Teraz jest piątek, 2 stycznia 2026, 13:45

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: KIJ W MROWISKO
PostNapisane: niedziela, 3 września 2006, 13:21 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): czwartek, 26 czerwca 2003, 00:00
Posty: 431
Lokalizacja: Kraków
Nie skasowałeś Robi mojego profilu to teraz będziesz do dnia sądu ostatecznego cierpiał katusze i tolerował moje wybryki :D

Ale ad rem:

Tak mnie coś naszło i sprawdziłem sobie dzisiaj co z XXIII Międzynarodowym Zlotem Miłośników Eksploracji....
Okazało się że nie istnieje taki zlot w kalendarzu poszukiwaczy!
Impreza która od lat łączyła środowisko nagle odeszła w niebyt. Dziwi mnie to bardzo, bo sam byłem organizatorem i wiem, że praktycznie za darmo można zrobić coś fajnego jeśli tylko ma się mózg między uszami.
Czyżby nastały czasy prywatnych spotkań na które przyjeżdża ekipa od kieliszka i „sami swoi”? Czy na dzień dzisiejszy z całej idei eksploracji zostało tylko hasło: wyciągnąć fanty i sprzedać za jak największe pieniądze, a jak jechać na imprezę to oczywiście na krzywy ryj?...

I teraz gorzka refleksja przy okazji ostatnich rozrób na forum – młodzi i młodzi stażem tak bardzo pyszczą i tak usilnie próbują zaistnieć... tylko dlaczego w takim razie upada nagle impreza która była największą w tym środowisku? Dlaczego nikt z młodych poszukiwaczy nie ruszy 4 liter i nie zrobi zlotu? To nie trudne, a starzy organizatorzy służą pomocą zawsze. Czy domeną nowych ludzi jest żerowanie na informacjach i nierobienie niczego dla środowiska? Czy tak trudno jest znaleźć ciekawe miejsce, zapewnić miejsca noclegowe, zrobić konspekt i zwyczajnie pokazać ludziom coś przez 2 dni?

Zarzucono mi ostatnio że opowiadam się za „starą gwardią” - może to właśnie jeden z powodów dla którego opowiadam się za nimi – ci ludzie potrafili jednak zawsze coś robić dla idei, czego obecnie niestety brakuje...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 3 września 2006, 14:41 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4663
Lokalizacja: Gútþiuda
Landminer chyba trochę przesadzasz. Przecież w ciągu roku odbywa się mnóstwo zlotów. W kwietniu były Bieszczady, potem rejs na Mazurach, teraz na Jurze, 16 września zlot w Toruniu. To tylko te, które ja pamietam, a jest jeszcze wiele innych. Także jest w czym wybierać. A ze akurat ten zlot, o którym piszesz nie wypalił? Widocznie czegoś zabrakło.
Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 3 września 2006, 16:37 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): czwartek, 26 czerwca 2003, 00:00
Posty: 431
Lokalizacja: Kraków
Bardzo fajnie Lipek, tylko ty piszesz o małych imprezkach na 50 osób max które są doraźne, a ja piszę o najstarszej imprezie poszukiwaczy w tym kraju odbywającej się dwa razy do roku, na której 200 osób to był standart. To właśnie te małe zlociki-spotkania określam mianem kolesi od kileliszka i "samych swoich". To spora różnica i gwoli ścisłości właśnie poprzez podziały na małe grupki wzajemnej adoracji, czy też "swoich-obcych" sytuacja zlotowa jest jaka jest. Do tego dołóż sobie fakt, że właściwie to młodzi poszukiwacze nie znają ludzi którzy są już na wyższej półce i którym, jeśli już nie należy się jaki taki szacunek względem dokonań, to warto z nimi utrzymywać jakieś dobre stosunki, bo to zwyczajnie procentuje (patrz twoje własne niewybredne wypowiedzi o Patronie na forum "O"). Jak przyjechałem na swój pierwszy zlot w 97 roku to miałem okazję poznać od razu 200 osób, z których 60% jest naprawdę kimś w środowisku. Zlot w Dukli tak naprawdę był towarzyskim spotkaniem, rejs na mazurach tym bardziej, Jura to swojskie spotkanko JMS-a (swoją drogą żałuję że nie mogłem jechać), a Toruń jest dla ludzi z północy. Co z tego że mam zaproszenia na wszystkie takie imprezy? Problem polega na tym, że nagle padła największa ogólnopolska impreza, która notabene przez pomniejsze spotkania i grupki wzajemnej adoracji zaczęła się rozłazić w ostatnich latach. Dziwię się ludziom, którzy organizują cokolwiek, że tak ciężko jest podciągnąć się pod coś co istnieje od lat i zrobić to z troszkę większym rozmachem. Kompletnie nie rozumiem po kiego diabła powstają nowe szumne numeracje i nazwy zlotów, jeśli dawniej wystarczył zlot wiosenny i jesienny - i wszyscy byli szczęśliwi, bo jeden był w środku sezonu, a drugi na zakończenie. Dziś chcąc być na wszystkich imprezach trzeba rezerwować czas 15 razy w roku co rzadko komu się udaje.
Jesteś młody, ale może właśnie Tobie powinno zależeć na tym żeby impreza która gromadziła co roku najwięcej ludzi żyła dalej. Ja mogę mieć to gdzieś - nie ma zlotu - był telefon - w efekcie jadę na bardzo prywatne zaproszenie wyjmować coś tam i ponoć spore - mnie to pasuje, ale może właśnie Wam - młodym poszukiwaczom - powinno zależeć na szerszych horyzontach niż własne podwóreczko...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 3 września 2006, 18:22 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Wydaje mi się, że histeryzujesz Landminer. Imprezy, które wymieniasz - Dukla, zlot na Jurze czy rejs poszukiwaczy jak i Toruń, adresowane są do wszystkich. Wystarczy przeczytać post i się zdeklarować. Impreza na 200 osób ? Skoro Stara Gwardia zanika /brak XXX zlotu eksploratorów/ to spotkasz się w 90% z tymi jak ich określiłeś :

cyt Landminer: Z przykrością muszę się z Tobą zgodzić w 100%. Dzisiejsi młodzi poszukiwacze to niestety banda debili którzy nie potrafią poszukać materiałów w bibliotekach, archiwach, czy nawet pomyśleć logicznie przez kilka minut... Forum stało się instytucją wymiany informacji dla ćwierćmózgów, którzy nie potrafią prawidłowo sformułować wyrażeń w google.

Nie wiem dlaczego nagle zaczęły przeszkadzać Ci "imprezki towarzyskie" jak nazywasz te "zlociki od kieliszka" skoro przecież: cyt.Landminer - Może jestem staroświecki i obecnie chodzę się po lesie dla imprezki towarzyskiej

Jesteś pełen sprzeczności, z jednej strony szukasz elitarności tego hobby z drugiej zaś marzą Ci się masowe imprezy. W jednych postach piszesz o bandzie debili, kolesiostwie i komercji na forum z drugiej zaś sam z tych "zalet" korzystasz bo przecież forum napędza klientów na publikacje nieprawdaż ?

Miałem nie angażować się w tzw histeryczne posty ale nie można dać się zwariować, a młodzież się uczy a nie poucza.

ps. Piszę to na forum bo na gg nie raczyłeś odpowiedzieć.

Twój koleś od kieliszka i kufelka :bir


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 3 września 2006, 19:59 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): czwartek, 26 czerwca 2003, 00:00
Posty: 431
Lokalizacja: Kraków
Wiesz co Jacku kompletnie nie czaisz o co chodzi. Następnym razem zanim napiszesz że mi forum cokolwiek napędza to się grubo zastanów, albo dowiedz w czym rzecz u mądrzejszych od siebie. Powiem Ci w tajemnicy, że jak na pw zapytałem Robiego o reklamę książki, to do tej pory nie dostałem odpowiedzi, co mnie jakoś nie dziwi zakładając, że na okładce była reklama Talcompu, a wszystkie burki szczekają że PS bliżej do innych wykrywek niż akurat Garrett. Wyobraź sobie ponadto, że ludzie z całego świata którym sprzedałem książkę jakoś nie trafili do mnie przez PS. PRZEPRASZAM - fakt - muszę się podzielić zarobkiem ze sprzedaży 2 (słownie dwóch) egzemplarzy z PS ponieważ te dwa egzemplarze faktycznie przez pw tutaj sprzedałem. Chcesz udział?
Poza tym dlaczego mylisz pojęcia chodzenia po lesie, a zlotów? Czyżbyś nie wiedział że na zlotach oficjalne poszukiwania są obecnie raczej nielegalne? A może dla Ciebie zloty to tylko chlanie wódki i łażenie z wykrywką + uciekanie przed dyrektorami parków narodowych - zresztą taki jest obecnie poziom zlotów. To jest partyzantka, a nie zloty jak to szumnie ogłaszacie (notabene tylko na tym forum). Wyobraź sobie, że przez szereg lat jeździłem na zloty albo bez sprzętu, albo go nie wyjmowałem w ogóle z plecaka. Wiesz dlaczego? BO BYŁO CO NA TYCH ZLOTACH ROBIĆ! Bo można było coś ciekawego zobaczyć, a nie siedziało się kolejny rok z rzędu w tym samym miejscu. Tu się troszkę różnimy. Jak już coś robisz, to jeśli nazywasz to zlotem, to niech to może będzie zlot z krwi i kości, a nie kolejna popijawa w gronie TKM!
Następnym razem nie dorywaj się tak z biegu do komputera bo sam wychodzisz na histeryka który niewywołany zgłasza się do odpowiedzi. Dwa razy pomyśl zanim coś napiszesz...no chyba że masz w tym biznes i pieniądze - to przepraszam - szanuję ludzi pracy, ale napisz to przynajmniej oficjalnie, a nie rób z siebie bohatera forum. Swoją drogą dziwną przemianę u Ciebie dostrzegłem - kilka miesięcy temu sam rozpętałeś aferę z Marem i uciekałeś się do środków poniżej pasa, a teraz nagle stałeś się obrońcą wszystkich uciśnionych...przedziwne...

PS. - Lepiej nie podpisuj się per "koleżka od kieliszka i od kufelka" bo takich znajomości się pozbywam dość szybko. Dla mnie podstawą jest wiedza i rozwój, a nie spotkania towarzyskie, choć niestety właśnie ubolewam, że największy zlot padł - może to sentyment, a może trzeźwe myślenie i właśnie dbałość o przyszłość młodych poszukiwaczy... I żebyś znowu nie wymyślił cudów - SPOTKANIA TOWARZYSKIE Z WYKRYWKĄ oznaczają u mnie, że nie napalam się na fanty, ale to nie znaczy że nie mogę z kimś połazić po lesie dla świeżego powierza choćby - na poważne poszukiwania chodzę sam, albo w ścisłym gronie trzeźwych ludzi i wbij sobie to w końcu do głowy :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 3 września 2006, 21:40 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): sobota, 16 lutego 2002, 01:00
Posty: 3389
Lokalizacja: Bytom
Wiesz Grzesiek ja tez zupelnie nie rozumiem o co Ci chodzi?
Jedyne co wywnioskowalem-po przeczytaniu twoich postow- to twoj zal iz odbieramy ci potencjalnych zlotowiczy niezorganizowanego zlotu???
Piszesz o "starej gwardi",o sobie-jako organizatorze tych zlotow a jak widac ani oni ani Ty nie potafili /jak sam okresliles/
"podniesc swoich czterech liter"
Landminer napisał(a):
Poza tym dlaczego mylisz pojęcia chodzenia po lesie, a zlotów? Czyżbyś nie wiedział że na zlotach oficjalne poszukiwania są obecnie raczej nielegalne? A może dla Ciebie zloty to tylko chlanie wódki i łażenie z wykrywką + uciekanie przed dyrektorami parków narodowych - zresztą taki jest obecnie poziom zlotów. To jest partyzantka, a nie zloty jak to szumnie ogłaszacie (notabene tylko na tym forum).

Gdyz jest to juz od pieciu lat-spotkanie organizowanie akurat przez TO FORUM i tych forumowiczy nie innych...-no poza faktem ze teraz pierwszy raz wspolnie z forum IOH i pod ich patronatem.Co do reszty-czyli chlania wódy i uciekania:)-to twoja zaoczna interpretacja-swoja droga ciekawa, ciekawa...
Landminer napisał(a):
Wyobraź sobie, że przez szereg lat jeździłem na zloty albo bez sprzętu, albo go nie wyjmowałem w ogóle z plecaka. Wiesz dlaczego? BO BYŁO CO NA TYCH ZLOTACH ROBIĆ!


To rusz swoje cztery litery pokaz co potrafisz

Landminer napisał(a):
Bo można było coś ciekawego zobaczyć, a nie siedziało się kolejny rok z rzędu w tym samym miejscu.

Tu sie mylisz...przenieslismy sie kilkanascie kilometrow dalej...
Landminer napisał(a):
Jak już coś robisz, to jeśli nazywasz to zlotem, to niech to może będzie zlot z krwi i kości,:)

Patrz wyzej...czyli rusz cztery litery.
Landminer napisał(a):
a nie kolejna popijawa w gronie TKM!:)

PROSZE MNIE /jak i wiekszosci zlotowiczy / NIE MIESZAC Z TKM !!!!

[/quote]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 3 września 2006, 21:48 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Grzesiu
Dojrzałość dyskutanta polega na odpowiedzi na poruszane problemy w dyskusji.
Niestety w Twojej "ripoście" niestety nie widzę tego rodzaju elementów
Wyciągasz natomiast tematy zastępcze i insynuacje z podtekstami
Wyciągasz na tapetę Mara choć Tobie też nie podobał się ten osobnik i wielokrotnie go atakowałeś i za sprawą Twojego postu wyleciał o czym już zapomniałeś tu dopisać.
Manipulacja faktami, niedopowiedzeniami i insynuacjami to taka nowomoda jak widzę ?
Jeżeli insynuujesz, że czerpię jakowe interesy z moderowania na tej stronie to jest to taka sama prawda jak to, że wolisz chłopców
Chcesz na tym poziomie ze mną rozmawiać ?
Za pośrednictwem forum nie zarobiłem ani grosza nie sprzedałem nic nawet 2 egzemplaży książki.
Wywoływać do tablicy może mnie moja mama nie Ty.
Na temat reszty bzdur odpowiedział już JMS

ps. Wysoce dojrzałe podejście do życia - obrażanie się na "kolegów" za odmienne poglądy - :bir


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 3 września 2006, 22:39 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): czwartek, 26 czerwca 2003, 00:00
Posty: 431
Lokalizacja: Kraków
Janusz - przecież już ruszałem dwa razy, może czas na innych? A starą gwardię to wyciągnął Jacek i jakoś tak się przytrzymałem (bo czemu nie). Nie chce mi się nic organizować i nie mam na to czasu - piszę nową książkę i jakoś zajmuje mi ona cały czas wolny - ale może właśnie czas dać szansę młodym? Janusz litości - albo patrzymy dalekowzrocznie, albo mamy klapki na oczach.
Tekst o przesunięciu o kilkanaście kilometrów imprezy jakoś mi nie pasuje do Ciebie - za bardzo Cię szanuję.
Nie mów mi o iOH bo nie przypominam sobie żeby w Dukli ktoś od nich był, a tak się głupio składa że znam Janka osobiście i rozmawiamy prawie codziennie, więc proszę cię Janusz nie wciskaj mi kitu. Co do ruszania własnych liter to przepraszam Cię bardzo - byłeś w Stępinie na moim zlocie? Co do TKM to się nie wypowiem :D

FDJ - sam wyciągasz zdania oderwane z kontekstu. Daj sobie na wstrzymanie. Proszę...

DODANO PÓŹNIEJ - Przeprzaszam za tekst o iOH - źle przeczytałem - swoją drogą to może własnie dlaczego? DLACZEGO TYLKO PRZEZ TO FORUM I NIKT WIĘCEJ? Republika kolesi, czy może folwark zwierzęcy? Czyżby poza PS byli gorsi poszukiwacze? Janusz świat nie kończy się na PS, a zloty organizowało wielu ludzi od lat i niekoniecznie związanych z TYM FORUM. PS nie jest świetą krową, jak również nie widzę powodu dla którego PS NIE MIAŁOBY ZORGANIZOWAĆ XXXX ogólnopolskiego zlotu - bo tak!
Zastanawiam się własnie ilu ludzi zrozumiało mój post - wygląda na to że większość zamiast refleksji nad tym co umiera odebrało to jako atak na własne podwórko...tak nie miało być Januszu i Jacku :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 3 września 2006, 23:55 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): sobota, 16 lutego 2002, 01:00
Posty: 3389
Lokalizacja: Bytom
Grzesiek ale nadal nie rozumiem sensu calosci-moze jestem zmeczony po tych kilku dniach zlotu.
Tlumaczysz sie z fragmentow...
Piszesz dwa razy organizowales...ja juz piaty- pamietasz sytuacje sprzed miesiaca-kiedy odpuscilem sobie organizacje tegorocznego zlotu, a nikt nie ruszyl "czterech liter"-wiec KTOS MUSIAL to zrobic..

Jezeli twierdzisz ze zloty sa robione nieprofesjonalnie-twoje prawo jako uczestnika tego forum-ale powinienes sie poczuc do jakiegos obowiazku-bedac w tym doswiadczony-do poprawienia bledow ktore ja,czy FDJ ktory organizuje wiosna Dukle, popelniamy-wystarczyloby powiedziec- zmien to i to,zrob tak a tak ,znamy sie troszke i na pewno nie zignorowalbym tych uwag.

Tak uogolniasz,notabene nie bedac na zlocie....nie rozumiem.

Co do ksiazki-czekam, na nia!!!

Kilkanascie kilometrow....-napisalem to pol zartem alee...-wiekszosc z nas zna Jure, jej specyfike i wie ze to spory dystans-zwlaszcza dla milosnikow historii-bo takie bylo motto zlotu-to juz inny zamek, inne epoki dookola,ba nawet okopy z innej wojny...A ze kraina geograficzna ta sama? Coz trudno byloby mi organizowac zlot np.na pomorzu....

DLACZEGO TYLKO PRZEZ TO FORUM I NIKT WIĘCEJ? Republika kolesi, czy może folwark zwierzęcy? Czyżby poza PS byli gorsi poszukiwacze? Janusz świat nie kończy się na PS, a zloty organizowało wielu ludzi od lat i niekoniecznie związanych z TYM FORUM.
Ale akurat ja organizuje dla TEGO forum-jak wiesz jestem tylko tu i na IOH
Czy wypobrazasz sobie informacje o zlocie na forum Odkrywcy?
A zlot nie byl zadna republika kolesi-kazdy kto chcial-nawet nie z w/w for mogl przyjechac-i byli tacy...i nawet ze starej gwardii.

Jeszcze jedno przeniesiemy ten watek do dzialu w ktorym powinien byc czyli Wyprawy i...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 4 września 2006, 10:02 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): środa, 27 marca 2002, 01:00
Posty: 3264
Landminerze - z całym szacunkiem, ale chyba lipiec za bardzo przygrzał Ci w głowę.

Nie otrzymałem od Ciebie żadnego pytania na priv. Absolutnie! Weź Ty sobie zobacz czy na pewno wysłałeś. A nie powiesz mi, że PW między nami nie dochodzą, bo nie raz rozmawialiśmy, gdy byłeś jeszcze moderatorem.

A zaraz wszystko powiązałeś z Talcompem, a niby czemu ja miałbym wiedzieć, że tam na okładce jest reklama Talcompu? A co mi zresztą do tego? Do Talcompu nic nie mam - kiedyś zwalczałem twrozyne, gdy w bezczelny i chamski sposób wjeżdżał na forum z reklamą.

Wychodzi na to, że się sam nakręciłeś. Jesteś sfrustrowany i obrażony. Tylko, że główną przyczyną tych złych emocji jesteś Ty. To nie jest tak, że cały świat i wszyscy wokół Ciebie zwariował, zaręczam Ci, że wszyscy wokół są normalni.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 4 września 2006, 12:11 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): sobota, 19 czerwca 2004, 21:33
Posty: 878
Lokalizacja: TKM
Cytuj:
Jak już coś robisz, to jeśli nazywasz to zlotem, to niech to może będzie zlot z krwi i kości, a nie kolejna popijawa w gronie TKM!

Co masz do TKM ?
Poznałem cię osobiście i miałem o tobie bardzo dobre zdanie, dlatego nie rozumiem dlaczego obraziłeś mnie (jestem członkiem TKM więc poczułem się dotknięty tym stwierdzeniem, robisz z nas bande pijaków ....)
Cytuj:
Co do TKM to się nie wypowiem

Mam wrażenie że ty po prostu zazdrościsz nam TKM'u[/quote]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 8 września 2006, 13:15 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): wtorek, 3 stycznia 2006, 11:13
Posty: 406
A może tak: pomyślcie "jak się maja te sprawy do rozmiarów Wszechświata" ? ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 10 września 2006, 09:14 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): wtorek, 27 września 2005, 13:55
Posty: 110
Lokalizacja: wielkopolska
Przepraszam, ze sie wtrace,ale rozbawily mnie wasze posty(z calym szacunkiem). Tak naprawde o co wam chodzi to tylko wy wiecie. Wydaje mi sie, ze troche rozumiem Landminera, mysle ze chodzi ci o pewna (degradacje srodowiska) o zloty na ktorych chodzi o zabawe, a nie o wymiane doswiadczen i idee poszukiwan. Wlasciwie po co komu zloty? Dla mnie poszukiwania to, obcowanie z przyroda, obcowanie z historia, kolekcjonerstwo w tej kolejnosci.POZDRAWIAM.

ps. przepraszam za pisownie takie ograniczenia


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 01:18 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Bo w życiu trzeba się rozwijać a kontakty z ludźmi to umożliwiają.
Degradacja środowiska ? nic mnie tak nie śmieszy jak utyskiwania staruchów na dzisiejszą młodzież
O jednak się mylę, bardziej śmieszą mnie ludzie, którzy próbują segregować to środowisko na tych, którzy bardziej lub mniej coś znaczą. Robią podział na figury i resztę bandy. Mam w dupie te figury a znajomych wybieram i wartościuję sam.
Nikt nie wybierał żadnych tuzów w środowisku więc tacy samozwańcy domagający się szczególnych względów i uznania w moim przekonaniu są niedowartościowanymi śmiesznymi ludkami.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 20:45 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): wtorek, 27 września 2005, 13:55
Posty: 110
Lokalizacja: wielkopolska
"Degradacja środowiska ? nic mnie tak nie śmieszy jak utyskiwania staruchów na dzisiejszą młodzież "

Troche chyba przesadziles takie slowa od moderatora? Robi co ty na to? Z twojej wypowiedzi jasno widac, ze jestes, lub sie krelujesz na mlodego wilczka. Jak dla mnie smieszna postawa.
"znajomych wybieram i wartościuję sam. "

a kto ciebie wybiera?

"Nikt nie wybierał żadnych tuzów w środowisku więc tacy samozwańcy domagający się szczególnych względów i uznania w moim przekonaniu są niedowartościowanymi śmiesznymi ludkami."

Nie wiem o czym piszesz, ale bardzo ta wypowiedz mi sie nie podoba obojetnie do kogo jest skierowana.
Reasumujac uwazam ze to ty czujesz sie niedowartosciowany pracuj nad tym, lub idz do lekarza. POZDROWIENIA


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL