|
Chciałem zapytać o saperkę Fiskars. Wiem, że ten temat był poruszany tu i ówdzie, ale jeszcze dokładnie takiego tematu nie było ;) Poza tym od ostatniego czasu kiedy był poruszany ten temat (saprka fiskars) minęło sporo i może udało się już komuś zepsuć to ustrojstwo? Saperka podoba mi się bo jest po złożeniu naprawdę mała, można ją nawet do paska przypiąć i wygląda na solidną. Nie mniej te części plastikowe budzą u mnie nieśmiałą niepewność. Czy aby na pewno ona jest bardzo wytrzymała, tak bardzo, że nie da się jej w prosty sposób zniszczyć? Czy ktoś kopał nią w ciężkim terenie, wyżywał się na niej porządnie? Wbijał buciorami w ziemię, podważał jakieś kamienie itd.? Czy nie złapała luzów jakiś, sama łyżka (część „kopna”) nie lata przód tył?
Głupio byłoby wydać na saperkę 200zł i potem dość do wniosku, że szpadel Fiskars za połowę ceny albo nawet wojskowa sperka są wytrzymalsze od tego ustrojstwa. Czekam na opinie :)
|