Teraz jest wtorek, 14 lipca 2026, 17:40

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 127 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 kwietnia 2008, 15:06 
Offline
Główny Moderator
Główny Moderator

Dołączył(a): sobota, 7 sierpnia 2004, 17:30
Posty: 3836
Lokalizacja: Warszawa, Sochaczew, Lodz, Rogacze, Przystan-Stawki , Sukowate
Widze ze to jednak prawda :( jest to okropne, wstrzasajace, niesprawiedliwe i nie wiem jeszcze jakie ....
Przykro mi ze jednak istnieja ludzie zmuszeni do pracy za taka stawke, z drugiej strony jest to wina tych ludzi ze sie godza na takie stawki...

Jednoczesnie trzeba stwierdzic ze najbardziej cierpi na tym pracodawca: jaka placa tacy pracownicy :)

ps
Argo konserwatorzy robia zlecenia prywatne na boku zawsze tak bylo i bedzie, zastanow sie czy oddal bys obraz do konserwacji do kogos kto ma wlasny warsztat czy do osoby co robi to codziennie dla Muzeum Narodowego :D:D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 kwietnia 2008, 16:19 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 12:10
Posty: 875
Stefan - coś mi się widzi, że mylisz zawód konserwatora zabytków z państwowym stanowiskiem konserwatora zabytków.. Ten państwowy konserwator zabytków o którym słyszałem w moim mieście to twarda sztuka, inwestorzy wieszają na nim psy bo w niczym nie popuści.. a jest nie do ruszenia, urząd miasta nie ma na niego żadnego wpływu, może tylko się dostosować do jego wymagań..


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 kwietnia 2008, 16:53 
Offline
Książę Lynchets

Dołączył(a): czwartek, 5 stycznia 2006, 10:52
Posty: 376
Lokalizacja: Mokotów
superstefan napisał(a):
z drugiej strony jest to wina tych ludzi ze sie godza na takie stawki...

A zgwałcona panienka sama sobie winna, bo chodziła w mini zamiast w worku po ziemniakach...

Urzędy państwowe (a takimi są WKZty) to nie korporacje, a konserwatorzy to nie menadżerowie, żeby sobie stawki negocjowali. Jasne - mogą pójść pod Sejm, zablokować Warszawę i obrzucić :cop pradziejowymi naczyniami (w końcu i tak da się je później skleić). Wtedy litościwie nam panujący, przestraszeni rozruchów społecznych oraz chcący zdobyć te 100 głosów w następnych wyborach, nakażą wojewodom (pod nich podlegają WKZty) podwyższyć im pensję do 3000 zetów...
Pzdr,
IJ

P.S. Nie pracuję w WKZ :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 kwietnia 2008, 19:57 
Offline
Główny Moderator
Główny Moderator

Dołączył(a): sobota, 7 sierpnia 2004, 17:30
Posty: 3836
Lokalizacja: Warszawa, Sochaczew, Lodz, Rogacze, Przystan-Stawki , Sukowate
Indiana, mialem cos innego na mysli, jezeli nagle zabraknie ludzi na to stanowisko i nikt sie za taka stawke nie zglosi sie, to da to do myslenia tym co szukaja ludzi, podonie jest na wielu uczelniach, ja sie dowiadywalem o prace na uczelini, rozmawialem z znajomymi, po szkole dostajesz 1300-1600 na lape idac na asystenta, w normalnej pracy dostajesz 4000-5000 od razu po szkole, i z tego co slyszalem to od ladnych kilku miesiecy nie sa w stanie nikogo znalezc i zaczynaja cos myslec nad stawkami :)
Starzy pracownicy odejda a nowych nie znajda, rynek sam zweryfikuje place :)
A swoja droga to ze ludzie pracuja za 1000zl miesiecznie oznacza ze im to odpowiada, dla mnie nie ma problemu zmienic pracy, moge nawet pracowac przy tasmie i mlotkiem walic w "cos tam" przez 8 godzin ,abym mial kase na jedzenie i na drobne glupoty :)

Co do konserwatorow to macie racje, pokrecilem tych od papierkologi z tymi co musza miec jakies zdolnosci manualne :) ale mysle ze ich wyoplaty sa podobne :) inaczej by fuch nie robili :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 kwietnia 2008, 21:18 
Offline
Wielki Przełamywacz Lodów

Dołączył(a): sobota, 22 marca 2008, 15:12
Posty: 525
superstefan napisał(a):
Co do konserwatorow to macie racje, pokrecilem tych od papierkologi z tymi co musza miec jakies zdolnosci manualne :) ale mysle ze ich wyoplaty sa podobne :) inaczej by fuch nie robili :)


Ooo tu się mylisz. Spece zajmujący się konserwacją zabytków zarabiają bardzo dobrze :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 16 kwietnia 2008, 02:07 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): wtorek, 27 czerwca 2006, 15:58
Posty: 362
Lokalizacja: Lublin
konserwatorstwo- projekty, paiery, nadzor konserwatorski nad pracami remontowymi, praca w urzedzie "niskie zarobki"

konserwacja- dzialania, wygrywanie przetargow, prywatne zlecenia,
wykorzystywanie pieniedzy od wojewodzkiego konserwatora zabytkow "zacna sytuacja materialna"


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 16 kwietnia 2008, 15:46 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): sobota, 8 maja 2004, 10:27
Posty: 824
Lokalizacja: POLSKI WROCŁAW
Polecam Wroclawskiego Konserwatora, bo ten to juz musi miec konkretnie smarowane,ostatnio przejezdzam obok slawnego hotelu Monopol, patrze sobie, a tu pieterko dobudowuja. Czytam sobie gazetke, a tu pisze, ze zrbia parking wielopoziomowy na miejscu schronu na pl. Nowy Targ (mimo ze to obiekt unikalny, i nie sadze zeby w ogole gdziekolwiek byl taki drugi (mowia ze jest zalany, to prawda, sami odlaczyli zasilanie od pomp)) kiedys przechodze obok wpisanego do rejestru browaru, a tam pelno Policji i strazy pozarnej pochwili pierdu i kadzie wylatuja w powietrze ! nie wiedzialem co powiedziec... Ale niebawe dowiedzialem sie ze to budowa osiedla, i niby przebudowa browaru. W centrum, 50m slownie piedziesiat metrow, od Muzeum Narodowego i Panoramy Raclawickiej niszczeje renesansowy Bastion Ceglany, dzielo Vaubena, i co? "tak konserwujemy, wycielismy krzaki". Rzeznia Miejska - do rozbiorki, pare lat temu, teraz? Centrum Handlowe Magnolia, zeby bylo smiesznie to starano sie nawiazac do architektury rzezni, a nie mogli sie z tym handelkiem w srodku zmiescic?. Generalnie pan/i konserwator stara sie udowodnic ze Wroclaw byl bardziej zniszczony podczas wojny niz to mialo miejsce.

A i jeszcze najlepsze posmarowanie, bo nic innego to nie moze byc, modernistyczny dom handlowy Renoma, mial do niedwana piekna iala okladzine z klinkierowej cegly, juz nie ma, dobudowuja wlasnie kolejne skrzydlo a okladzina bedzie zastapiona plytami metalowymi (! ! !)

KONSERWATORZE HANKE I NIEHOFF SA Z CIEBIE DUMNI


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 19 maja 2008, 19:25 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 23 marca 2007, 21:36
Posty: 175
Lokalizacja: Suwałki
witka. Widze ze jest to temat bardzo drażliwy. jak chyba dobrze zaobserwowałem temat był podtrzymywany tylko do pierwszej strony postu. Potem wywody jacy to konserwy są złe i dlaczego mi nie wolno!!! to ze to są z zasady idioci i sprzedawcze mędy to wie każdy kto choć trochę miał z nimi do czynienia. post miał za swoją inicjatywę zrobić (muzeum, spis czy cokolwiek) pokazujący bez sensowność działań konserw. wiec panie i panienki tego sie trzymajmy bo ta dyskusja nie ma sensu.

Jestem z Suwałk wiec powiem co jest na moim terenie:
nie zachowam chronologii.

Jakoś w lutym Br. miał miejsce nie codzienny wypadek, (mówili o tym w interwęcji) facet wjeżdża samochodem do czyjegoś domu, no niby oki wezmą odszkodowanie i jeszcze może jakiś większy remont sie zrobi, a tu dupsko konserwator sie pojawia i mówi ze ten budynek (drewniany) to zabytek i ludzie w zime w mróz przez ładnych pare tygodni mieszkali z dziurą w chacie aż przyszło orzeczenie konserwy jakieś półtora miecha czekali.

kilka lat temu pewien mechanik kupił( lub wydzierżawił) starą rozwalającą sie elektrownie (z 1928roku) znaczą remont i pewnie nie zgadniecie co... konserwator sie odezwał i budowa stoi od 2-3 lat. zmieniałem tam ostatnio koła i mechanik mi powiedział ze mogą tylko ingerować w wygląd wewnętrzny, budynek grozi zawaleniem lub uszkodzeniem (zważywszy na to ze stoi przy torach ) a nie można jego odrestaurować, wzmocnić i zadbać o to aby stał i służył jeszcze przez lata. niech niszczeje- ludzie przecież przyjeżdżają oglądać ruiny.

dawna już nie istniejąca hala targowa w S-kach, był to dawny budynek koszarowy zachowujący wygląd i walory carskiego budownictwa. został sbużony-powstanie tam supermarket. nie wnikałem kto za ile i za co.

i teraz coś z typu szczyt głupoty- kolega znalazł rączkę od jakiegoś sztyletu( wykonany z brązu) dał go (po znajomości) dla pani konserwator do zbadania i tyle by było zeby nie wygadał sie o tym na jednym z forum, po paru dniach przyjerzdza pani konserwator z ekipą MO w poszukiwaniu zabytków kultury, mija miesiąc rączka wraca do właściciela.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 22 września 2008, 02:53 
Offline
Starszy Kapral
Starszy Kapral

Dołączył(a): poniedziałek, 15 października 2007, 10:15
Posty: 38
Lokalizacja: Chroberz
Z przerażeniem czytam te wypociny.
Jeśli będziemy się wyzywać wzajemnie to nic nie da.
Szukania argumentów na niekompetencję ? Łatwiej raczej zastanowić się co możemy zrobić aby się połączyć.
Środowiska stojące po przeciwnych stronach (tak przyjmijmy ) mają wspólny cel.
Aby zrozumieć trzeba poznać argumenty obu stron. Przynajmniej się starać.
Nam, poszukiwaczom jest na pewno dużo łatwiej wejść na teren ,,chłopa'' i przeszukać pole (nieoficjalnie).
Niestety WKZ musi mieć zgodę na wejście bo gdyby wykopali,, dołek' i znaleźli cokolwiek a jeszcze
przy tym trafili by na wyjątkowe stanowisko to ujawnić tego by nie mogli a i podstawy do działań były by raczej mierne.
Nie ma co też tworzyć jakiejś cudnej wizji o artefaktach. Skorupy zalegają w magazynach,korytarzach czy piwnicach i nie ma gdzie to wystawiać.
Wiem że kontekst się liczy ale nie opowiadajmy o niszczeniu kontekstu na polu ornym, gdzie orka na głębokości 50cm mieli wszystko.
Jak kolega M złośliwie określił - wykrywacz chodzi po polu nie za ceramiką czy kośćmi ale za monetami, które wraz z nawozem naturalnym jest wysiewany przez pokolenia. Można sprawdzić powierzchniówką i zweryfikować barbarzyńskie ruchy.
Zaczął się okres w archeologii dający obserwatorom masę argumentów. Prace interwencyjne, ratownicze, przed inwestycyjne.
Inwestor płaci więc.... Wiem, wiem zależy to od człowieka ale z jednej strony brak gotówki a z drugiej podbijana stawka (min 20zł/m2) przez inwestora aby tylko nic nie wyszło ...
Środowisko poszukiwaczy samo piętnuje w swoich szeregach handlarzy i złodziei ale to już charakter ludzki.
Sam znam kilku archeologów, którzy, swoimi czynami obrażają swoje środowisko.
Więc po co uogólniać i obrażać ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 22 września 2008, 11:01 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Weteryna :)
Jestes nowym użytkownikiem forum więc radzę przeczytać na początek dział Archeologiczny i prawny forum a dowiesz sie tam o współpracy i innych inicjatywach :)
Ten wątek powstal jako kontrpropozycja do wystawy jaka zrobili nasi oponenci próbując przedstawic nas jako złodziei i niemyslących wandali, więc Twój post jest jakby wyrwany z kontekstu :)
FDJ


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 22 września 2008, 11:26 
Offline
Złosliwy Nieludzki Doktor

Dołączył(a): piątek, 15 marca 2002, 01:00
Posty: 2242
Weteryna na boga ojca mam nadzieję że nie jesteś weterynarzem, jak ja bo znowu się posypią gromy na nieludzkich doktorów :jump :jump
chociaż treść postu na to nie wskazuje, napisz bo pałam ciekawością skąd taki nick?
P.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 22 września 2008, 11:43 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): niedziela, 29 lipca 2007, 10:46
Posty: 410
Lokalizacja: Krużewniki
Może chciał być weteranem, ale rejestrował się po pijaku i pomylił literki :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 22 września 2008, 22:07 
Offline
Starszy Kapral
Starszy Kapral

Dołączył(a): poniedziałek, 15 października 2007, 10:15
Posty: 38
Lokalizacja: Chroberz
:) Nick z racji posiadanego nr p.w.z.:)
W swoim poście nie krytykuję żadnej ze stron ale jeśli przepisy się zmienią (a liczę na to ) to tak skłócone środowiska będą miały ograniczone tereny współpracy a głupio odbijana piłeczka do ograniczonego umysłowo ,,twórcy'' wystawy nie daje nadziei na przyszłość.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 22 września 2008, 23:35 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Nie do końca się z Tobą zgadzam.
Do tej pory to nie my atakujemy a nasza bierność wręcz zachęca drugą stronę do działania i utwierdza w przekonaniu o swojej nieomylności.
Odrobina ochłody przyda się :)
Realizujemy również inny program pt "co w hałdzie piszczy" w którym mamy zamiar pokazać ile artefaktów przecieka archeologom między palcami podczas wykopalisk tradycyjnie realizowanych.
FDJ :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 23 września 2008, 02:57 
Offline
Starszy Kapral
Starszy Kapral

Dołączył(a): poniedziałek, 15 października 2007, 10:15
Posty: 38
Lokalizacja: Chroberz
Myślę, że warto o tym podyskutować osobiście. Może w Chrobrzu ??


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 127 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL