Niestety jest to jeden z najtrudniejszych terenów dla poszukiwaczy na Kaszubach :/
Napoleon - żadnych walk
I WS - żadnych walk
II WS:
1939 nic ciekawego,
Partyzantka siedziała w większych kompleksach leśnych (lasy Mirachowskie, lasy na pd-zach od Kościerzyny)
1945 - odwrót oddz. 4D Panc trasą Gowidlino-Sierakowice-Mojusz (bez walk). Drobne potyczki w okolicach Stężycy przy przesmykach kółka jezior raduńskich. Ogólne informacje o działaniach w 1945r znajdziesz na stronie
www.pomorze.gd.pl
Z monetami na polach jest krucho. Teren pomiędzy Klukową Hutą a Sierakowicami należy do jednych z najmniej żyznych obszarów na Kaszubach. Osadnictwo nie było tam tak rozwinięte i bogate jak na Żuławach czy Pomorzu Środkowym.
Ale żeby nie wyszło, że tu uprawiam jakiś defetyzm - wymienione przeze mnie powody sprawiają, że ten teren zwykle jest omijany szerokim łukiem przez poszukiwaczy. A zamieszkujący ten teren Kaszubi są z natury nieufni do przejezdnych. Jeśli uda ci się przełamać nieufność ksiakiegoś miejscowego starego Kaszuby, to przy odrobinie szczęścia usłyszysz ciekawe historie na temat starych karczm, zagród czy samolotach w jeziorach. Jest wówczas szansa, że to będą miejscówki dziewicze :) Jeśli będziesz miał mniej szczęścia, to nasłuchasz się legend o Rusałkach i diabłach ;)