https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Stacyjka BOSCH - od samolotu ?? https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=33&t=9397 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | nokos [ niedziela, 9 stycznia 2005, 17:58 ] |
| Tytuł: | Stacyjka BOSCH - od samolotu ?? |
Witam. Proszę o pomoc w identyfikacji tego "czegoś". Dawno temu słyszałem że jest to stacyjka od samolotu. Teraz znalazłem to w domku i troszke mnie męczy pytanie - Czy to "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! stacyjka (włącznik) ?? :) Nie mam kluczyka do tego. Z tyłu miejsce na zaciśnięcie przewodu. Z przodu jak widać napisy Bosch i znaczki Bosch'a po bokach napisu. Na dole literka "M". Z tyłu oznaczenie: SSH37/1Z Za wszelkie informacje serdecznie dziękuję Pozdrawiam |
|
| Autor: | Krzysiek(?) [ niedziela, 9 stycznia 2005, 18:51 ] |
| Tytuł: | |
Witam :) samoloty raczej nie mają stacyjek :), ups przepraszam ultralighty jak najbardziej miewaja, a procedura uruchamiania samolotu byla troche inna niz samochodow, dodatkowo czasami potrzebna byla pomoc osob trzecich by troche pokrecic "korba" (tak nawet doslownie korbą). Pozdrawiam K(?) |
|
| Autor: | nokos [ niedziela, 9 stycznia 2005, 18:56 ] |
| Tytuł: | |
A jakiś wyłącznik prądów to chyba był w samolotach ?? Bo na włącznik to "coś" wygląda. |
|
| Autor: | El Loco [ poniedziałek, 10 stycznia 2005, 12:16 ] |
| Tytuł: | |
Witam. "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! niejest to z samolotu a jeśli już to nie z wojskowego i nie z drugiej wojny światowej. Jest to jakiś przełącznik lub zamek. Pochodzi z lat 50-tych lub 60-tych, a może jest nawet młodszy. Napis "Germany" był stosowany po wojnie! Pozdrawiam. |
|
| Autor: | comet.pl [ poniedziałek, 10 stycznia 2005, 19:51 ] |
| Tytuł: | |
Jak ty sobie to wyobrażasz, biorę kluczyk i idę do hangaru? :jump Kluczyki stosuje się ale od kabin, czy wiatrochronów. Gdyby taki kluczyk wypadł w czasie lotu, to nie byłoby ciekawie. Do włącznia, wyłączania silników stosuje się różnego rodzaje przełączniki, dźwignie, ale montowane na stałe w taki sposób, aby uniemozliwić ich przypadkowe wyłączenie. Co nie znaczy, że nie zdarzały się przypadki uszkodzenia ich w czasie lotu w poł wyłączone. Na samolocie AN-2 pasażer kibic złamał dżwignię w poł. wył. i samolot spadł na las. Ten twój przełącznik kojarzy mi się z przełącznikiem iskrowników: tylko powinna być tam dźwigienka lub płaskie pokrętło, oczywiście zamontowane na stałe. Lecz najbardziej przypomina mi zwykłą stacyjkę od np. ciągnika. Jeżeli pasuje do niej kluczyk z kulką na końcu, to najprawdopodobniej będzie to. pozdrowienia. comet:pa |
|
| Autor: | nokos [ poniedziałek, 10 stycznia 2005, 20:07 ] |
| Tytuł: | |
Już raz starałem się wyprostować że to raczej włącznik prądu na jakiś kluczyk. Tyle że nie wiem od czego. Jak nie wiem czegoś to pytam bo przecież po to to forum - choć widzę że się bardzo ośmieszyłem z tą stacyjką :). A Wy - koledzy z Forum - obalacie właśnie głęboko zakorzeniony w mojej głowie przez moją nieżyjącą już babcię mit o jakiejś stacyjce z samolotu. I bardzo się cieszę z tego bo nie dawało mi to spokoju. Pozdrawiam CZŁOWIEK - STACYJKA :lol: |
|
| Autor: | Krzysiek(?) [ wtorek, 11 stycznia 2005, 01:52 ] |
| Tytuł: | |
Witam Jak najbardzej zgadza się, owszem są włączniki iskrowników (to jeszcze do samolotów ze świecami zapłonowymi) z dwoma położeniami itp. ale właśnie "klucz" tkwi w słowie - trwale zamontowane - nie może być tak że element odpowiadający za pracę tak ważnego składnika jakim jest napęd może wypaść, złamać się itp. choć jakiś czas temu pamiętam w samolocie pzl mewa w trakcie lotu złamała sie dźwigienka regulacji położenia klap :) zrobiona z takiej wąskiej niby rurki, tylko że też była przytwierdzona na stałe a nie wyjmowana, dzięki zdobyczom techniki "scyzoryk" dało się obejść awarię :) i bezpiecznie wylądować. Fakt większość z nas przeoczyła mały napis Germany :) to produkcja powojenna :) Pozdrawiam K(?) |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|