykładowym pokazanym na przekroju silniku Deutz 6FL są ewidentne – dlatego Twoją pierwotną sugestię: „…To rzeczywiście może być ten silnik magirusa ( tyle że 6 fl jest chyba rzędowy )…” uważam za niezrozumiałą, podobnie jak tę zawartą w dalszym ciągu Twego postu: „…z tym że silniki widlaste to raczej nie w ciężarówkach tylko w czymś większym…” – przecież silniki widlaste (konkretnie V8) posiadały również niemieckie sam. osobowe i osobowo-terenowe (np.Fordy i Horch 108). Nie będę odnosił się do kwestii dzielenia karterów silników dwusuwowych, czy wzmiankowanych wcześniej nie dzielonych tzw. karterów tunelowych – bo nie dotyczy to w żaden sposób rozpoznania znaleziska. Pragnę zwrócić uwagę, że stwierdzenie z taką pewnością „…To jest ewidentnie blok silnika V6,…” jest nieco ryzykowne. Tego nie widać na fotografiach, a moją niepewność wzmaga pytanie: jak napędzany był rozrząd lewego szeregu cylindrów (patrząc na drugą fot. ze zbliżeniem). Wydaje mi się – choć nie mam pewności przy tym stanie odkopania i oczyszczenia przedmiotu – że wał rozrządu umieszczony był w kadłubie w prawo (na tej fot.) od łożyskowania wału korbowego w kierunku nadlewu. Wielkość otworu może sugerować, że to panewka czopa wału rozrządu. Z przeciwnej strony jest znacznie mniejszy otwór, przez który nie przejdą czopy i krzywki wału napędzającego rozrząd tego szeregu cylindrów. Dlatego nie mam takiej jak Ty pewności, że to jest silnik widlasty. Kolejna wątpliwość – skąd taka pewność, że to silnik wysokoprężny? (zaznaczam, że nie twierdzę inaczej – tylko pytam). Ponieważ nie mamy żadnej wiedzy co do daty produkcji, to trudno tak pewnie wyrokować. Przypomnę, że w podobny sposób napędzane były w dawniejszych silnikach magneta i inny osprzęt. W innym miejscu zastanawiasz się, czy to nie Tatra 603. Nie warto się nad tym zastanawiać nie tylko dlatego, że silnik jej był aluminiowy, lecz również z powodu 8 cylindrów które posiadał, a także pojemności skokowej w granicach 2,5 litra. Przecież dalej oceniasz wielkość tego znalezionego na 4-6 litrów poj.skok. Niemcy lubili Twoim zdaniem silniki chłodzone powietrzem – możliwe, ale z pewnością nie wszyscy. Zdecydowana większość produkowanych przez nich pojazdów wyposażana była w silniki chłodzone cieczą. W praktyce w dużych ilościach produkowany był tylko VW wyposażony w silnik chłodzony powietrzem. Phaenomen produkował znacznie mniej, a Krupp Protze i wszystkie samochody KHD-Magirus z takimi silnikami to margines w porównaniu z Oplem, MB, Fordem, Borgwardem i Buessingiem - wszystkie z silnikami chłodzonymi cieczą. Sugestie wypowiadających się kolegów sięgają od lat wojny (może jeszcze wcześniejszych) do 60-tych. Od samochodów osobowych po duże ciężarowe. Ponieważ zbyt mało widać na przedstawionych fot. – to dalsze domysły prowadzić mogą na manowce. Jeżeli autorowi tematu zależy w dalszym ciągu na rozpoznaniu znaleziska, to warto by odkopał jeszcze trochę i oczyścił z ziemi to co już odsłonięte, dobrze sfotografował i podał kilka dokładnych wymiarów istotnych dla każdego silnika. Wtedy można spróbować zidentyfikować i datować ten silnik. W takim stanie uwidocznienia dywagowanie w temacie uważam za bezprzedmiotowe. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych tematem. |
|
| Autor: | tomekb [ sobota, 15 sierpnia 2009, 21:57 ] |
| Tytuł: | |
rozwaliłeś mnie na łopatki - nie chce mi się odpisywać ci podobnej epistoły, choćby dlatego, że jesteś zapewne z tych co to i tak zawsze wiedzą lepiej |
|
| Autor: | Wojtek [ niedziela, 16 sierpnia 2009, 03:41 ] |
| Tytuł: | |
Lupo55 napisał(a): Szanowny Tomku przyjmij te kilka uwag nie jako złośliwości, lecz tylko chęć z mojej strony dojścia do rzetelnej odpowiedzi na pytanie postawione przez autora tego tematu tomekb napisał(a): choćby dlatego, że jesteś zapewne z tych co to i tak zawsze wiedzą lepiej A koledze Tomkowi grzecznie wyjaśnił, ale kolega....Czyli klasyczny :
[ img ]:luv |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|