https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Poszukiwanie na pustyni - Afryka
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=34&t=71961
Strona 1 z 1

Autor:  Shelton [ poniedziałek, 28 grudnia 2009, 20:14 ]
Tytuł:  Poszukiwanie na pustyni - Afryka

Czy ktoś z was szukał na Saharze, Maroko, Mauretania, Mali? Ciekaw jest. Ostatnio wpadliśmy na taki pomysł z kolegą, bo zawsze jeździło się tylko w terenie. Nie raz mijaliśmy ciekawe opuszczone, stare ruiny.

Autor:  Onyks5 [ poniedziałek, 28 grudnia 2009, 22:01 ]
Tytuł: 

witam,
szukałem w Maroku:) możesz iść parę godzin i cisza), chyba ze trafisz meteoryt:)
generalnie fajnie, tylko musisz szukać w pobliżu osad, a tak masz większe szanse na narzędzia kamienne niż inne ciekawostki. W Maroku jest fajne rzymskie miasto "Volubilis
pozdro

Autor:  promethidion [ poniedziałek, 28 grudnia 2009, 22:37 ]
Tytuł: 

W tym roku mijałem gościa (europejczyka) w Tunezji. Gdybym nie był w zorganizowanej grupie, podszedłbym i zagadał. Przewodnik mówił nam o działaniach wojennych w tamtym obszarze, więc gość pewnie za militarką chodził.

Autor:  cehaigrek [ poniedziałek, 28 grudnia 2009, 22:49 ]
Tytuł: 

Masz tutaj link do blog'a (u) kolesia, ktory w tym roku odbyl wyprawe poszukiwawcza do Jordanii
http://garp-2009.blogspot.com/2009/11/d ... l-and.html

Autor:  darmir [ poniedziałek, 28 grudnia 2009, 22:50 ]
Tytuł: 

Witam
A jakie jest podejście miejscowych i :cop do poszukiwaczy i następny problem co z fantami. Z tego co mi wiadomo to przejście graniczne jest dość szczelne.

Autor:  Onyks5 [ poniedziałek, 28 grudnia 2009, 22:53 ]
Tytuł: 

darmir napisał(a):
Z tego co mi wiadomo to przejście graniczne jest dość szczelne.

Jak jedziesz autem to nie ma szczelnego przejścia jest tylko kwestia upominków - tyczy się Maroka:)
pozdro

Autor:  darmir [ poniedziałek, 28 grudnia 2009, 23:21 ]
Tytuł: 

Tak tylko moim problemem by była strona hiszpańska ale mimo wszystko pokusa jest wielka nawet dla samej przygody

Autor:  Shelton [ poniedziałek, 28 grudnia 2009, 23:39 ]
Tytuł: 

Po stronie hiszpańskiej bardziej szuka się narkotyków, nie pamiątek. W Maroku kupisz masę podrobionych lub oryginalnych pamiątek, więc nikt w to nie wnika. Sam mam stare srebrne sztućce wynegocjowane po 8 godzinach pobytu w znajomym sklepie.

Chodzi o to, że kolega jedzie do Mali i będzie szukał w specyficznych miejscach, tam gdze dotorała cywlizacja, w ruinach, jaskiniach etc.

Tu mamy doczynienia, albo z rzeczami kolnialnymi, albo pamiątkami plemiennymi, typu biżuteria, monety też się jakieś trafią.

Autor:  Ponury [ wtorek, 29 grudnia 2009, 02:36 ]
Tytuł: 

Tak, tylko potem może być problem z przywiezieniem tego badziewia do Polski. Nie pamiętam już czy ustawa o zabytkach coś niecoś o tym nie mówi?

Autor:  Shelton [ wtorek, 29 grudnia 2009, 12:12 ]
Tytuł: 

I to jest słuszna uwaga, bo tak naprawdę ustawy mogli tworzyć Francuzi... a oni dbają o takie sczegóły. Z drugiej strony mamy doczynienia z państwami, gdzie mamy rygor wojskowo - policyjny.

Autor:  Lipek [ wtorek, 29 grudnia 2009, 21:00 ]
Tytuł: 

A jak tam wygląda sprawa z minami (bynajmniej nie tymi z II wojny)?

Autor:  Shelton [ wtorek, 29 grudnia 2009, 21:07 ]
Tytuł: 

Trafiłem wielokrotnie na pola minowe jeżdżąc motocyklem. Robi to spore wrażenie. Zastawaniam się (nie znam się na tym dobrze) czy nie które nie mogą być nawet plastikowe, ceramiczne, pasy pól minowych oddzielające Mauretanię od Maroka i Algierii są gigantyczne. Podobnie jak koszary wojksowe czy stacje radarowe. Widziałem też więzienia gdzie trzyma się terrorystów z Al Kaidy. Przestrzenie - puste są imponujące, czy w górach czy na pustyni są odcinki kiedy przez 500km w każdą stronę nie ma praktycznie nikogo.

Autor:  Lipek [ wtorek, 29 grudnia 2009, 21:10 ]
Tytuł: 

Pytam, bo piszę właśnie pracę magisterską m.in. na ten temat, i z tego co wiem miny są tam nadal wielkim problemem. Na rajdzie Paryż - Dakar praktycznie co roku ktoś wylatuje na jakimś badziewiu. Trochę strach tam kopać :) Chociaż jak siebie znam, nie odmówiłbym sobie ;)
A jak u nich z przepisami dot. stanowisk archeo? Rygorystycznie przestrzegają?

Autor:  Shelton [ wtorek, 29 grudnia 2009, 21:20 ]
Tytuł: 

Wszystko powinno się zgłaszać na policę lub do spec. urzędu do spraw turystyki. Z racji przestrzenii kontrola jest nie możliwa. Posterunki policji są w każdym większym mieście, resztę obstawia wojsko - Maroko i Mauretania mają podobną strukturę, tylko, że w Maroku czuć inwestycje francusko-hiszpańskie.

Archeologia ma się dobrze - zwłaszcza, że góry Atlasu to jedne z najstarszych gór na świecie - ilość skamieniałości poraża. Podobnie jak zabytków z czasów przed i kolonialnych. W mieście Essaouira (Maroko) kręcono odcinki tandetnego filmu Mumia.

Jest w czym wybierać.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/