https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| :fon Z wykrywaczem na rowerze...po Polsce https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=34&t=23313 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Kaba [ piątek, 17 marca 2006, 11:52 ] |
| Tytuł: | :fon Z wykrywaczem na rowerze...po Polsce |
Czy ktoś byłby zainteresowany w lecie - najchętniej w okresie wakacyjnym - na taką eskapade ? Rower, namiot, wykrywka i w Polskę :) |
|
| Autor: | Krakus33 [ piątek, 17 marca 2006, 13:14 ] |
| Tytuł: | |
Jasne. Jak najbardziej. A skad jestes? Bo ja z koncem marca osiadam na stale w Poznaniu. Mam rower i wykrywke. Wiec mozemy cos wspolnie pomyslec. Pozdrawiam |
|
| Autor: | SiD [ piątek, 17 marca 2006, 18:34 ] |
| Tytuł: | |
Jestem bardzo chętny, bo rower to moje hobby nr. 1 :) Pomysł bardzo mi się podoba, jest tylko jedno ale: Spanie w namiocie jest niebezpieczne – mogą na okraść i z rowerów i z wykrywaczy. Nawet jeżeli będziemy mieli wszystko w środku namiotu. Polska to niebezpieczny kraj :( Podobnie ma się sprawa z zostawieniem rowerów i najmitów podczas poszukiwań :( Jeżeli eskapada rowerowa nie wypali, to ja proponuję eskapadę samochodem – powiedzmy przez dwa tygodnie z miejsca do miejsca. Ewentualnie skapane tratwą albo kajakami. Pozdrawiam SiD |
|
| Autor: | Van Worden [ piątek, 17 marca 2006, 19:13 ] |
| Tytuł: | |
Witam! SID - przecież możecie tak skomponować trasę żeby sypiać tylko na campingach a nie na dziko.. Dodatkowym plusem jest to, że właściciele campingów znają często okolicznych farmerów i nie powinniście mieć problemów z uzyskaniem pozwoleń na szukanie :1 Pozdrawiam VW |
|
| Autor: | Filip [ czwartek, 23 marca 2006, 10:20 ] |
| Tytuł: | |
ja kiedys to trenowalem ale raczej lipa :( robisz 40 km rowerkiem a potem jeszcze trzeba kopac, jak dla mnie to latwiej samochodem, no chyba ze chodzi o wycieczke a nie o efekty kopania, za bardzo meczace bedzie taszczenie tobolow i jeszcze kopanie, no chyba ze postoje beda kilku dniowe :) pomysl fajny ale trzeba miec kosmiczna kondycje, ja juz jestem za stary :D:D:D:D |
|
| Autor: | gacek [ czwartek, 23 marca 2006, 18:59 ] |
| Tytuł: | |
Popieram superstefana.Autkiem to autkiem i co ważniejsze można by objąć większy rejon bo na rowerku to najwyżej dojedziesz do drugiego miasta a gdzie siła na kopanie ?? Ale pomysł jak najbardziej :1 |
|
| Autor: | Ardengard [ czwartek, 23 marca 2006, 20:30 ] |
| Tytuł: | |
Panowie, ci co kopia ciagiem dluzej niz 7 dni sa dla mnie Herosami. Dwa tygodnie na rowerze plus wykrywka ;) Nawet triatlonisci by tego nie przezyli... Pozdrwiam, Ardengard |
|
| Autor: | Spławik [ czwartek, 23 marca 2006, 20:44 ] |
| Tytuł: | |
Witam, pomysł sam z siebie jest bardzo dobry i jak najbardziej do zrealizowania. Ci co aktywnie żyją to nie będą mieli problemów z jazdą i późniejszym kopaniem, sądzę ża ja bym się nadawał bo na rowerze pokonuje spore odległości tylko teraz mam chwilowy zimowy zastój, ale do kondycji szybko się wraca :). Choć doskonale rozumiem tych co wolą tyłek wozić na czterech kółkach :) Chętnie bym się wybrał na taką przejażdżkę gdyby byli chętni raczej z okolic stolicy. A jeśli bierze się pod uwagę jakiś dłuższy wypad to proponuje sklecić sobie jakąś skromną przyczepkę na fanty:) Pozdrawiam Stachu :1 |
|
| Autor: | Filip [ niedziela, 26 marca 2006, 15:22 ] |
| Tytuł: | |
znam jedna osobe w wieku pod 70, on ma kosmiczna kondycje, ja z nim po kilku godzinach kopania padam i musze przeczekac :) mysle ze wiekszocsc ludzi pracujacych w miescie ma slaba kondycje, siedzenie na krzesle i gapienie sie w monitor mocno oslabia :):) co do rowerow to naprawde jest lipa, zakladam ze cos wykopiecie i co wtedy ??? zostawicie w lesie czy bedziecie jechac dziesiatki km z przywiazanym tobolem z fantami ??? a co zrobicie jak kopniecie cos wiekszego ??? np. lance czy jakis karabin ??? bedziecie z tym paradowac po wioskach az trafi sie jakis byly ORMOWIEC i zadzwoni bo bylej pracy i powiadomi ze przez miejscowoasc xxx przemyka wariat z karabinem na rowerze ?? jak dla mnie wystarczy ze z plecaka wystaje mi wykrywka i trzeba ludziom tlumaczyc ze ta cewka to nie do odbierania sygnalow z kosmosu, to wiekszosc jakos pojmuje, ale karabin to juz nie bardzo jest jak wyjasnic :) |
|
| Autor: | Spławik [ niedziela, 26 marca 2006, 16:36 ] |
| Tytuł: | |
wiesz ale można to zamaskować, wkładasz go w płucienny worek np: taki jak na wędki i trokami lub na rzepy mocujesz go do ramy i spokój. Ale niestety działa to tylko w przypadku rzeczy długich, w przypadku czegoś większego to rzeczywiście jest dylemat. Pozdrawiam Stachu :1 |
|
| Autor: | gacek [ niedziela, 26 marca 2006, 17:34 ] |
| Tytuł: | |
superstefan napisał(a): wystarczy ze z plecaka wystaje mi wykrywka i trzeba ludziom tlumaczyc ze ta cewka to nie do odbierania sygnalow z kosmosu
Ja jeżdżąc z RF.Przy jednym tylko powrocie do domu spotykałem od 4 do8 osób które widząc dwie wystające rurki z plecaka pytali się czy jakąś rybkę złowiłem.A ja co dzień nie nic nie brało :) .Gdy tak teraz pomyślę to pewnie wzieli mnie za niezłego głupola codzień jeżdzi i nic nie może złowić :jump |
|
| Autor: | Filip [ niedziela, 26 marca 2006, 21:04 ] |
| Tytuł: | |
:) a ja pamietam jak wracalem samochodem trzymajac lance za onknem bo sie nie miescila w srodku, ludzie musieli miec niezly ubaw :) rowerek jest OK ale "gabaryty" odpadaja, no i z wiekiem czlowiek robi sie leniwy |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|