Teraz jest poniedziałek, 19 stycznia 2026, 20:48

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 sierpnia 2005, 19:50 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 28 maja 2003, 00:00
Posty: 1363
Lokalizacja: Gliwice
czesc, ja chodziłem na zachód od łeby. wychodzi ok. 15zł na godzine plus jakieś kolczyki, dupsy... Zbynio sciąga tam niewiele, bo podobno ludzi mało, więc dniówka i tak wychodziłaby nieźle. Zdjęcie Zbyniowej winietki podeślę, jak tylko uruchomię skaner.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 9 sierpnia 2005, 08:39 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): środa, 27 marca 2002, 01:00
Posty: 3264
Dużo zależy od plaży. W jednej miejscowości na jednej plaży wychodziło ok. 10 złotych na godzinę, a na innych plażach (w tej samej miejscowości) nawet ponad 20! Przy takim układzie, przy spacerku 5 godzin rano i 5 godzin wieczorem, pod warunkiem nie chodzenia codziennie w tym samym miejscu (bo sporo monet miało kilkutygodniową patynę) można by ponad dwie stówki wyciągnąć dziennie... Ale kto by miał zdrowie?

Z obserwacji - kijowe znaleziska były z plaż, gdzie się rozbijały całe rodziny z parawanami i całym badziewiem (zajmowały dużo miejsca), natomiast sporo monet było z miejscówek, gdzie było mnóstwo dzieci (kolonie) i młodzieży. Młodzi Polacy rzadko miewają portfele i drobne noszą po kieszeniach. W tym wypadku łatwo zgubić ze spodenek niedbale rzuconych na ręcznik, tym bardziej, gdy pod ręcznikiem nie ma koca. Niestety na takich plażach mniej jest wartościowej biżuterii - najczęściej wychodzi ta odpustowa (tania).

Warto też pochodzić przy wydmach - co prawda rano to mało przyjemne bo wszystko obsikane i trzeba uważać co się bierze do ręki. Jednak przy tym sikaniu też ludzie sporo rzeczy gubią. :666

Co ciekawe trafiają się starsze znaleziska, wyrzucone przez morze - monety PRL, a także i bardziej wiekowe, niemieckie. Ich stan jest niestety opłakany.

Acha - w dalekim kraju za granicą widziałem jak plażowi poszukiwacze najbardziej przetrząsali ścieżki dochodzące do plaży, tylko tam były one piaszczyste tak samo jak plaża. Po samej plaży nie chodzili.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 9 sierpnia 2005, 12:59 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): niedziela, 3 kwietnia 2005, 00:30
Posty: 291
Lokalizacja: Trójmiasto
111 napisał(a):
No i jakie jawne ? Forum czyta tylko kilkaset osób, a te "ogórkowe" wątki już tylko nieliczni wytrwali...:)
pzdr 111


Wierz mi. Świat jest czasem bardzo mały :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 17 sierpnia 2005, 19:50 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 6 maja 2003, 00:00
Posty: 271
Lokalizacja: Katowice
Witam
Właśnie wróciłem z okolic Władysławowa. Niestety w tym roku pogoda nas nie rozpieszczała wiec i fantów było mało :cry: Przez trzy dni szukania(od 5.30 do około 8) bo tyle było ładnej pogody (czytaj nie lało)uzbierało się tylko 46zł z groszami,3 pierścionki dziecięce, 10 zł z B Prusem oraz 5 całych piwek Harnaś :jump no jeszcze dwa samochodziki i łopatka do piasku. Ogólnie kicha :wq Nasi rodacy cos nie są rozrzutni. W ubiegłym roku było stanowczo lepiej
Pozdrawiam Trbn


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 17 sierpnia 2005, 20:26 
Offline
"Spammerus maximus"

Dołączył(a): piątek, 11 lipca 2003, 00:00
Posty: 1152
Lokalizacja: Wawa
W Sopocie spodziewałem się tłumów poszukiwaczy a tu okazało sie że widziałem dwóch. Jeden z samoróbką i dzieckiem pomykał wieczorami, drugi z jakimś modelem Tesoro, popalając papieroska za papieroskiem leniwie czesał plażę. Wyniki jak na moje standardy marne.
Co innego zachodnie wybrzeże. Pobierowo, Łukęcin, Międzywodzie i inne okoliczne wiochy turystyczne to dopiero zabawa. W Pobierowie zapędziliśmy się tak daleko że do samochodu wróciliśmy po 10.
Na zachodnim wybrzeżu spotkaliśmy także wieli niemców którz mówili po polsku ze śląskim akcentem. :) Co ciekawe właśnie te osoby zaczepiały nas pytając czy szukamy puszek zakopanych przez plażowiczów. Oczywiście pytali nas z taką intonacją w głosie że nam samym się zrobiło nas żal. Osobiście nie wyprowadzałem ich z błędu.
Ogólnie kopanie na plaży nudne jest niemiłosiernie i jak dla mnie po dwóch dniach mogłem skończyć. Kopałem później raczej dla dotrzymania towarzystwa.
Co do obserwacji to przyznaję że koloniści gubią najwięcej. Co do ścieżek to zawsze je przeszukuję jednak w tym roku z mizernym skutkiem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 18 sierpnia 2005, 21:54 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): środa, 24 kwietnia 2002, 00:00
Posty: 964
Dwa razy wysłało mi się to samo - proszę moderatora o usunięcie.
jankos


Ostatnio edytowano czwartek, 18 sierpnia 2005, 21:59 przez jankos, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 18 sierpnia 2005, 21:56 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): środa, 24 kwietnia 2002, 00:00
Posty: 964
Przyznam się szczerze, że parę razy komentarze ludzi na plaży zwaliły mnie z nóg...
Na ogół staram się wybierać ludzi z którymi wdaję się w dłuższą pogawędkę na plaży, czasami jednak wygląd bywa mylący - raz po miłej rozmowie, pewien inteligentnie wyglądający pan który razem z kilkuletnim synem zaczepił mnie, gdy już schodziłem z plaży, powiedział do dziecka "widzisz synku, lepsze to co ten pan (czyli niby ja) robi, niż gdyby miał kraść"!!! Zatkało mnie i tylko patrzyłem jak odjeżdżają w siną dal Wartburgiem wartym mniej więcej tyle, ile wyciągam przez 2 tygodnie z plaży.
Notabene, najbardziej z moich plażowych wykopków cieszy się mój syn, który dostaje ode mnie całą kasę wykopaną z plaży - dla niego to spory zastrzyk gotówki :)

Pozdrawiam - jankos.
P.S. Na plaży zdarzylo mi się wg ludzi poszukiwać już rozbitych szkiełek (aby się plażowicze nie pokaleczyli), bursztynów, oraz "minów i bombów" - oryginalne słownictwo. Parę razy pożegnałem też namolnych i niemiłych pytających tradycyjnym staropolskim "spier.dalaj".


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 19 sierpnia 2005, 13:26 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): wtorek, 8 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 396
Lokalizacja: Sochaczew
Ja co prawda nad morzem nie byłem ale na plaży szukałem - na Mazurach ,Wielkość plaży to jakieś 15 X 40m czas poszukiwań 2-2,5 g a efekty to 57pln ,4 resoraczki(córka miała uciechę) ,PRLi nie liczyłem ,ale mało ,biżuterii 0 ,niestety była to tylko jedna plaża w okolicy więc skanowana co 2-3 dni i ciągle coś tam się uzbierało


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 21 sierpnia 2005, 07:55 
Offline
Starszy Plutonowy
Starszy Plutonowy

Dołączył(a): wtorek, 22 czerwca 2004, 17:44
Posty: 55
Co wy z tym panem Zbyniem?Co to za typ?Mieszkam w 3 miescie i nie slyszalem o jakims Zbyniu.Kase sciaga?Kopa w d... moze dostac i obrac kierunek na smietnik z puszkami po piwie,sprzeda to bedzie mial kase.Malolatow moze straszyc.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 21 sierpnia 2005, 21:00 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): poniedziałek, 24 lutego 2003, 01:00
Posty: 437
Lokalizacja: Kraków
Nie wiecie - "SEZON OGÓRKOWY"


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 22 sierpnia 2005, 14:39 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 16 marca 2005, 12:39
Posty: 311
Lokalizacja: Warszawa
Mnie rozbroił jeden koleś, który nie był zdziwiony i zainteresowany tym „dziwnym patykiem” którym machałem, ale obecności morza. Bardzo długo zastanawiałem się czy robi ze mnie debila, czy... Jego teksty tak mnie zamurowały, że nie byłem w stanie zapamiętać wszystkiego co do mnie mówił. Oto kilka jego pytań:
A to, to morze jest? A duże? A jak oni to zrobili? A dokąd to może? A dokąd można przez to morze jechać? A jak te fale robią? A głęboko jest?
To były ta pytanka które mnie najmniej zaszokowały i zdołałem je zapamiętać.

W tym czasie jak gadał wyciągnąłem z piachu igłę do szycia. Stwierdziłem, że chyba jakieś dziwne pisze się rzeczy - błąd ortograficzny!!! się tu dzieją i zakończyłem poszukiwania na ten dzień.

Zauważyłem jeszcze, że najwięcej rzeczy trafiałem dokładnie podczas zachodu słońca.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 29 sierpnia 2005, 01:48 
Offline
Chorąży
Chorąży

Dołączył(a): niedziela, 20 marca 2005, 20:51
Posty: 138
Lokalizacja: Hej , Mazowsze
Wróciłem własnie z Dębek. Muszę powiedzieć że szybko straciłem zapał do poszukiwań na plaży. Jeśli chodzi o pieniądze to wcale nie było tak żle ( w dwie godziny19 zł) , ale jakoś mnie to nie rajcuje . Wolę znajdować coś starszego. Czułem się trochę jak sęp.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL